Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Nieoszlifowany siatkarski diament trenuje z Treflem Gdańsk

Nieoszlifowany siatkarski diament trenuje z Treflem Gdańsk

fot. archiwum

Od poniedziałku z drużyną seniorów Lotosu Trefla trenuje 21-letni Bartłomiej Kluth. Imponujący warunkami fizycznymi zawodnik jeszcze niedawno zdobywał medale młodzieżowych mistrzostw Polski w... badmintonie.

Mierzący prawie 210 cm wzrostu Bartłomiej Kluth pochodzi z Ornety. Od dziesięciu lat trenował badmintona, sięgając w tej dyscyplinie m.in. po brązowy medal drużynowych mistrzostw Polski juniorów. Jak sam mówi – w jego miejscowości był to sport numer jeden, a siatkówki nie było gdzie trenować. Edward Pawlun, trener zespołu Młodej Ligi Lotosu Trefla, twierdzi jednak, że aktualnie może się to okazać… jego atutem. – Nie jest „skażony" siatkówką – ma nieprzeciążony kręgosłup i kolana, może wykonać jeszcze tysiące skoków. Jest przy tym wysportowany i świetnie skoordynowany. Ma znakomity zasięg – w ataku łapie piłkę na wysokości 364 cm, zaś w bloku – 343 cm – komplementuje zawodnika trener Pawlun.

Na początku 2012 roku Kluth przerwał studia i wyjechał do Francji. Tam pod okiem Zbigniewa Zielińskiego, byłego wielokrotnego reprezentanta Polski i wicemistrza Europy z 1983 roku, trenował i grał w amatorskim polonijnym klubie AL Caudry. – Trener Zieliński dał mi iskierkę nadziei, przekonując, że z moimi parametrami mogę jeszcze na poważnie grać w siatkówkę – wspomina zawodnik.

Po francuskiej przygodzie wrócił do kraju i dowiedział się o testach do zespołu Młodej Ligi Trefla. Stawił się na treningu i dzięki swoim warunkom fizycznym wpadł w oko szkoleniowcom. Na początku sierpnia pojechał z drużyną na obóz do Węgierskiej Górki. – Na pewno jest to bardzo perspektywiczny zawodnik, a Młoda Liga może być dla niego znakomitą szansą. Choć początkowo był przez nas typowany na przyjmującego, zdecydowaliśmy się przestawić go na atak. Jest zbyt zaawansowany wiekowo, by nauczył się idealnie przyjmować, ale jako atakujący może wykorzystać swoje nieprzeciętne warunki fizyczne. Na obozie uczyliśmy go niuansów technicznych. Nie ma co ukrywać – było dużo uwag, dużo poprawiania, ale przygotowaliśmy go tak, by mógł teraz trenować z seniorami – ocenił Edward Pawlun.



Od poniedziałku Kluth trenuje z pierwszym zespołem żółto-czarnych. Dopóki Jakub Jarosz przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski, w klubie pozostaje tylko jeden atakujący, Paweł Mikołajczak. Były badmintonista pełni więc rolę zastępcy etatowego kadrowicza. – Na razie jest z nami. Przyda nam się, bo dzięki niemu pod nieobecność Kuby mam do dyspozycji graczy na każdej pozycji. Czeka go dużo pracy nad techniką, ale ma spory potencjał – ocenił Radosław Panas.

Zawodnik nie jest jeszcze oficjalnie zawodnikiem żadnej z drużyn Trefla. Wszystko wskazuje jednak na to, że wzmocni skład zespołu, który w poprzednim sezonie został mistrzem Młodej Ligi. – Decyzje jeszcze nie zapadły, ale jesteśmy przekonani, że w Młodej Lidze będzie pomocny – ocenił trener Panas. Pozostanie Klutha w klubie rekomenduje także Edward Pawlun. Co na to sam zainteresowany? – Na razie jestem szczęśliwy, że mogę trenować i szkolić się pod okiem takich fachowców – podsumowuje Bartłomiej Kluth.

źródło: sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved