Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Konrad Pakosz: Po roku posuchy chcemy osiągnąć znacznie więcej

Konrad Pakosz: Po roku posuchy chcemy osiągnąć znacznie więcej

fot. archiwum

- Oczekiwania w Częstochowie zawsze są duże. Chcemy, by nowa drużyna w każdym meczu zostawiała na boisku serce i by kibice w Częstochowie mieli więcej powodów do zadowolenia - o nowym obliczu AZS-u w rozmowie ze Strefą Siatkówki mówi Konrad Pakosz.

Po długim wyczekiwaniu znamy ostateczny skład AZS-u Częstochowa na nowy sezon. Oceniając zmiany kadrowe i podsumowując tegoroczne transfery, można powiedzieć, że to drużyna na miarę oczekiwań czy raczej możliwości?

Konrad Pakosz:Po części jedno i drugie stwierdzenie jest prawdziwe. Co do oczekiwań, to one zawsze w Częstochowie są duże, gdyż tradycje klubu są wyjątkowe. W związku z powyższym kibice oczekują regularnej walki z najlepszymi o najwyższe cele. W ostatnim sezonie się nie udało, ale mam nadzieję, że w nadchodzących miesiącach taka sytuacja nie będzie się już powtarzać. Wszystko zweryfikuje nadchodzący sezon.

W związku z pojawiającymi się w mediach doniesieniami, dotyczącymi wsparcia dużego sponsora w AZS-ie Częstochowa, apetyty wzrastały. Do AZS-u przymierzano zawodników ze światowych parkietów, jak Boninfante, Kooistra czy Sole. Czy na tym tle sfinalizowane kontrakty także można uznać za satysfakcjonujące?



– Ciężko komentować plotki, które się pojawiają w mediach. Oficjalne ogłoszenie przez klub czy to nazwy zespołu, czy to zawodników jest dopiero potwierdzeniem jakiegoś faktu. Fakty medialne są może interesujące dla czytelników, ale niekoniecznie zgodne z rzeczywistością. Zespół jest stworzony zgodnie z założeniami, które nakreślili dyrektor sportowy i sztab szkoleniowy. Na pewno bardzo się cieszymy, że w kadrze zespołu pozostało tak wielu zawodników, jak również z faktu, że mamy wielu ambitnych graczy.

Skład zespołu na nowy sezon został oficjalnie ogłoszony, okres transferowy jednak wciąż trwa. Aktualny skład jest ostatecznym czy wraz z rozwojem rozmów ze sponsorami można się spodziewać kolejnych wzmocnień?

– Na ten moment kadra zespołu jest zamknięta. Nie planujemy żadnych dodatkowych zakupów. Chociaż jak uczy życie, nigdy nie należy mówić nigdy.

W drużynie na sezon ligowy 2013/2014 znalazł się Grzegorz Bociek. Temat transferu tego zawodnika do ZAKSY był jednym z głośniejszych. Jak faktycznie wygląda przynależność klubowa 22-letniego atakującego? W jakim czasie możemy spodziewać się ostatecznych rozstrzygnięć?

– To jest pytanie teoretycznie do PlusLigi. A praktycznie nikt nie chce takiej decyzji na ten moment podjąć. Do momentu zapadnięcia ostatecznej decyzji tak naprawdę nie ma co komentować.

Wracając do tematu sponsorów aktualnych i ewentualnie przyszłych, w jednym z wywiadów wspomniał pan, że prawdopodobne jest, że w najbliższym sezonie zespół wystąpi pod nazwą AZS Częstochowa. Brak sponsora tytularnego jest coraz bardziej realny?

– Jesteśmy w trakcie rozmów na ten temat. Wiem, że sympatycy siatkówki, nie tylko w Częstochowie, chcieliby, aby klub nazywał się tylko AZS, choć z tego tytułu jako klub zawodowy nie otrzymujemy żadnych profitów.

Sympatykom AZS-u Częstochowa z pewnością marzy się powrót do lat świetności. Czego brakuje, aby AZS mógł toczyć wyrównaną walkę na rynku transferowym, a następnie na ligowych parkietach? W rozgrywkach na tym poziomie możliwości klubu determinuje przede wszystkim budżet?

– W zawodowym sporcie decydowały, decydują i będą decydować pieniądze. Nie inaczej jest i w przypadku naszego klubu. Patrząc na ostatnie lata, AZS Częstochowa może nie był krezusem finansowym, ale osiągał sukcesy. Wynikało to z faktu, że zespół był budowany w oparciu o realia finansowe i o ciężką pracę. Poza tym z wyjątkiem ostatniego sezonu w naszym klubie eksplodowały talenty zawodników, o których wcześniej niewielu słyszało. Mam nadzieję, że podobnie będzie w tym sezonie i w kolejnych.

Gdzie w tym wszystkim należy upatrywać miejsca dla AZS-u Częstochowa?

– Jak co roku chcemy walczyć o najwyższe cele. Jesteśmy świadomi klasy i wartości przeciwników w lidze, co nie zmienia faktu, że po jednym roku posuchy chcemy osiągnąć znacznie więcej.

Porównując aktualny skład z tym z ubiegłego sezonu, widzimy przede wszystkim większą liczbę doświadczonych zawodników. Dodatkowo lista zespołów PlusLigi zwiększyła się, w związku z czym oczekiwania wzrosną. Jakie cele będą stawiane przed zespołem?

– O celach będziemy najpierw rozmawiać z zespołem. Wiadomo, że każdy ma ambicję grać o mistrzostwo Polski. My na ten moment, podobnie jak w latach poprzednich, chcemy, by nowa drużyna w każdym meczu zostawiała na boisku serce i by kibice w Częstochowie mieli więcej powodów do zadowolenia po meczach w hali sportowej „Częstochowa”.

Już w poniedziałek zespół rozpocznie przygotowania. Okres przygotowawczy będzie wyjątkowo intensywny? Jakie są plany zespołu na tym etapie?

– Będziemy trenować jak co roku na obiektach w Częstochowie. Nowością jest zmiana siłowni z której będziemy korzystać. Poza tym będziemy grali mecze i turnieje, na czele z memoriałami A. Gołasia i Z. Ambroziaka.

Czy w jakimś stopniu atutem czy też przewagą nad rywalami może być fakt, że trener Kardoš już od pierwszego treningu będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników?

– Osobiście chciałbym, żeby to była duża przewaga, ale wszystko zweryfikują rozgrywki.

* rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved