Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Iwan Kolew: Wolałem grać w Polsce zamiast we Włoszech

Iwan Kolew: Wolałem grać w Polsce zamiast we Włoszech

fot. archiwum

Iwan Kolew to prawdziwy siatkarski obieżyświat, a stołeczny team będzie już ósmym w jego karierze. Co miało wpływ na jego decyzje o tak częstych zmianach pracodawcy? - Jestem ambitnym zawodnikiem, który lubi podnosić swoje umiejętności - mówi.

Jesteś siatkarskim obieżyświatem: PlusLiga jest siódmą ligą, w której zagrasz, a AZS Politechnika Warszawska to twój ósmy klub. Skąd tak częste zmiany zespołów?

Iwan Kolew: – Ten sport polega na pracy w grupie, a ludzie, z którymi współpracujesz, są niezwykle ważni. Wpływ na moje decyzje o zmianie pracodawcy miały właśnie zmiany kadrowe, zmiany zawodników, trenerów. Oczywiście, istotne były również cele zespołu, ambicje, to, by wciąż się rozwijać. Ja jestem ambitnym zawodnikiem, który zawsze stara się pomóc drużynie w jak największym stopniu, który lubi zdrową rywalizację i podnoszenie swoich umiejętności. Ponadto należy brać pod uwagę kulturę, standardy życia w danych państwach. To są czynniki, które w największym stopniu mają wpływ na decyzję zawodnika dotyczącą wyboru teamu.

A skąd twoja decyzja o grze w Iranie i Libanie? Jaki jest poziom tamtejszych rozgrywek?



– W Iranie jest naprawdę silna liga. Irańczycy są bardzo utalentowani, mają duże umiejętności i przy odrobinie pracy już niebawem staną się trudnym rywalem dla każdej reprezentacji. Zresztą próbkę ich możliwości widzieliśmy podczas tegorocznej Ligi Światowej. Oni robią wszystko, dążą do tego, by ich liga prężnie się rozwijała i była atrakcyjna dla obcokrajowców występujących w silniejszych rozgrywkach. Jeśli zaś chodzi o Liban, to sytuacja wygląda niemal identycznie.

Co wiedziałeś o PlusLidze, zanim tu trafiłeś? Co wpłynęło na twoją decyzję o przyjęciu oferty AZS-u?

– Już ponad dziesięć lat profesjonalnie zajmuję się siatkówką i dobrze znam jej standardy. PlusLiga jest jedną z najbardziej ekscytujących i najlepiej rozwiniętych w tym momencie lig, dlatego też zdecydowałem się na grę w niej. Miałem wiele innych ofert, z różnych krajów, w tym z Włoch, ale wolałem grać w Polsce. Poznałem już zawodników, trenerów i sądzę, że nasz zespół będzie niewygodnym przeciwnikiem dla każdego i osiągnie swoje cele. Mamy młody, ale ambitny skład i jeśli o mnie chodzi, to dla mnie to przyjemność być jego częścią.

Minęło kilka dni od twojego przyjazdu do Warszawy – zdążyłeś się zaaklimatyzować? Jakie jest twoje pierwsze wrażenie?

– Polska to piękny kraj, a dla mnie to przyjemność mieszkać tutaj. Kilka lat temu byłem już w waszym kraju, kiedy mój ówczesny klub walczył w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Byłem wówczas pod wrażeniem atmosfery, jaka panowała w hali podczas meczu oraz tych niesamowitych kibiców. Myślę, że wy macie najwierniejszych kibiców z największym sercem do siatkówki na świecie i jestem niezwykle szczęśliwy, że mogę grać w Polsce, w polskiej drużynie.

Czego możemy spodziewać się po Politechnice w trakcie sezonu? Jakie są twoje oczekiwania?

– Mamy naprawdę ciekawy skład, a zawodnicy są młodzi, bardzo ambitni i utalentowani. Również sztab szkoleniowy, cały zarząd – oni są niesamowici. Wierzę, że wykorzystamy swoją szansę i będziemy robić wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce na koniec sezonu.

Zanim jednak rozpocznie się sezon ligowy, uwaga wszystkich skupi się na mistrzostwach Europy. Masz jakichś faworytów?

– Mam tylko nadzieję zobaczyć emocjonujący mecz finałowy, w którym zagrają drużyny, które rzeczywiście na to zasłużyły. Czemu nie mógłby to być finał Bułgaria – Polska (uśmiech)?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved