Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Katarzyna Konieczna: Wierzę w mój zespół

Katarzyna Konieczna: Wierzę w mój zespół

fot. Łukasz Krzywański

Polki w ostatnim spotkaniu rozgrywanym w Płocku przegrały z reprezentacją Japonii 0:3. - Wydaje mi się, że dzisiaj ten mecz mógł się podobać. Wszystkie sety były zacięte, przynajmniej do połowy - zauważyła w pomeczowej wypowiedzi Katarzyna Konieczna.

Atakująca reprezentacji Polski próbowała znaleźć pozytywne strony w grze biało-czerwonych. – Jeżeli mam szukać pozytywów, to zagrałyśmy bardziej zespołowo. Myślę, że przepisem na sukces jest to, żeby się odbić od tego, co gramy teraz i zacząć grać porządną siatkówkę – mówiła Konieczna.

Siatkarka Impelu Wrocław odniosła się także do uwagi, która najczęściej pada pod adresem polskiej kadry. – Nie uważam, że przyjęcie zagrywki jest naszym największym mankamentem. Wszyscy twierdzą, że musi być ono dograne w punkt. Przyjęcie ma być dograne do góry, żeby można było rozgrywać. Nie musi to być za każdym razem wystawa do środkowej. Aby zapewnić komfort wystawiania do zawodniczki na prawej czy na lewej stronie, ta piłka nie musi być pod siatką. W statystykach może wygląda to źle, ale dużo z tych piłek było podbitych na środek boiska i można było je wystawić – zauważyła siatkarka.

Reprezentantka Polski nie zamierza jednak rozpaczać nad już rozlanym mlekiem. – Nie ma co się smucić, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie. Trzeba wyciągnąć wnioski, to, co było najlepsze – przyznała. W przyszły weekend Polki zmierzą się z reprezentacjami Argentyny, Chin i Serbii.Za tydzień mamy trzy kolejne mecze. Wyjdziemy z podniesionymi głowami i na pewno będziemy walczyć – zapewniła Konieczna. Według zawodniczki wcześniejsza porażka z Niemkami nie mogła mieć przełożenia na pojedynek z Japonkami. – Byłyśmy dobrze nastawione na to spotkanie. Na każdy mecz koncentrujemy się osobno – zaznaczyła.



Polki w Płocku w każdej z rozgrywanych zaciętych końcówek musiały uznać wyższość rywalek. – Myślę, że w końcówkach zabrakło dokładności. Wydaje mi się, że zrobiłyśmy za dużo błędów własnych – powiedziała atakująca biało-czerwonych. Siatkarka jednak wciąż jest dobrej myśli przed wrześniowymi mistrzostwami Europy. – Tak, uważam, że ten skład na ME może osiągnąć sukces. Wierzę w mój zespół – zapewniła.

W meczu z reprezentacją Japonii zawodniczki rezerwowe – zarówno Ewelina Sieczka, jak i Katarzyna Konieczna – miały szansę pokazać się na boisku. – Myślę, że w tym też będzie nasza siła, że ktoś będzie się przygotowywał na jeden wariant, a my zagramy innym. Zawsze taka rotacja jest korzystna – zakończyła z optymizmem Katarzyna Konieczna.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved