Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Łasko: Nie jesteśmy głupcami, by deklarować, że wygramy LM

Michał Łasko: Nie jesteśmy głupcami, by deklarować, że wygramy LM

fot. Sabina Bąk

Przed Jastrzębskim Węglem w tym sezonie nowe, niełatwe wyzwania. O nich, a także o decyzjach kadrowych w reprezentacji Włoch, mistrzostwach Europy oraz zmianach w klubie Strefie Siatkówki opowiada kapitan jastrzębskiej drużyny, Michał Łasko.

Przed rozgrywkami Ligi Światowej zadeklarowałeś odpoczynek od gry w reprezentacji. Ostatecznie przypłaciłeś to brakiem powołania do składu na mistrzostwa Europy. Z perspektywy czasu nie żałujesz podjętej decyzji?

Michał Łasko:Absolutnie nie, oczywiście każdy chce grać w reprezentacji. Będąc od tylu lat w siatkówce, przestając grać i widząc innych na parkiecie, oczywistą reakcją jest, że też chciałoby się wyjść i zagrać. Jednak racjonalnie był to dobry wybór i gdybym miał podejmować decyzję jeszcze raz, podjąłbym taką samą. Rozmawiałem z trenerem Berruto, powiedziałem, że potrzebuję odpoczynku. Rozumiem jego decyzję i fakt, że z tą samą grupą, która rywalizowała w Lidze Światowej, kontynuuje przygotowania do mistrzostw Europy. Ja jestem spokojny, teraz mogę w pełni skoncentrować się na przygotowaniach do sezonu ligowego z Jastrzębskim Węglem.

W tegorocznym turnieju finałowym w reprezentacji Włoch z dobrej strony zaprezentował się młody atakujący Luca Vettori. Jak oceniłbyś tego zawodnika? Można już mówić o nowym talencie włoskiej siatkówki?



Prawdę mówiąc, trudno mi powiedzieć, bo nie oglądałem spotkań Ligi Światowej. Sporo czytałem o tym zawodniku, i to dużo dobrego, więc myślę, że jest to talent. Trudno mi to jednak ocenić, ponieważ nie widziałem jak gra.

Na co, twoim zdaniem, stać aktualną reprezentację Włoch w tegorocznych mistrzostwach Starego Kontynentu?

Będzie jak zawsze, że to Rosjanie są o jeden poziom wyżej, jest też kilka innych reprezentacji, które będą walczyć. Sporo zależy od formy, jaką się wypracuje do etapu spotkań finałowych. Włosi są naprawdę silną drużyną, równie mocni mogą być Francuzi, Polacy, Serbowie, o których często się mówi że są już „skończeni” , a ostatecznie zawsze coś wywalczą. Powtórzę, że o ile Rosja jest jednak wyżej, o tyle są jeszcze pozostałe trzy, cztery zespoły, które mogą powalczyć o podium i dlaczego nie miałoby to być też złoto?

Szybciej, niż zakładano, dołączysz do przedsezonowych przygotowań Jastrzębskiego Węgla. Zespół uległ znacznej przebudowie. Jak oceniłbyś zmiany kadrowe, w tym chyba najistotniejszą z twojej perspektywy – zmianę rozgrywającego?

Ten rozgrywający już od kilku lat udowadnia w Polsce, że potrafi grać w siatkówkę. Zawsze zmiana rozgrywającego jest istotna i trochę ryzykowna, potrzebny jest pewien czas na zgranie z zespołem. O Masnym nie mogę nic złego powiedzieć, przynajmniej od czasu, kiedy gram w Polsce, ten zawodnik pokazał wysoki poziom i bardzo fajną, inteligentną grę i mam nadzieję, że w Jastrzębiu to utrzyma, a może nawet i polepszy. Co do pozostałych zmian, wszystko pokaże czas.

Najbliższy sezon to dla was dodatkowe wyzwanie, jakim będzie gra w Lidze Mistrzów…

Wiadomo, że nie jesteśmy głupcami, by deklarować, że wygramy Ligę Mistrzów. Są zespoły prezentujące najwyższy światowy poziom. Zobaczymy, jak daleko zajdziemy. Najważniejsze jest to, żebyśmy w tych rozgrywkach zaprezentowali jak najlepszą siatkówkę, bo jeżeli mielibyśmy odpaść, ale grając na maksimum swoich możliwości, to nie będziemy mieli sobie nic do zarzucenia. A wierzę, że tak grając, jesteśmy w stanie osiągnąć sporo.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved