Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Łukasz Zygadło: Nie byłbym sobą, gdybym nie podjął rękawicy

Łukasz Zygadło: Nie byłbym sobą, gdybym nie podjął rękawicy

fot. archiwum

W minionym sezonie Łukasz Żygadło bronił barw zespołu Fakieł Nowyj Urengoj. Teraz jego nowym pracodawcą będzie Zenit Kazań. - To jest klub, który mierzy tylko w mistrzostwa, z czego zdawałem sobie sprawę, podpisując kontrakt - stwierdził zawodnik.

Jak bardzo różni się skład zespołu Fakieł Nowyj Urengoj, który reprezentowałeś w zeszłym sezonie, od skompletowanego na 2013/2014?

Łukasz Żygadło: – Poprzedni sezon Fakieł rozpoczął bez trzech podstawowych zawodników. Na pewno w obecnym sezonie ten nowy zespół nie będzie miał takich problemów i wystartuje z innego poziomu. Przede wszystkim ułatwi to wykonana praca organizacyjna całej struktury klubu, w tym bazy treningowej. Jest to ogromnym plusem, ponieważ chłopaki zaczną trenować w bezproblemowym miejscu. W poprzednim roku mieliśmy ten start trochę utrudniony i z tego powodu pierwsze trzy miesiące były bardzo ciężkie. Istotne będzie też doświadczenie trenera po rocznym pobycie w Rosji. Dodatkowo, w tym zespole jest wielu zawodników, którzy trenowali już z tym szkoleniowcem. Każdy z nich został poinstruowany, jak ma się prowadzić podczas wakacji, aby po wznowieniu treningu nie marnować czasu na dojście do właściwej formy.

Jak wyglądała sytuacja atakującego Michaela Sáncheza Bozhuleva?



– Zerwanie kontraktu z Nowosybirskiem kosztowało go dwa lata zawieszenia gry w lidze rosyjskiej. W zeszłym sezonie trenował z nami jako szóstkowy zawodnik, z nadzieją, że sprawa jego zawieszenia będzie rozwiązana. Niestety przed oficjalnymi meczami nie dostał pozwolenia na grę. Klub cały czas stara się o pozytywne rozwiązanie sprawy, ale prawdopodobnie sytuacja się powtórzy i Michael kolejny rok będzie musiał pauzować w lidze rosyjskiej.

Jak z kolei prezentuje się skład Zenitu Kazań? Dwa jego filary – Maksim Michajłow i Aleksander Wołkow – zmagają się z kontuzjami.

– Maksim Michajłow miał kontuzję, ale dołączył już do reprezentacji Rosji na finały Ligi Światowej, choć jeszcze nie grał. Co najważniejsze, nie musi mieć operacji barku i to jest niezwykle pozytywna informacja dla klubu. Z pewnością wszyscy oczekują na informacje na temat Wołkowa, ponieważ jest to jeden z najlepszych środkowych świata. Wszyscy wierzą, że powróci po kontuzji, którą leczył przez miniony rok.

Trener Alekno zapowiada, że zespół z Kazania będzie walczył o ponowne zdobycie mistrzostwa Rosji, pucharu kraju oraz o wygraną w Lidze Mistrzów.

To jest klub, który mierzy tylko w mistrzostwa, z czego zdawałem sobie sprawę, podpisując kontrakt. W swojej karierze dążyłem do tego, aby grać w jak najlepszych drużynach. Nie zawsze ta droga układała się tak, jak bym sobie tego życzył, ale ścieżka, którą obrałem, pozwoliła mi grać w Trento, w jednym z najlepszych klubów świata. Teraz trafiłem do Zenitu Kazań, kolejnego niezwykle mocnego zespołu. Nie byłbym sobą, gdybym nie podjął rękawicy.

*więcej w serwisie przegladligowy.com
*rozmawiała Anna Jabłczyk

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved