Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Europejskie puchary wrócą do hali Energia w Bełchatowie

Europejskie puchary wrócą do hali Energia w Bełchatowie

fot. archiwum

Już sporo czasu minęło, odkąd potyczki PGE Skry Bełchatów w europejskich pucharach przeniosły się do Łodzi. Tymczasem, jak zapewnia Konrad Piechocki, tegoroczne zawody Pucharu CEV fani Skry będą mogli obejrzeć na miejscu - w Bełchatowie.

Bełchatowska Energia gościła już u siebie uznane na całym świecie marki siatkarskie. Skra we własnej hali zmierzyła się m.in. z Dynamem Moskwa z m.in. Jurijem Bierieżką w składzie, a Danielem Bagnolim na ławce trenerskiej. Ostatnie spotkanie europejskich pucharów, które odbyło się w hali Energia w Bełchatowie, Skra rozegrała z CAI Teruel. Był to pojedynek w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2009/2010, a bełchatowianie pod wodzą Jacka Nawrockiego pokonali w nim hiszpański zespół 3:0. Po tym starciu ówcześni mistrzowie Polski zagrali kolejne pojedynki dopiero w Final Four rozgrywanym w Łodzi i od tego czasu europejskie spotkania bełchatowskiej Skry odbywały się tam.

Po zajęciu piątego miejsca w ubiegłorocznych rozgrywkach PlusLigi PGE Skra zagra w tym sezonie w Pucharze CEV. W pierwszej rundzie tych rozgrywek na ekipę Miguela Falaski czeka już grecki Ethnikos Alexandroupolis. Jak się okazuje, spotkania na poziomie europejskim, tak jak te ligowe, bełchatowianie rozgrywać będą również we własnej hali w Bełchatowie. – W tym sezonie zdecydowaliśmy, że mecze Pucharu CEV będziemy rozgrywali w bełchatowskiej hali Energia. Zwróciłem się również do prezydenta europejskiej federacji CEV, by także w tych rozgrywkach powrócić do formuły Final Four i jesteśmy w trakcie rozmów. To jednak daleka droga, jeśli o nas chodzi. My musimy sukcesywnie przechodzić przez kolejne rundy tych rozgrywek, a naszym celem będzie pokazanie się z jak najlepszej strony – mówi prezes PGE Skry Bełchatów, Konrad Piechocki.

Sternik bełchatowskiego klubu nie chce stawiać przed nowo budowanym zespołem konkretnych celów na ten sezon. – Nie chcemy składać pustych deklaracji, a presja wyniku, jak wiemy, jeszcze nikomu na dobre nie wyszła. Ten sezon będzie bardzo dużym wyzwaniem dla całej drużyny. Przez kilka lat dużą siłą zespołu była jego stała kadra. Teraz jakiś okres się zamknął, a nas czeka wiele pracy. Wierzę, że mieszanka rutyny i młodości jest w stanie stworzyć dobry kolektyw. W tej grupie jest potencjał ku temu, aby osiągnąć sukces – ocenia sytuację prezes PGE Skry. – Potencjał młodych ludzi jest duży, a doświadczenie takich zawodników jak Mariusz Wlazły czy Stephane Antiga pozwoli zbudować zespół, który będzie walczyć o najwyższe cele. Będziemy starali się wypracować swój własny styl z wykorzystaniem potencjału całego zespołu i będziemy chcieli pokazać dobrą siatkówkę – dodaje. Piechocki zwraca również uwagę na rozgrywki Pucharu Polski. – Nie można o nim zapominać, te rozgrywki zawsze są ważnym elementem w sezonie i w nich również będziemy starali się wywalczyć jak najwięcej – przyznaje.



Drużyna z Bełchatowa chce jak najlepiej rozpocząć nowy projekt. Stąd też duży ukłon w stronę kibiców żółto-czarnego zespołu. W Bełchatowie w najbliższy weekend odbędzie się Siatkarski Weekend Mocy, a trzy kolejne dni będą pełne atrakcji dla sympatyków klubu z województwa łódzkiego. Głównymi punktami wydarzeń mają być piątkowa oficjalna prezentacja zespołu PGE Skry Bełchatów na sezon 2013/2014, a także sobotni mecz towarzyski z Polonią Londyn.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved