Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ juniorów: Brazylijczycy zawodzą, dobra postawa Tunezyjczyków

MŚ juniorów: Brazylijczycy zawodzą, dobra postawa Tunezyjczyków

fot. archiwum

W kolejnym dniu rywalizacji na juniorskich MŚ kolejną porażkę zanotowali Brazylijczycy, którzy nie sprostali Francuzom. Niespodziankę sprawili Tunezyjczycy. Okazali się oni lepsi od Amerykanów. Wciąż niepokonani są Irańczycy i Turcy.

Grupa A

Egipcjanie z wysokiego „C” rozpoczęli pojedynek z Hindusami. Pierwsza odsłona zakończyła się ich triumfem i wydawało się, że w kolejnych setach również mogą pokusić się o sprawienie niespodzianki. Jednak w nich przebudzili się gracze z Indii, a szczególnie trzecia i czwarta partia toczyły się pod ich dyktando. – Nie mieliśmy szczęścia w dzisiejszym meczu. Rywale okazali się od nas lepsi, bo ich ataki były skuteczniejsze. Mój zespół był bardzo zmęczony, przez co nasza koncentracja nie była wysoka – podsumował trener Egipcjan, Gaber Abouzeid. – Na uwagę zasługuje dobra postawa Hindusów w bloku, którym zdobyli aż 15 punktów. Sporą przewagę nad rywalami osiągnęli także w ataku. Do sukcesu poprowadził ich zdobywca 18 oczek – Simba Kumar Deepesh. W pokonanym zespole na słowa uznania zasłużył Islam Abdelkader. Zawodnik ten zapisał na swoim koncie 12 punktów.

Sporo emocji było w pojedynku Turków z Chińczykami. Azjaci od początku meczu ruszyli do frontalnego ataku, a taka taktyka przyniosła efekt, bowiem prowadzili już 2:1. Jednak później do głosu doszli gospodarze, a ich rywalom w tie-breaku zabrakło sił, przez co ostatecznie niepokonani na mistrzostwach pozostali zawodnicy znad Bosforu. – Jesteśmy zadowoleni, że jesteśmy niepokonani w grupie. Zdajemy sobie jednak sprawę, że kolejne mecze będą dla nas trudniejsze. Jednak moi zawodnicy są świadomi wagi tego turnieju i wiedzą, co mają robić – zaznaczył Umit Hizal. Oba zespoły popełniły podobną liczbę błędów własnych. W ataku przewaga była po stronie gospodarzy, ale na przykład w bloku znacznie lepsi okazali się Chińczycy. Wśród Azjatów z dobrej strony pokazał się Tingwei Yan, który zdobył 15 oczek. Natomiast Turków do wygranej poprowadził Gokhan Gokgoz. Zawodnik ten wywalczył 22 punkty dla swojej ekipy.



Egipt – Indie 1:3
(25:22, 21:25, 16:25, 16:25)

Chiny – Turcja 2:3
(25:21, 19:25, 25:21, 20:25, 6:15)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A mistrzostw świata juniorów


Grupa B

Siatkarzom z Meksyku nie udało się sprawić kolejnej niespodzianki. Dziś stosunkowo gładko ulegli oni rówieśnikom z Argentyny. Jedynie w premierowej odsłonie toczyli w miarę wyrównaną walkę z rywalami. W dwóch kolejnych partiach byli od nich wyraźnie słabsi. – Argentyńczycy grali o wiele lepiej w zagrywce niż zespoły, z którymi graliśmy wcześniej. Zmusili nas do popełniania dużej ilości błędów i sprawili, że nasza gra się nie układała – ocenił trener przegranej ekipy, Jorge Lopez. Przewaga graczy z Ameryki Południowej uwidoczniła się szczególnie w ataku oraz w zagrywce. Popełnili oni również mniej błędów od przeciwników. Tradycyjnie w argentyńskich szeregach pierwsze skrzypce grał Pablo Koukartsev, który zgromadził 13 oczek. Natomiast wśród Meksykanów jedynie Jose Martinez próbował stawić czoła faworytom, ale i tak udało mu się zdobyć jedynie 7 punktów.

Kolejne zwycięstwo odniosła reprezentacja Iranu, która dziś wykazała wyższość nad Japończykami. Wprawdzie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0, ale zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni, szczególnie w dwóch pierwszych setach, napsuli sporo krwi przeciwnikom. Porażka sprawiła, że Azjaci nie mogą być jeszcze pewni wyjścia z grupy do kolejnego etapu zmagań. – Jesteśmy szczęśliwi, że pokonaliśmy ubiegłorocznych mistrzów Azji. Jest to bardzo dobry zespół, który nigdy nie poddaje się bez walki, więc wiedzieliśmy, że będzie to bardzo trudne spotkanie – skomentował Farhad Nafarzadeh. We wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła obie drużyny zaprezentowały się na podobnym poziomie. Kluczem Irańczyków do triumfu była zdecydowanie mniejsza liczba błędów własnych oraz skuteczna gra Javada Hosseinabadi, który wywalczył 18 oczek dla swojego zespołu. W szeregach rywali dwoił się i troił Yuko Ishikawa, który zdobył 19 punktów, ale i tak okazało się to zbyt mało, aby urwać przeciwnikom chociaż jednego seta.

Argentyna – Meksyk 3:0
(25:22, 25:14, 25:17)

Iran – Japonia 3:0
(28:26, 29:27, 25:18)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B mistrzostw świata juniorów


Grupa C

Spotkanie Kanadyjczyków z Serbami rozpoczęło się dość zaskakująco, bowiem pierwszy set padł łupem zawodników z Kraju Klonowego Liścia, ale później okazało się, iż były to dla nich tylko miłe złego początki. W kolejnych odsłonach inicjatywę na boisku przejęli Europejczycy i ani przez moment nie dali rywalom nadziei na doprowadzenie chociażby do tie-breaka. – Wiedzieliśmy, że Kanada będzie twardym rywalem. Powodem naszej porażki w pierwszym secie była wczesna pora rozgrywania meczu. Dopiero po pierwszej partii rozgrzaliśmy się do gry – skomentował Sinisa Relić. Wprawdzie w bloku lepsi okazali się siatkarze z Ameryki Północnej, ale w pozostałych elementach górą byli Serbowie, których do zwycięstwa poprowadziła przede wszystkim mocna zagrywka. W zwycięskiej drużynie prym wiódł Uros Kovacević, który zapisał na swoim koncie 23 oczka. Wśród Kanadyjczyków aż trzech graczy wywalczyło po 11 punktów, ale okazało się to zbyt mało, aby przeciwstawić się brązowym medalistom mistrzostw świata.

Sporą sensację sprawili mistrzowie Afryki, którzy dziś ograli Amerykanów. Mecz się jeszcze na dobre nie rozpoczął, a siatkarze z USA przegrywali już 0:2. Wprawdzie w trzecim secie pokazali, że mają argumenty, aby ograć Tunezyjczyków, lecz w czwartej odsłonie nie potrafili pójść za ciosem i ostatecznie polegli 1:3. – Tunezyjczycy zagrali wspaniały mecz, a po naszej stronie panował chaos. W trzecim secie znaleźliśmy dobry rytm gry, ale nie potrafiliśmy go utrzymać. W kolejnym meczu z Kanadą musimy zaprezentować się lepiej, bo dzisiejsza porażka sprawiła, że stawiamy się w trudnym położeniu, trafiając na trudnego rywala z grupy D – powiedział Dawid Preston, szkoleniowiec USA. Co ciekawe, Amerykanie lepiej od przeciwników spisali się w ataku i bloku, ale zagrywka i mniejsza ilość błędów własnych wystarczyły przedstawicielowi Afryki, aby zwyciężyć. W drużynie z Ameryki Południowej najlepsze wrażenie pozostawił po sobie Michael Henchy. Natomiast w tunezyjskiej ekipie wyróżnił się Elyas Garfi, który zdobył 12 oczek.

Serbia – Kanada 3:1
(23:25, 25:18, 25:16, 25:19)

USA – Tunezja 1:3
(23:25, 19:25, 25:16, 22:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C mistrzostw świata juniorów


Grupa D

Wciąż bez porażki w mistrzostwach świata pozostają Rosjanie, którzy dziś jednak stracili jednego seta w konfrontacji z Wenezuelczykami, choć nie wynikało to z dobrej gry siatkarzy z Ameryki Południowej, a bardziej z rotacji w składzie, których dokonał trener europejskiego zespołu. – Grupa D jest bardzo silna, a my chcemy wygrać w niej wszystkie mecze. Ten mecz był dla nas bardzo przydatny, bo mogłem w nim wypróbować różne ustawienia – powiedział selekcjoner Sbornej, Mimo że Rosjanie popełnili prawie 40 błędów własnych, to olbrzymia przewaga osiągnięta na siatce nad przeciwnikami pozwoliła im pewnie triumfować. Mistrzów świata do zwycięstwa poprowadził Ilyas Kurkaev, który zapisał na swoim koncie 17 oczek. Z kolei na słowa uznania w wenezuelskich szeregach zasłużył Roberth Abreu, zdobywca 14 punktów.

Drugą porażkę w turnieju ponieśli Brazylijczycy, którzy dziś nie sprostali Francuzom. Już pierwsze dwa sety należały do Europejczyków. Siatkarze z Ameryki Południowej przebudzili się dopiero w trzeciej odsłonie, którą rozstrzygnęli na swoją korzyść, a następnie doprowadzili do tie-breaka. W nim jednak sytuacja ponownie się zmieniła i sukces odnieśli trójkolorowi. – Nie potrafiliśmy kontrolować naszej gry. Walczyliśmy na emocjach, a przez to popełnialiśmy błędy. Przez ostatnie trzy sety staraliśmy się grać lepiej, ale rywale byli lepsi – ocenił szkoleniowiec siatkarzy z Kraju Kawy, Leonardo Carvalho. Przewaga w ataku należała do Brazylijczyków, ale już w bloku zdecydowanie lepsi okazali się Francuzi. Do sukcesu Europejczyków doprowadził Trevor Clevenot, który zgromadził 22 oczka. W przeciwnej drużynie po 14 punktów wywalczyli Alan Souza i Douglas Souza.

Rosja – Wenezuela 3:1
(25:20, 25:16, 22:25, 25:19)

Francja – Brazylia 3:2
(25:23, 25:19, 17:25, 24:26, 16:14)

Zobacz również:
Wyniki i tabelę grupy D mistrzostw świata juniorów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved