Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ juniorów: Bez niespodzianek na początek

MŚ juniorów: Bez niespodzianek na początek

fot. Tomasz Tadrała

W pierwszym dniu mistrzostw świata juniorów obyło się bez niespodzianek. Żadne ze spotkań nie zakończyło się tie-breakiem. Zwycięstwa na swoim koncie zanotowali m.in: Amerykanie, Francuzi, Brazylijczycy, Turcy i Kanadyjczycy.

Grupa A

Rywalizacja w grupie A rozpoczęła się od pojedynku Chińczyków z Marokańczykami. Obyło się w nim bez wielkich emocji, choć siatkarze z Afryki starali się toczyć wyrównaną walkę z przeciwnikami, to jednak brakowało im umiejętności, aby wykazać wyższość nad Azjatami. Co prawda minimalnie lepsi od rywali okazali się w ataku, lepiej prezentowali się także w zagrywce, ale mniejsza liczba błędów własnych w połączeniu z solidną grą w bloku wystarczyła Chińczykom, aby pewnie pokonać zawodników z Maroka. Do sukcesu azjatycki zespół poprowadził Tingwei Yan, który zapisał na swoim koncie 12 oczek. W przegranej drużynie z najlepszej strony pokazał się Zoubair El Granoui, który zdobył 21 punktów, ale zabrakło mu wsparcia ze strony kolegów.

Bez emocji obyło się w konfrontacji gospodarzy z Hindusami. Turcy od początku do końca kontrolowali boiskowe wydarzenia, a ich przeciwnicy ani przez moment nie potrafili nawiązać wyrównanej walki. Widać było, iż nie mają ani pomysłu, ani siatkarskich umiejętności, aby przeciwstawić się zawodnikom znad Bosforu. O słabości siatkarzy z Indii świadczy fakt, iż oddali oni rywalom po własnych błędach ponad 30 punktów, a zaledwie 29 sami wywalczyli w ataku. – Nie spodziewaliśmy się, że tak łatwo wygramy ten mecz. Myśleliśmy, że Hindusi stawią nam większy opór. My zagraliśmy bardzo dobrze i nie pozwoliliśmy rozegrać się przeciwnikom. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mistrzostwa zaczęliśmy od wygranej – skomentował szkoleniowiec gospodarzy, Umit Hizal. Najlepsze wrażenie w indyjskich szeregach pozostawił po sobie Kumar Sohan. Z kolei wśród Turków z dobrej strony pokazał się Metin Toy, który zapisał na swoim koncie 16 oczek.



Chiny – Maroko 3:0
(25:21, 25:19, 25:21)

Turcja – Indie 3:0
(25:16, 25:17, 25:17)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A MŚ juniorów


Grupa B

Mistrzostwa świata udanie rozpoczęły się dla Estończyków, choć później okazało się, iż były to tylko miłe złego początki. Pierwszą partię w meczu z Irańczykami rozstrzygnęli na swoją korzyść, ale w kolejnych dwóch setach na boisku dominowali ich rywale. Wprawdzie Europejczycy zerwali się jeszcze do walki w czwartej partii, ale siatkarze z Iranu nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa. Wprawdzie oba zespoły na podobnym poziomie zaprezentowały się w ataku, ale Estończycy popełnili aż 41 błędów własnych, przy tylko 20 przeciwników, co nie pozwoliło im doprowadzić chociażby do tie-breaka. Drugim elementem, który dał triumf Irańczykom, była zagrywka. – Pierwsze mecze w takich turniejach zawsze są trudne, ponieważ nie mamy zbyt wiele informacji na temat poszczególnych zespołów. Dziś obie drużyny pokazały się z dobrej strony. W pierwszym secie zrobiliśmy zbyt wiele błędów, przez co nie mogliśmy w nim zwyciężyć. W kolejnych partiach zagraliśmy już lepiej – podkreślił opiekun Iranu, Farhat Nafarzaden. W szeregach zwycięskiej ekipy wyróżnił się Javad Hosseinabadi, który zdobył 19 oczek. Tyle samo punktów dla przegranych wywalczył Renee Teppan.

Dość niespodziewanie rozpoczął się pojedynek Meksykanów z Japończykami, bowiem ci pierwsi mieli okazję, aby prowadzić w meczu już 2:0. Ale nie wytrzymali ciśnienia w końcówce drugiej odsłony, przegrywając ją 27:29. Z kolei Azjatom zwycięstwo w niej dodało wiatru w żagle. Później kontrolowali już boiskowe wydarzenia i ani przez moment nie dali rywalom szans na odwrócenie losów spotkania. Japończycy byli lepsi od przeciwników w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła, poza tym dostali oni od rywali 40 punktów po błędach. Azjatów do triumfu poprowadził Naoya Takano, który zgromadził na swoim koncie 14 oczek. Natomiast w meksykańskiej ekipie najskuteczniejszy okazał się zdobywca 17 punktów, Irving Gonzalez.

Iran – Estonia 3:1
(22:25, 25:11, 25:17, 25:22)

Meksyk – Japonia 1:3
(25:23, 27:29, 17:25, 16:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. B MŚ juniorów


Grupa C

Obyło się bez niespodzianki w spotkaniu Amerykanów z Rwandyjczykami. Już pierwsza odsłona, którą siatkarze z USA zwyciężyli do 11, pokazała różnicę klas między oboma zespołami. Druga partia również padła łupem faworytów, ale w trzeciej zabrakło im koncentracji. Wykorzystali to ambitnie grający zawodnicy z Afryki, ale w czwartej odsłonie wszystko wróciło do normy, a Amerykanie ostatecznie triumfowali 3:1. Wprawdzie obie drużyny popełniły podobną liczbę błędów, ale w poszczególnych elementach siatkarskiego rzemiosła wyraźnie lepsi byli gracze z USA. Ich przewaga szczególnie widoczna była w ataku. Prym w zwycięskim zespole wiódł Thomas Jaeschke, który zapisał na swoim koncie 19 punktów. Z kolei 16 oczek dla Rwandyjczyków wywalczył Aimable Mutuyimana.

Podobny przebieg miało spotkanie Tunezyjczyków z Kanadyjczykami. Dwie pierwsze partie bezapelacyjnie toczyły się pod kontrolą siatkarzy z Kraju Klonowego Liścia, w trzeciej odsłonie zawodnicy z Afryki nie dali się złamać. Po zaciętej końcówce udało im się przedłużyć mecz. Jednak w czwartym secie drużyna z Ameryki Północnej pokazała, że jest zdecydowanie silniejsza od rywali i ostatecznie zapisała na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w turnieju. – Trzeci set jest zawsze najtrudniejszy, kiedy prowadzi się 2:0. Tunezyjczycy wrócili do gry, ale my pokazaliśmy talent, kiedy w czwartej partii odzyskaliśmy kontrolę nad meczem – skomentował kapitan zwycięskiej ekipy, Milan Nikic. Kanadyjczycy popełnili nieco więcej błędów od przeciwników, ale ich przewaga osiągnięta w bloku i w zagrywce pozwoliła im wygrać. Do sukcesu poprowadził ich Timothy Maar, który zdobył 15 oczek. Wśród Marokańczyków o punkt mniej zgromadzili Elyes Garfi i Adam Oueslati.

USA – Rwanda 3:1
(25:11, 25:18, 27:29, 25:14)

Tunezja – Kanada 1:3
(15:25, 15:25, 29:27, 18:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C MŚ juniorów


Grupa D

Jednym z ciekawiej zapowiadających się pojedynków pierwszego dnia mistrzostw było starcie Brazylii z Włochami. Kluczowy dla losów meczu okazał się drugi set, w którym obie drużyny miały szansę na zwycięstwo, ale ostatecznie po zaciętej walce padł on łupem zawodników z Ameryki Południowej. Gdyby wygrali go siatkarze z Italii, to doprowadziliby do remisu, a z bagażem dwóch przegranych odsłon ciężej walczyło im się w trzeciej partii, którą również na swoją korzyść rozstrzygnęli Brazylijczycy. Na wyniku zaważyła głównie lepsza postawa siatkarzy z Kraju Kawy w polu serwisowym. – Jesteśmy szczęśliwi, że pokonaliśmy europejską potęgę, tym bardziej że pierwsze mecze są zawsze trudne. Ale w kolejnych spotkaniach nasza koncentracja musi być wyższa. Wierzę, że będziemy grać jeszcze lepiej – skomentował Leonardo Carvalho, opiekun Brazylijczyków. Choć we włoskich szeregach dwoił się i troił Luigi Randazzo, który zgromadził 20 oczek, to jednak okazało się to zbyt mało na dobrze dysponowanych rywali, wśród których wyróżnił się zdobywca 18 punktów – Alan Souza.

Problemów z wykazaniem wyższości nad Wenezuelczykami nie mieli Francuzi. Szczególnie pierwsza i trzecia odsłona toczyły się pod ich dyktando. Przeciwnicy jedynie w drugim secie postawili twarde warunki gry Europejczykom, ale i tak pękli pierwsi, przez co całe spotkanie stosunkowo gładko padło łupem trójkolorowych. Wenezuelczycy jedynie w bloku pokazali się z dobrej strony. W pozostałych elementach dominacja Francuzów nie podlegała dyskusji. Pierwsze skrzypce w zwycięskim zespole grał Julien Winkelmuller, który zdobył 17 oczek. Natomiast najskuteczniejszy w pokonanej drużynie okazał się Jose Martinez.

Brazylia – Włochy 3:0
(25:21, 35:33, 25:23)

Francja – Wenezuela 3:0
(25:17, 26:24, 25:18)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. D MŚ juniorów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved