Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. L: Tajlandki pokonują Portoryko, Sborna wyszła z tarapatów

WGP, gr. L: Tajlandki pokonują Portoryko, Sborna wyszła z tarapatów

fot. archiwum

W meczu drużyn Tajlandii i Portoryko, po wygranym pierwszym secie Portorykanki przestały istnieć na boisku, przegrywając ostatecznie 1:3. Mecz Rosjanek z Niemkami zakończył się na korzyść Sbornej, mimo tego, że przegrywały już 0:2.

Tajlandki z pewnością chciały pokazać się z dobrej strony, tym bardziej że ich dzisiejszy przeciwnik nie należał do światowej czołówki i był absolutnie w zasięgu podopiecznych Kiattiponga Radchatagriengkaia. Choć gospodynie w ostatniej edycji World Grand Prix zajęły wysoką, czwartą lokatę, w tym roku mają już tylko teoretyczne szanse na awans do finałów rozgrywanych w Sapporo. Tajlandki rozpoczęły to spotkanie niemrawo, co natychmiast wykorzystała wysoka atakująca Portorykanek, Karina Ocasio, wyprowadzając swój zespół na sześciopunktowe prowadzenie (13:7). Siatkarki przyjezdne zwyciężyły w pierwszej odsłonie 25:18 i wydawało się, że są w stanie sprawić niespodziankę i pokusić się o pierwsze zwycięstwo i punkty w tabeli.

Drugi set pokazał, jak bardzo płonne były to nadzieje. Tajlandki uporządkowały swoją grę i dzielnie walczyły o każdą piłkę, wyprowadzając tym z rytmu rywalki. Dzięki atakom Wilavan Apinyapong i zagrywce Onumy Sittirak gospodynie bez trudu wyrównały stan meczu, po raz kolejny udowadniając, jak zmienna i nieprzewidywalna potrafi być żeńska siatkówka.

I gdy wydawało się, że Tajlandki utrzymają wysoką dyspozycję z poprzedniej odsłony, wraz z początkiem trzeciej partii oba zespoły wspięły się na wyżyny swoich możliwości prowadząc wyrównaną walkę. Jednak ataki Maliki Kanthong i Sittirak pozwoliły gospodyniom zbudować w końcówce niewielką przewagę (21:19). Wtedy Portorykanki zmobilizowały się po raz kolejny, doprowadzając do remisu po 22. Ostatnie słowo należało do Azjatek, które wykorzystały nieporadność rywalek (25:22).



Gospodynie, prowadząc 2:1, czwartego seta zagrały tak, jak oczekiwali tego zgromadzeni w hali w Bangkoku kibice. Tajlandki były nie do powstrzymania w obronie, a Portorykanki nie miały żadnych argumentów w postaci siły ofensywnej. Jeżeli siatkarki państwa leżącego na wyspie koło Stanów Zjednoczonych nie odniosą ani jednego zwycięstwa w tegorocznym WGP, to zaliczą swój najgorszy start w historii. Z kolei Tajlandki jutro czeka z pewnością dużo trudniejszy bój z Niemkami.

Tajlandia – Portoryko 3:1
(18:25, 25:7, 25:22, 25:11)

Składy zespołów:
Tajlandia: Nuekjang (5), Thinkaow (9), Sittirak (20), Apinyapong (23), Tomkom (1), Kongyot (1), Buakaew (libero) oraz Pannoy (libero), Chaisri, Guedpart i Kanthong (16)
Portoryko: Rosa (12), Ruiz (6), Ocasio K. (16), Valentin (2), Ocasio S. (7), Morales (9), Venegas (libero) oraz Nogueras i Jimenez


Pierwszy set zwiastował zaciętą walkę o każdy punkt. Niemki świetnie broniły, doprowadzając do długich akcji, w których to one miały większą szansę na pomyślny finał. Zagrywka kierowana na Lenkę Dürr nie mogła zaskoczyć naszych zachodnich sąsiadek. Maren Brinker i Małgorzata Kożuch, jeżeli nie kończyły akcji w pierwszym tempie, to grały wraz z blokiem Rosjanek, w drugim podejściu poprawiając wszystkie niedokładności. Dodatkowo w polu zagrywki zapunktowała Heike Beier, natomiast wysoki blok rosyjski nie powstrzymywał dynamicznych ataków Niemek. Pojedynczy blok Tatiany Koszeljewej omijała Christiane Fürst, a Rosjanki nie mogły skończyć swojego ataku „na czysto”. Grające pod presją siatkarki Sbornej popełniały kolejne błędy, brakowało komunikacji między zawodniczkami (12:19). Pod koniec seta w końcu zaczął funkcjonować rosyjski blok, a Niemki nie zdołały asekurować piłek wpadających pod dziewiąty metr. Nasze zachodnie sąsiadki dzięki zagrywce Brinker miały okazję zakończyć tę partię i tak też się stało. Niemki, podobnie jak w meczach rozgrywanych w Płocku, rozpoczęły mecz koncertowo, pokazując siatkówkę na najwyższym poziomie.

W drugim secie od pierwszych piłek Niemki chciały kontynuować dobrą passę, ale nawet Natalija Obmoczajewa nie potrafiła przebić się przez niemiecki blok, który to element miał być przecież głównym atutem faworytek. Gra blok-obrona i dużo cierpliwości przyniosły Niemkom ciężko wypracowane prowadzenie (8:4). Nieskuteczność Koszeljewej w grze ofensywnej w połączeniu z dość opieszałą grą w defensywie Rosjanek dawały Niemkom wiele szans na wyprowadzenie kontry. Podobnie jak w poprzedniej odsłonie, w połowie seta zaczął funkcjonować rosyjski blok, który tym razem mógł nadążyć za wysokimi piłkami granymi przez Niemki, gdy tylko przyjęcie nie było perfekcyjne. Skutecznie po prostej atakowała rezerwowa, Natalia Małych, by chwilę później umieścić piłkę w połowie siatki. Niemki utrzymywały wysoki procent skuteczności w ataku, doprowadzając do frustracji mniej zwinne Rosjanki. W rezultacie niemieckie siatkarki pewnie zakończyły drugiego seta i było już 2:0 (25:17).

Dotychczas trzecia partia była piętą achillesową Niemek. Jej początek i w tym meczu zdawał się potwierdzać tę teorię. Na pierwszej przerwie technicznej organizatorki tegorocznych mistrzostw Europy miały cztery punkty straty. Miękkie kiwki Niemek tym razem nie wpadały w pomarańczowe pole gry. Trener Giovanni Guidetti wprowadził rezerwowe – Saskię Hippe i Denise Hanke, ale Rosjanki, wzmacniając zagrywkę, powstrzymywały każdy atak Niemek i te myślami były już przy czwartej partii. Siatkarki z Rosji wykorzystały swoje atuty, a niemieckie zawodniczki nie radziły sobie z własnymi słabościami, tracąc inicjatywę dzięki taktyce Rosjanek, które bardzo dobrze wyciągnęły wnioski z pierwszych dwóch odsłon. Bezradne Niemki nie były w stanie nawiązać walki z tak dobrze dysponowanymi rywalkami (18:25).

Czwartego seta od punktowego bloku na Brinker rozpoczęły Rosjanki. Siłowy atak przeciwko siatkarkom Sbornej nie dawał oczekiwanego rezultatu. Niemki starały się nadrabiać walecznością i ofiarnością, dlatego wynik seta wciąż pozostawał otwarty (8:10). Młoda Hippe zastępowała w ataku Kożuch i to ona miała utrzymywać na swoich barkach ciężar zdobywania punków. Niestety dla Niemek Rosjanki perfekcyjnie odczytywały kierunki, w które posyłana była piłka, na nic zdawały się efektowne parady broniących siatkarek. Nasze zachodnie sąsiadki wstrzymywały rękę w ataku, za to Rosjanki pewnie obijały ręce dużo niższych od siebie niemieckich blokujących. Niemki, aby myśleć o zwycięstwie, musiały znaleźć receptę na pewne zdobywanie punktów, nawet jeżeli wiązałoby się to z podjęciem większego ryzyka na zagrywce i w ataku (19:25).

Tie-break rozpoczął się od wyrównanej gry, a oba zespoły grały to, co potrafią najlepiej. Rosjanki siłowo rozwiązywały swoje akcje, podczas gdy Niemki precyzyjnie starały się zmieścić piłkę w boisku. Szala zwycięstwa przesunęła się na stronę Rosjanek, po asie serwisowym Obmoczajewej. Proste błędy popełniały wyraźnie sfrustrowane takim przebiegiem tego meczu Niemki. Jennifer Geerties, wykonując nieco szczęśliwą zagrywkę, zdobyła punkt, a po bardzo długiej akcji zakończonej blokiem ambitnych siatkarek z Niemiec zdołały one wyrównać (5:5). Walka rozgorzała na dobre, ale to faworytki w kluczowych momentach miały więcej boiskowego szczęścia. Sytuacyjne piłki, które dotąd Niemki rozstrzygały na swoją korzyść, przez duże niedokładności w dograniu do siatki, często kończyły się niewymuszonymi błędami, bardzo bolesnymi od strony mentalnej. Wciąż jednak niemieckie siatkarki wywierały presję na rywalkach, nie pozwalając im osiągnąć znaczącej przewagi (7:8). Dopiero blok Geerties i przegrana walka na siatce podcięły Niemkom skrzydła. Rosjanki wygrały to spotkanie przede wszystkim w bloku, zdobywając w tym elemencie aż 24 punkty.

Niemcy – Rosja 2:3
(25:22, 25:17, 18:25, 19:25, 11:15)

Składy zespołów:
Niemcy: Weis (2), Brinker (13), Ssuschke-Voigt (5), Fürst (14), Beier (10), Kożuch (13), Dürr (libero) oraz Hanke (1), Brandt (1), Hippe (10), Geerties (2) i Izquierdo
Rosja: Zariażko (15), Gonczarowa (21), Pankowa, Czaplina (12), Koszeliewa (13), Szljachowaja (14), Małowa (libero) oraz Kriuczkowa (libero), Borodakowa, Pasinkowa (2), Matienko (2) i Małych

Zobacz również:
Wyniki i tabela rundy eliminacyjnej World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved