Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Robertlandy Simon Aties: Moim celem jest wygranie wszystkiego

Robertlandy Simon Aties: Moim celem jest wygranie wszystkiego

fot. archiwum

Robertlandy Simon przerwę między zakończeniem poprzedniego sezonu a rozpoczęciem przygotowań do kolejnego spędził na Kubie. Teraz powrócił do Piacenzy. - Jestem tu po to, by grać w siatkówkę i dawać z siebie wszystko - skwitował.

Wróciłeś do zespołu, który zmienił się w nieznacznym stopniu: Vettori będzie podstawowym atakującym, Fei zagra na środku, ale reszta pozostanie bez zmian. Jaki jest cel drużyny?

Robertlandy Simon: – Moim celem jest wygranie wszystkiego. Lube zbudowało fantastyczny zespół, inne kluby również się wzmocniły, ale i my będziemy silni i naszym obowiązkiem jest zawsze wychodzić na boisko, by uzyskać pozytywny wynik. I to we wszystkich rozgrywkach.

Teraz, patrząc w tył, wspominasz piąty mecz o scudetto i te kilka niewykorzystanych piłek?



– Z końcem sezonu ten tie-break rozpamiętywałem wielokrotnie. Później jednak wyjechałem na Kubę, spotkałem się z moją rodziną, która pomogła mi zapomnieć o tym i „naładować baterie” na kolejny sezon. Zobaczyłem moją córkę, moją mamę, a z nimi nie rozmawiałem o siatkówce.

Ostatnio coraz częściej pojawiał się temat powrotu do reprezentacji Kuby tych zawodników, którzy grają za granicą. Rozmawiałeś o tym ze swoimi kolegami?

– Nie, wcale. Często kontaktowałem się z Juantoreną, ale głównym tematem naszych rozmów były nasze dzieci. Nikt z reprezentacji też nie kontaktował się ze mną w tej kwestii.

A jakie jest twoje stanowisko w temacie powrotu do reprezentacji? Mógłbyś grać dla innego kraju?

– Absolutnie nie. Zawsze mówiłem, że jestem do dyspozycji trenera i jestem gotowy, by ponownie włożyć koszulkę w barwach mojej ojczyzny i grać dla Kuby, dla mojego kraju. To właśnie, z wielkim entuzjazmem, powiedziałbym trenerowi, gdyby się ze mną skontaktował. Moje stanowisko w tej kwestii zawsze było jasne.

Wracając do Piacenzy, to szóstka będzie niemal identyczna jak ta z ubiegłego sezonu. To będzie wasza zaleta?

– Mam nadzieję, że tak. Będziemy potrzebowali mniej czasu i pracy do tego, by znaleźć większe zrozumienie niż w zeszłym roku. Szybciej się zgramy i to może nam pozwolić dobrze otworzyć sezon.

Po raz pierwszy też wystąpisz w Lidze Mistrzów. Jak daleko może zajść Copra w europejskich pucharach?

– Musimy grać tylko w siatkówkę najlepiej, jak potrafimy. Później naszym obowiązkiem będzie przynajmniej spróbować wygrać wszystkie mecze w przeciągu sezonu. Jeśli wychodzisz na boisko, myśląc, że możesz przegrać, to nigdy niczego nie wygrasz.

źródło: inf. własna, sportpiacenza.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved