Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME U-22: Kantor i Łosiak ze złotem, Kosiak i Rudol w brązie

ME U-22: Kantor i Łosiak ze złotem, Kosiak i Rudol w brązie

fot. archiwum

W spotkaniu o brązowy medal Maciej Kosiak i Maciej Rudol pokonali niemiecki duet David Poniewaz/Bennet Poniewaz 2:0. Polacy kontrolowali mecz od początku do końca. W finale Bartosz Łosiak i Piotr Kantor po bardzo zaciętym meczu ograli Norwegów Tvinde/Mol.

W półfinale rywalami pary Maciej Kosiak/Maciej Rudol byli Lars Tvinde i Hendrik Mol. Norwegowie wcześniej już walczyli z innym polskim duetem. W fazie grupowej okazali się słabsi od Łosiaka i Kantora, jednak tym razem znaleźli skuteczną receptę na pokonanie biało-czerwonych. Kluczowa dla losów meczu była premierowa odsłona, w której Polacy prowadzili kilkoma oczkami. Później Norwegowie doprowadzili do remisu, co sprawiło, że obie drużyny miały szansę na rozstrzygnięcie jej na swoją korzyść. Jako pierwsi emocje opanowali Skandynawowie i to oni triumfowali 24:22. Porażka nieco podcięła skrzydła Kosiakowi i Rudolowi i jednocześnie dodała wiatru w żagle Norwegom, którzy od połowy drugiego seta przejęli inicjatywę na boisku. Nasi reprezentanci zaczęli popełniać sporo błędów, a ich rywale coraz lepiej prezentowali się w ataku i bloku. W konsekwencji ich prowadzenie szybko rosło. W decydujących momentach biało-czerwoni nie byli już w stanie odrobić poniesionych wcześniej strat, a ich przeciwnicy pewnie wygrali 21:13 i mogli cieszyć się z awansu do finału.

Kosiak/Rudol POL [20] – Tvinde/Mol NOR [31] 0:2
(22:24, 13:21)

Zdecydowanie lepiej spisali się Bartosz Łosiak i Piotr Kantor. Wprawdzie początek ich batalii z niemieckim duetem – Bennet Poniewaz/David Poniewaz był wyrównany, ale z biegiem czasu zaczęła uwidaczniać się przewaga po stronie biało-czerwonych (11:8). Ale nasi zachodni sąsiedzi błyskawicznie doprowadzili do wyrównania. Im dalej w mecz, tym coraz lepiej prezentowali się Niemcy, a Polacy zmuszeni byli ich gonić. Ostatecznie ta sztuka im się nie udała, a para Poniewaz/Poniewaz triumfowała 21:18. W połowie drugiej odsłony biało-czerwoni odskoczyli od rywali na kilka oczek (11:6). Był moment, w którym Niemcy zbliżyli się do Łosiaka i Kantora na jeden punkt, ale nasi reprezentanci nie pękli i ostatecznie zwyciężyli 21:16. Tie-breaka lepiej rozpoczęli nasi zawodnicy, którzy już na jego początku odskoczyli od przeciwników na trzy punkty (6:3). Z każdą kolejną akcją ich przewaga stawała się coraz wyraźniejsza (10:5). W końcówce nie dali już nadziei Niemcom na odwrócenie losów decydującej partii. Zwycięstwo 15:10 dało im awans do finału.



Łosiak/Kantor POL [2] – Poniewaz/Poniewaz GER [3] 2:1
(18:21, 21:16, 15:10)

Kosiak i Rudol szybko zrechabilitowali się za nieudany poranny występ, ponieważ w meczu o brązowy medal ograli duet Poniewaz/Poniewaz. Praktycznie od początku do końca spotkanie układało się po myśli biało-czerwonych. Niemcy jedynie w krótkich fragmentach byli w stanie nawiązać w miarę wyrównaną walkę z naszymi reprezentantami. Być może na ich postawę miało wpływ zmęczenie, które nawarstwiło się po wcześniejszym trudnym pojedynku z Łosiakiem i Kantorem. Kosiak i Rudol mieli zdecydowanie więcej czasu na regenerację sił i wykorzystali to w stu procentach. W meczu pokazali się z lepszej strony niż ich rywale i zasłużenie stanęli na najniższym stopniu podium.

Kosiak/Rudol POL [20] – Poniewaz/Poniewaz GER [3] 2:0
(21:14, 21:15)

W meczu finałowym naprzeciwko siebie stanęły pary, które wcześniej rywalizowały już ze sobą w grupie. Wówczas zdecydowanie lepsi okazali się Bartosz Łosiak oraz Piotr Kantor. Jednak w spotkaniu o złoto Tvinde i Mol nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. Od początku meczu walka trwała cios za cios. Losy premierowej odsłony rozstrzygnęły się dopiero w końcówce. Pierwszą piłkę setową biało-czerwonym dało zbicie Kantora (20:19), jednak chwilę później oczko zdobyte przez Mola sprawiło, że to Skandynawowie mieli piłkę setową. Na szczęście ostatnie słowo należało do Polaków, a dokładniej do Łosiaka, po którego zagraniu ta część spotkania padła łupem naszych reprezentantów 24:22. W drugim secie obraz gry nie uległ zmianie, a oba duety grały cios za cios. Wprawdzie Skandynawowie początkowo odskoczyli na dwa punkty (10:8), ale biało-czerwoni szybko wyrównali. Dopiero w końcówce autowe zbicie Polaków dało przeciwnikom piłki setowe (20:18). Ale za sprawą Łosiaka nasi reprezentanci wrócili do gry (20:20). W decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowali Polacy. Błąd Mola w połączeniu z dobrą grą w bloku Kantora sprawiły, że Łosiak i Kantor zwyciężyli 22:20 i zostali mistrzami Europy do lat 22.

 

Łosiak/Kantor POL [2] – Tvinde/Mol NOR [31] 2:0
(24:22, 22:20)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved