Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. H: Japonki nie pozostawiły biało-czerwonym złudzeń

WGP, gr. H: Japonki nie pozostawiły biało-czerwonym złudzeń

fot. archiwum

W spotkaniu kończącym rywalizację Grand Prix w Płocku podopieczne Piotra Makowskiego musiały uznać wyższość Japonek. Biało-czerwone mimo walki nie zdołały urwać rywalkom choćby seta. Dzięki wygranej reprezentacja Japonii utrzymała miano niepokonanej.

Partię inauguracyjną rozpoczęła wyrównana walka pomiędzy obiema reprezentacjami. Zarówno Polki, jak i Japonki postawiły na mocny serwis. Celując w Katarzynę Skowrońską-Dolatę, Saori Kimura zdobyła punkt bezpośrednio z zagrywki (2:1). „Ustrzelona” w ten sposób biało-czerwona nie pozostała jednak Japonkom dłużna i również zainkasowała oczko dzięki dobrej postawie w polu serwisowym (4:2). Problemy (zwłaszcza w elemencie przyjęcia) podopiecznych trenera Piotra Makowskiego rozpoczęły się od połowy odsłony. Wówczas w ataku rozszalała się Yukiko Ebata, która swobodnie zdobywała punkty na siatce. Saori Kimura nie zwolniła ręki przy wprowadzaniu piłki do gry. Dzięki jej asom Japonki mogły cieszyć się z już niebagatelnej, bo czteropunktowej przewagi (13:9). Gdy swoje koleżanki w grze ofensywnej wspomogła także Risa Shinnabe, Polki nie miały zbyt wiele do powiedzenia. W szeregach gospodyń szerzyły się błędy, a przyjezdne wykorzystywały każdą nadarzającą się okazję do skończenia kontrataku. Kiedy różnica pomiędzy obiema drużynami wyniosła już sześć oczek (19:13), Piotr Makowski zdecydował się na zmiany. Na parkiecie w miejsce Mai Tokarskiej pojawiła się Monika Martałek, Katarzyna Konieczna zastąpiła Joannę Kaczor, a Joanna Wołosz – Milenę Radecką. Oczekiwanego powiewu świeżości zawodniczki z kwadratu dla rezerwowych jednak nie przyniosły. Japonkom nic nie mogło zagrozić już w tym secie, nawet dwukrotny blok na Kimurze (21:16). Partię zakończył skuteczny blok na Ewelinie Sieczce.

Podrażnione poprzednią partią Polki postanowiły postawić Azjatkom opór. Dwa punkty zdobyte z zagrywki przez Nanę Iwasaki nie nastrajały jednak biało-czerwonych zbyt optymistycznie (5:3). Miękkie ataki w wykonaniu miejscowych nie znalazły swojego miejsca w pomarańczowym polu – Japonki popisywały się w obronie. Na pierwszej przerwie technicznej tablica wyników wyświetlała stosunek punktów korzystny dla gości (8:6). Wkrótce jednak na siatce coraz lepiej radziła sobie Katarzyna Skowrońska-Dolata, a Agnieszka Kąkolewska wtórowała jej na środku, dzięki czemu Polki wyszły na prowadzenie. Kiedy Milena Radecka „pocelowała” przeciwniczki kąśliwym flotem, trener Masayoshi Manabe poprosił o przerwę (13:10). Moment dobrej gry odnotowała również Karolina Różycka. Wydawało się, że siatkarki Piotra Makowskiego przejęły kontrolę nad przebiegiem tego seta. Ciągnący się za gospodyniami kiepski odbiór piłki po raz kolejny dał się im jednak we znaki. Różycka została w końcu zablokowana, a Yukiko Ebata znów wprowadziła popłoch wśród polskich przyjmujących. Mimo tego set rozstrzygnął się dopiero w grze na przewagi. Główną rolę odegrała wówczas Risa Shinnabe, która odważnie, ale także w przemyślany sposób, zdobywała punkty. Jeszcze jeden blok na Różyckiej zakończył sprawę (26:24).

Trzeci set można określić jedynie mianem festiwalu dobrej japońskiej gry. Polki zrezygnowane pojawiły się na boisku i już od samego startu odsłony pozwoliły rywalkom na zbudowanie przewagi. Najjaśniejszą gwiazdą reprezentacji Japonii w tej partii okazała się Yukiko Ebata, która zamieniała na punkt każdą piłkę, z którą się zetknęła. To właśnie jej atak z drugiej linii ustanowił wynik 8:6 dla Azjatek. Ebata pokazywała szerokie spektrum swoich umiejętności, prezentując różne rodzaje ataku. Kolejne zdobyte przez nią oczko dało gościom czteropunktowe prowadzenie (15:11). Kiedy do głosu doszła także Shinnabe, Polki nie miały już większych szans na przedłużenie rywalizacji. Saori Kimura na zakończenie meczu przypieczętowała swoją dobrą dyspozycję w elemencie zagrywki asem serwisowym (25:15).



Polska – Japonia 0:3
(19:25, 24:26, 15:25)

Składy zespołów:
Polska: Tokarska (1), Różycka (10), Kaczor (3), Radecka (2), Kąkolewska (3), Skowrońska-Dolata (12), Maj (libero) oraz Sieczka (5), Wołosz (1), Konieczna (2) i Martałek (5)
Japonia: Kimura (15), Miyashita (1), Iwasaka (3), Shinnabe (13), Ebata (19), Otake (2), Zayasu (libero) oraz Hirai (4) i Ishida

Zobacz również:
Wyniki i tabela rundy eliminacyjnej World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved