Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > „Nowy projekt” w Bełchatowie czas zacząć

„Nowy projekt” w Bełchatowie czas zacząć

fot. archiwum

Na przedsezonowej konferencji prasowej PGE Skry Bełchatów pojawili się prezes klubu Konrad Piechocki, Miguel Angel Falasca, Mariusz Wlazły oraz nowy, chociaż doskonale znający bełchatowską drużynę, przyjmujący - Stephane Antiga.

Wszyscy zgromadzeni podkreślali, że dla bełchatowskiego klubu nastał nowy czas – czas zmian, a nadchodzący sezon określano mianem „nowego projektu”. Głównym jego architektem  ma być nie kto inny, jak właśnie Miguel Falasca. – Nie ma dobrego czasu na dokonywanie zmian – podkreślił Konrad Piechocki, ale po chwili dodał, że te, które nastąpiły w klubie, były nieuniknione. – Najważniejsza zmiana personalna nastąpiła oczywiście na stanowisku pierwszego trenera. Zapewniam, że jego wybór nie był przypadkowy – dodał. – Oddajemy zespół człowiekowi, którego znamy, chociaż z nieco innej roli na boisku. Miguel ma moje pełne zaufanie. Ale nie tylko Falaskę zobaczymy w nowej roli. Drugim trenerem bełchatowian został ich dotychczasowy statystyk, Fabio Storti.

Piechocki zapewnił też, że skład Skry na ten sezon jest już zamknięty. – Wstrzymujemy się z podaniem tej informacji oficjalnie na stronie, ale to kwestia formalna, kiedy Brdjović dołączy oficjalnie do składu. Obie strony czekają bowiem na powrót z urlopów przedstawicieli klubu Partizan Belgrad i podpisanie ostatnich dokumentów. – Jakiś okres się zamknął – przekonywał prezes i chyba trudno się z nim nie zgodzić.

Nowy trener, Miguel Falasca, opowiadał o swoim zaskoczeniu, kiedy to władze z Bełchatowa zaproponowały mu stanowisko pierwszego trenera. – Oczywiście, że byłem zaskoczony. Na przełomie lutego i marca zdecydowałem o zakończeniu kariery zawodniczej, a już w kwietniu zadzwonił do mnie prezes Piechocki i złożył propozycję poprowadzenia Skry. Falaska podkreślał, że cieszy się na pracę w Bełchatowie. Znajomość klubu, ludzi, zawodników i miasta bardzo pomaga w odnalezieniu się w nowej roli, a zapytany, czy Skra jest odpowiednim klubem, by zaczynać w nim siatkarską karierę, odpowiedział, że jak najbardziej. – Nie wiem, czy istnieje lepsze miejsce, żeby zadebiutować w roli trenera. Każdy trener chciałby prowadzić ten zespół – dodał nowy szkoleniowiec.



Przyjmujący bełchatowskiej drużyny, Stephane Antiga, podkreślił, że powrót do Bełchatowa był ważnym wydarzeniem w jego życiu. – Jestem bardzo zadowolony, bo jest to nowy zespół, nowy projekt – mówił. – Wierzę w ten projekt. Chciałem, tak jak Miguel, pracować z prezesem Piechockim. Jest dużo zmian w kadrze, w sztabie szkoleniowym i wśród zawodników, ale wierzę, że to się uda – zakończył swoją wypowiedź francuski zawodnik.

Z kolei kapitan żółto-czarnych, Mariusz Wlazły, cieszył się, że wraca na pozycję atakującego. – Dla mnie jest sprawą oczywistą, że zawsze byłem atakującym. Podobnie jak część kibiców, bełchatowski atakujący był zaskoczony wyborem Miguela Falaski na szkoleniowca. – Nawet mi nie przyszło do głowy, że może być taki kandydat. Znam go tylko i wyłącznie ze strony zawodniczej. Jeżeli te cechy, które ma, pomogą mu w pracy trenerskiej, to ja jestem spokojny.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved