Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Mariański jednak pozostanie w AZS-ie Olsztyn

Bartosz Mariański jednak pozostanie w AZS-ie Olsztyn

fot. archiwum

21-letni libero olsztyńskiego klubu nosił się z zamiarem zmiany klubu. Padło na ekipę wicemistrza Słowacji - VK Chemes Humenne. Z wyjazdu jednak nic nie wyszło, bowiem młody zawodnik nie chciał porzucić studiów i ostatecznie pozostanie w Olsztynie.

AZS Olsztyn zakończył kompletowanie składu. Wbrew wcześniejszym ustaleniom olsztynianie nie stracą drugiego libero. Wydawało się, że wyjazd Bartosza Mariańskiego do ligi słowackiej jest przesądzony. Ostatecznie jednak 21-latek zdecydował się pozostać w AZS-ie Olsztyn. – Zrezygnowałem z wyjazdu, bo przenosząc się do nowego klubu, nie chciałem jednocześnie rezygnować ze studiów – tłumaczy w rozmowie z olsztyn.sport.pl Mariański. – W Humenne nie miałbym możliwości kontynuowania nauki. Nie znaczy to jednak, że jestem zawiedziony tym, że zostanę w Olsztynie. Budowana jest tu fajna drużyna, a możliwość występów w PlusLidze to wielkie wyróżnienie – dodaje młody libero akademików.

Zadowolenia z pozostania siatkarza nie kryje także nowy trener AZS-u – Krzysztof Stelmach. – Bartek to bardzo zdolny zawodnik, który ma wszelkie atrybuty, żeby zostać bardzo dobrym libero – mówi trener. – Jego obecność w zespole to także duże ułatwienie na treningach. Dzięki temu, że mamy teraz dwóch zawodników na tej newralgicznej pozycji, dużo korzystniej wygląda ćwiczenie taktyki – kończy były szkoleniowiec ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.


Bartosz, zdecydowałeś się pozostać w Olsztynie choć pogłoski mówiły, że związałeś się już ze słowacką drużyną…



Bartosz Mariański:To nie były pogłoski. Faktycznie, wyjechałem na Słowację dosłownie na dwa dni. Nie podpisałem kontraktu ze względu na brak połączenia z Polską. A ja jednak chciałem studiować. Uznałem, że poza siatkówką warto mieć jednak zawód. Dlatego zdecydowałem się pozostać w Olsztynie na kolejny rok. Może wyjadę w przyszłym sezonie?

Mimo że nie miałeś jeszcze podpisanego kontraktu, to od początku trenowałeś z zespołem Indykpolu AZS. Za wami pierwsze dwa tygodnie treningu. Jak wrażenia?

Bardzo dobre. Podejście trenera Stelmacha do zawodników – szczególnie do mnie i do Piotra Łukasika – tych najmłodszych w zespole, jest super. Uczymy się wszystkiego tak jakby od nowa, od szczegółów do ogółów, czyli rzeczy tylko teoretycznie mniej ważnych. Naprawdę, trener bardzo fajnie podchodzi do pracy z młodzieżą.

W minionym sezonie trener Panas przestawił cię na przyjęcie, które miałeś zabezpieczać w razie kłopotów. Teraz wracasz do roli libero. Jak zapatrujesz się na rywalizację z Michałem Żurkiem?

W zeszłym sezonie faktycznie grałem na przyjęciu z konieczności, ale trenowałem normalnie na libero. Dzięki swojej ciężkiej pracy na treningach, walce i zaangażowaniu, trenerzy mi zaufali i wprowadzili do pierwszej dwunastki. Może i w tym sezonie się uda? Michał Żurek jest tym pierwszym libero, będzie ciężko, ale będę się starał.

Zadaję wszystkim to pytanie – jaki będzie ten sezon 2013/2014?

Cel na ten sezon to walka o miejsca 5-8. Cztery zespoły – chyba wiadomo, o których mówię – sądzę, że są jednak poza zasięgiem, zarówno personalnie, jak i budżetowo, ale z pozostałymi rywalami możemy walczyć na równi.

Czy w powiększeniu ligi do dwunastu drużyn upatrujesz swoją szansę?

Możliwe, że z powodu większej ilości meczów będzie większa intensywność w treningach i w meczach. Cały zespół będzie uczestniczył w tej lidze, a nie tylko konkretna „szóstka”. Sezon się wydłuży o cztery kolejki, więc sądzę, że wszyscy zawodnicy będą wykorzystywani do gry.

Na koniec zapytam o wakacje. Jak minęły?

Po sezonie człowiek chce trochę odpocząć i gdzieś pojechać. Ja akurat spędziłem trochę czasu w Grecji. Bardzo dobrze wspominam ten czas. Ale już w lipcu chce się iść na trening, pograć, wyszaleć…

Autor wywiadu: Mariusz Kraszewski

źródło: indykpolazs.pl, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved