Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Konrad Piechocki: Przed nami bardzo trudny sezon

Konrad Piechocki: Przed nami bardzo trudny sezon

fot. archiwum

- Wierzę w to, że potencjał tej grupy jest na tyle duży i zespół został tak skonstruowany, że ta mieszanka rutyny i młodości pozwoli nam walczyć o najwyższe cele - mówił po konferencji prasowej prezes PGE Skry Bełchatów, Konrad Piechocki.

Po zakończeniu poprzedniego sezonu PlusLigi Skra przeszła rewolucję kadrową: w drużynie zostało tylko 4 zawodników. Tak radykalna zmiana składu na pewno będzie miała wpływ na zgranie zespołu. Czy nie obawia się pan, że będzie to skutkować słabszymi wynikami na początku sezonu?

Konrad Piechocki: – Na pewno przed nami bardzo trudny sezon. Siłą Skry Bełchatów przez te ostatnie lata była stabilność składu. Dzisiaj sporo zmian w drużynie, przede wszystkim ta kluczowa – na stanowisku pierwszego trenera. Wierzę jednak w to, że potencjał tej grupy jest na tyle duży i zespół został tak skonstruowany, że ta mieszanka rutyny i młodości pozwoli nam walczyć o najwyższe cele. Trudno w tej chwili składać deklaracje, że ma być to mistrzostwo Polski. Pomimo dużego szacunku i respektu dla wszystkich przeciwników, który zachowujemy, mam nadzieję, że będziemy walczyli o medale.

W drużynie pojawiło się wielu nowych zawodników. Co może pan o nich powiedzieć?



– Myślę, że każdy z tych zawodników może coś wnieść do drużyny. Na pewno newralgiczna jest pozycja rozgrywającego. Podjęliśmy również spore ryzyko, bo stawiamy na zawodników bardzo młodych, a jest to pozycja, na której doświadczenie jest dość istotne. Mam nadzieję, że duże efekty przyniesie praca trenera Falaski z zawodnikiem, z którym będzie miał ułatwioną komunikację, bo przecież będą porozumiewać się w swoim ojczystym języku. Myślę, że Miguel szybko przekaże wiedzę i swoje doświadczenie temu młodemu chłopakowi. Postawiliśmy na drugiego, jeszcze młodszego chłopca o zupełnie innych parametrach, który pokazał się z bardzo dobrej strony. Mieliśmy o nim informacje wcześniej, widzieliśmy go w tym spotkaniu towarzyskim reprezentacji Polski. Uznaliśmy, że jest to dobra inwestycja. Co tu dużo ukrywać – doświadczenie Stephana powinno bardzo pomóc tej drużynie, uspokoić przyjęcie, dać pewność grania. Jest to kluczowa sprawa, bo przecież od przyjęcia zaczyna się konstruowanie każdej akcji i rozwiązania taktycznego, a Stephane daje gwarancję dobrej gry. Obok niego są ci młodzi chłopcy, których talent dostrzegliśmy nie tylko my, ale również trener reprezentacji Polski, bo przecież oni wszyscy znaleźli się w szerokiej kadrze. Wierzę w to, że potencjał tych zawodników będzie wykorzystany. Bardzo dobrą opinię Włodarczykowi wystawia trener Anastasi. Ma on za sobą bardzo udany sezon w Austrii, jest też ciągle rozwijający się Wrona. Myślę, że są to zawodnicy, którzy tej drużynie również mogą pomóc. Na pewno powrót Mariusza na pozycję atakującego też będzie przyczynkiem do pewnej stabilizacji jego grania, bo jak widzieliśmy, w sezonie falował i mimo tego, że zrobił bardzo dużo i w zasadzie prezentował się dobrze, nie do końca on sam był zadowolony ze swojego grania.

Jak narodziła się współpraca z Polonią Londyn i na czym ona będzie polegać?

– Ta inicjatywa wyszła ze strony Polonii. Już wcześniej mieliśmy sygnały, że mamy bardzo wielu kibiców na Wyspach. Polonia Londyn zdobyła mistrzostwo Anglii, skontaktowała się z naszym marketingiem w celu nawiązania współpracy, informując, że mamy tam bardzo wielu kibiców. Uznaliśmy, że to jest właściwy kierunek, ponieważ są to rozgrywki nie do końca sprofesjonalizowane w Anglii i ten poziom może być wyższy, i oni też o tym wiedzą. Jeżeli my im w tym zakresie, w tej współpracy będziemy mogli pomóc, to uważam, że dla nas to też bardzo cenne doświadczenie i popularyzacja marki na Wyspach. To jednocześnie danie satysfakcji, radości tej ogromnej rzeszy rodaków, którzy żyją poza tym krajem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved