Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. G: Dominikanki i Brazylijki ponownie zwycięskie

WGP, gr. G: Dominikanki i Brazylijki ponownie zwycięskie

fot. archiwum

Reprezentantki Dominikany po triumfie nad Portoryko odprawiły kolejne rywalki. Tym razem wyższość podopiecznych Marcosa Kwieka musiały uznać Bułgarki. W drugim meczu grupy G Brazylijki nie dały szans zespołowi Portoryko.

Bardzo dużo emocji i zwrotów akcji zafundowały kibicom zawodniczki z Bułgarii i Dominikany. W pierwszej odsłonie siatkarki obu ekip przeplatały soczyste uderzenia z wyrafinowanymi, technicznymi atakami. Więcej z gry mimo wszystko miały Dominikanki, jednak z pomocą Bułgarkom przyszedł wysoki i równy blok, którym często udawało się zatrzymywać przeciwniczki. Przy stanie 20:18 dla zespołu Dominikany trener Marcello Abbondanza poprosił o czas. Przerwa niewiele zmieniła – blok Jeoselyny Rodriguez i atak Priscilli Rivery zakończył seta wynikiem 25:22. W drugiej partii Bułgarki zagrały nieco spokojniej, mniej ryzykownie, ale zarazem bardziej dokładnie. W ich szeregach jasno wyklarowały się liderki zespołu – Dobriana Rabadziewa i Emilia Nikołowa. Ta dwójka, momentami wspierana w ataku przez Elitsę Wasiliewą, zdołała doprowadzić swój zespół do zwycięstwa 25:18 i tym samym do remisu w setach.

Trener Marcos Kwiek zdecydował, iż od trzeciego seta za rozegranie piłki nie będzie odpowiadała Karla Echenique, a młodsza Niverka Marte. Zmiana „mózgu” drużyny bardzo dobrze wpłynęła na grę zespołu. Co prawda set od początku do końca był niezwykle równy i zacięty, jednak u Dominikanek widać było siatkarskiego zęba. Bohaterką tej partii została Brayelin Martinez, która znakomicie wprowadziła się do gry i skończyła piłkę na wagę wygranej w trzeciej partii (25:23). Jeszcze więcej emocji przeżyli kibice w czwartej partii. Pierwsza połowa seta przebiegała pod dyktando siatkarek z Europy, w których szeregach błyszczała Rabadziewa (16:12). Cztery akcje później na tablicy wyników widniał rezultat 16:16 i dla kibiców zaczęła się prawdziwa siatkarska gratka. Oba zespoły popisywały się świetnymi akcjami w ataku i obronie, a co najważniejsze, żadna z ekip nie chciała się pomylić i oddać przeciwniczkom łatwych punktów. Ostatecznie wynik seta na 30:28 ustaliła Emilia Nikołowa, która zablokowała atak rywalek.

Piąty set był niejako przedłużeniem widowiska stworzonego przez Bułgarki i Dominikanki w partii czwartej. Na boisku dominowała zaciętość, i choć zawodniczki grały już „na oparach”, to tempo gry wcale nie spadło. Walkę z rywalem i własnymi słabościami lepiej zniosły podopieczne Marcosa Kwieka. W ostatniej akcji spotkania Candida Arias zatrzymała blokiem Rabadziewą i tym samym Dominikanki zwyciężyły 16:14 i 3:2 w całym meczu.



Bułgaria – Dominikana 2:3
(22:25, 25:18, 23:25, 30:28, 14:16)

Składy zespołów:
Bułgaria: Kitipowa (4), Rabadziewa (26), Rusewa (6), Wasiliewa (10), Filipowa S.(11), Nikołowa E. (25), Filipowa M. (libero) oraz Nenowa, Nikołowa D., Żarkowa (4) i Karakaszewa (2)
Dominikana: Vargas (14), Fersola (7), Rodriguez (3), Echenique, Rivera (2), de la Cruz (22), Castillo (libero) oraz Marte (1), Arias (8), Pena (13), Martinez (15) i Binet


W pojedynku gospodyń z Brazylijkami faworyt znany był od pierwszej piłki. Mistrzynie olimpijskie zaraz po wejściu na parkiet pokazały swym rywalkom, kto w tym spotkaniu będzie rządził. Kilkupunktowa przewaga siatkarek Ze Roberto wypracowana na początku premierowej odsłony utrzymała się do drugiej przerwy technicznej, na której Dani Lins i jej koleżanki prowadziły 16:9. O wyniku kolejnych akcji Portorykanek w dużej mierze decydowały ich błędy własne, których popełniły naprawdę dużo. Odzwierciedleniem tego faktu był końcowy wynik seta – 25:14 dla ekipy z Kraju Kawy.

Siatkarki Rafaela Olazagastiego także w drugiej odsłonie nie potrafiły odnaleźć się na boisku. W pierwszych dwunastu akcjach Portorykanki wywalczyły tylko dwa oczka i przegrywały aż 2:10. Wyróżniającymi się postaciami na boisku były środkowa Thaisa Meneze oraz przyjmująca Fernanda Garay. Pierwsza z Brazylijek punktowała zarówno zagrywką, blokiem, jak i atakiem, natomiast popularna „Fefe” zdecydowanie najwięcej problemów sprawiła rywalkom atakami z 4. strefy. Gospodynie tylko momentami były w stanie odpowiedzieć na agresywną grę swoich rywalek i po raz drugi musiały pogodzić się z wysoko przegranym setem (15:25).

Set numer trzy był niemalże kopią pierwszej odsłony. Siatkarki z Portoryko bardzo chciały dotrzymać kroku utytułowanym przeciwniczkom, ale po raz kolejny siatkarskim geniuszem błysnęła Thaisa, która była wręcz nie do zatrzymania na siatce. Szkoleniowiec mistrzyń olimpijskich już w drugiej odsłonie wprowadził na boisko kilka rezerwowych, w tym m.in. doświadczoną Sheillę Castro. Zmiany nie podziałały na zespół destrukcyjnie, lecz utrzymały wysoki poziom gry Brazylijek. Co prawda zawodniczki Olazagastiego zdobyły w trzeciej odsłonie najwięcej punktów w całym spotkaniu, jednakże wynik 25:17 pokazuje, jak ogromna była różnica w umiejętnościach zawodniczek z Brazylii i Portoryko.

Portoryko – Brazylia 0:3
(14:25, 15:25, 17:25)

Składy zespołów:
Portoryko: Rosa (10), Ruiz (3), Ocasio K. (10), Ocasio S. (4), Valentin (2), Morales, Vengas (libero) oraz Nogueras (2), Jimanez (1), Quesada (2) i Reyes
Brazylia: Fabiana (8), Dani Lins (2), Thaisa (17), Gabi (9), Monique Pavão (9), Fernanda Garay (12), Fabi (libero) oraz Priscila (1), Claudia, Michelle Pavão i Sheilla (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela rundy eliminacyjnej World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved