Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Tomasz Głód: Wierzę, że uda się osiągnąć dobry wynik

Tomasz Głód: Wierzę, że uda się osiągnąć dobry wynik

fot. Przemysław Cyrulik

Wychowanek Resovii Rzeszów, Tomasz Głód, pierwszoligowy MKS Banimex Będzin zamienił na Avię Świdnik. - Mam nadzieję, że będzie to dobry sezon w wykonaniu nie tylko moim, ale i całej drużyny - mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki nowy libero świdniczan.

Po okresie wakacyjnym już od dwóch tygodni trenujesz z Avią, gdzie przeniosłeś się z Będzina. Jak wyglądają przygotowania w Świdniku?

Tomasz Głód: Zgadza się, w tym sezonie będę reprezentował klub ze Świdnika. Przez pierwsze dwa tygodnie mieliśmy trening typowo kondycyjny, siłowy, wytrzymałościowy na bieżni, a teraz już ćwiczymy w hali i w siłowni, by nasza forma ciągle szła do góry.

Macie już zaplanowane jakieś turnieje czy sparingi?



W chwili obecnej wiemy, że zjawimy się na turnieju w Siedlcach i na Białorusi. Planowany jest też turniej u nas i w Tychach, więc tego grania jeszcze przed sezonem będziemy mieli dość sporo.

Podobno byłeś blisko jednego z klubów austriackiej ekstraklasy.

Tak, byłem na testach w Arbesbach. To zespół, który w ubiegłym sezonie zajął ósme miejsce w austriackiej lidze, a po fazie zasadniczej był nawet drugi. Wypadłem tam nieźle, ale niestety nie dogadaliśmy się w kwestii warunków kontraktu.

W Avii zagrasz ze swoim kolegą z Resovii – Jakubem Peszko. Bez wątpienia we dwójkę łatwiej będzie zaaklimatyzować się w nowym zespole.

– Bardzo się cieszę, że po roku przerwy możemy z Kubą ponownie zagrać po jednej stronie siatki. Tak jak powiedziałeś, będzie nam raźniej.

Liczysz, że twój drugi sezon na zapleczu ekstraklasy będzie jeszcze lepszy w twoim wykonaniu?

Mam nadzieję, że będzie to dobry sezon w wykonaniu nie tylko moim, ale i całej drużyny. Wierzę, że uda nam się osiągnąć bardzo dobry wynik. Do tego jednak jeszcze daleko, na razie skupiamy się na ciężkiej pracy.

Niedawno wraz z Uniwersytetem Rzeszowskim sięgnąłeś po piąte miejsce w akademickich mistrzostwach Europy. Do zdobycia medalu zabrakło niewiele.

To prawda. Pozostaje duży niedosyt, ponieważ pechowo trafiliśmy już w ćwierćfinale na Niemców, którzy jak się później okazało, zostali triumfatorami całego turnieju. Przegraliśmy z nimi 2:3, po bardzo wyrównanym pojedynku, co uniemożliwiło nam awans do czołowej czwórki. Na pewno żałujemy, bo medal był na wyciągnięcie ręki, ale taki jest sport.

Twój nowy klub jest beniaminkiem I ligi. Czy włodarze klubu postawili wam jakieś cele na ten sezon?

Jeszcze nie mieliśmy rozmów z zarządem klubu co do postawionych przed nami celów. Na razie, tak jak powiedziałem, skupiamy się na treningu i to jest najważniejsze.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved