Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bruno Romanutti: Mam ogromne oczekiwania

Bruno Romanutti: Mam ogromne oczekiwania

fot. archiwum

Bruno Romanutti, po udanym występie w Buenos Aires Unidos, zasili szeregi kieleckiego Effectora. - Chcę dać od siebie to, co najlepsze dla drużyny i stworzyć dobry wynik - zapowiada argentyński atakujący, dla którego klub z Kielc będzie pierwszą zagraniczną drużyną.

24-letni Argentyńczyk był pod wrażeniem postawy polskich kibiców i atmosfery podczas meczów reprezentacji, więc jest podekscytowany grą w PlusLidze. – Mam ogromne oczekiwania! Polska liga jest jedną z najsilniejszych, z czterema drużynami na niesamowitym poziomie i wspaniałą publicznością, rzadko widywaną na świecie. Chcę dać od siebie to, co najlepsze dla drużyny i, przede wszystkim, stworzyć dobry wynik. Nie znam dobrze klubu, ale wiem, że w zeszłym sezonie grał w play-offach i, jak większość polskich zespołów, posiada bardzo dobrą organizację – powiedział atakujący. Siatkarz podkreślił także, jak ważna jest dla niego obecność w drużynie jego rodaka, Cristiana Poglajena.Z Cristianem przez dwa lata występowaliśmy razem w reprezentacji młodzieżowej. Znamy się długo i zawsze mieliśmy dobre relacje. Nie porozumiewaliśmy się w sprawie klubu, ale myślę, że ułoży nam się lepiej niż dobrze i będziemy sobie pomagać, ponieważ to jest bardzo ważne podczas pierwszego roku w innym kraju – komentował młody siatkarz.

Ubiegły sezon 24-letni Romanutti zdecydowanie może zaliczyć do udanych. Atakujący był najlepszym punktującym w swojej drużynie, zbijając piłkę ze znakomitą skutecznością 50,03%. – Poprzedni sezon był niesamowity. Jeśli ktoś by mi to przepowiedział, nie uwierzyłbym. Poszedłem do Buenos Aires Unidos, żeby uczyć się od wielkich siatkarzy, a skończyłem ze zwycięstwem w finale. Jeśli chodzi o mnie, o więcej nie mógłbym prosić – opowiadał. Zawodnik Effectora Kielce nie ukrywał pozytywnego zaskoczenia poprzednim sezonem, podkreślając jednocześnie, że to dopiero początek jego drogi. – Zawsze chodzi o to, żeby grać wśród najlepszych i dojrzewać jako profesjonalista. Myślę, że mój rozwój był bardzo szybki i niespodziewany dla mnie – z uśmiechem mówił Romanutti. – Na szczęście przyszło to w dobrym momencie i bardzo się z tego cieszę. Największą trudnością nie jest jednak dotarcie na szczyt, ale utrzymanie się i celowanie jeszcze wyżej – dodał.

Nowy atakujący kieleckiej ekipy nie na każdym polu zanotował jednak tak okazałe wyniki. Reprezentacja Argentyny wypadła poniżej oczekiwań w tegorocznej Lidze Światowej, po raz kolejny albicelestes ulegli także Brazylii w finale południowoamerykańskich mistrzostw. – Niestety, jeśli chodzi o wyniki, to nie był dla nas dobry rok, ale trzeba zauważyć, że są postępy. W ostatnich miesiącach było dużo zmian, które w przyszłości dadzą rezultaty. W naszym kraju nie jesteśmy przyzwyczajeni do przegrywania i większość ludzi nie rozumie, że czasem się to zdarza. Myślę, że w mistrzostwach Ameryki Południowej pokazaliśmy sportową agresję, której zabrakło nam w Lidze Światowej. Jeśli utrzymamy ją w przyszłym sezonie w każdym spotkaniu i przyjdzie mi zagrać w reprezentacji, myślę, że możemy zaliczyć wielkie występy – z entuzjazmem komentował atakujący. Argentyńczyk dodał także, że wszystkie te doświadczenia wzbogaciły go jako siatkarza i pozwoliły mu dojrzeć. – Zostawiam tutaj smutek po przegranym finale (…), ale poza tym czuję, że dorosłem jako zawodnik. Brałem udział w wielu ważnych turniejach, w których wcześniej nie miałem okazji uczestniczyć. Reasumując, saldo było całkowicie pozytywne – zakończył.



 

źródło: aclav.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved