Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Mistrzostwa Ameryki Płd.: Złota Brazylia, Kolumbijczycy z brązem

Mistrzostwa Ameryki Płd.: Złota Brazylia, Kolumbijczycy z brązem

fot. www.cbv.com.br

Argentyńczycy bliscy byli sprawienia niespodzianki, jednak ostatecznie to canarinhos cieszyli się ze zwycięstwa i 29. tytułu mistrzów kontynentu. Pierwszy krążek w historii w południowoamerykańskim czempionacie zdobyli reprezentanci Kolumbii.

Aby zdobyć upragniony medal, Kolumbijczycy musieli wygrać z najsłabszym w turnieju Paragwajem. Mimo że najlepiej punktującym zawodnikiem był Jose Gaona, nie był on w stanie powstrzymać zmotywowanych siatkarzy z Kolumbii. Jedynie w pierwszym secie walka była bardzo wyrównana, w kolejnych dwóch partiach dominowali już podopieczni Marcelo Gigante. Kolumbijczycy, prowadzeni przez Andresa Pizę i Humberto Machacóna, z łatwością wygrali sety do 13 i 15 i tym samym mogli cieszyć się z pierwszego w historii medalu mistrzostw Ameryki Południowej.

Kolumbia – Paragwaj 3:0
(25:23, 25:13, 25:15)

Składy zespołów:
Kolumbia: Piza (11), Rivas (9), Machaqón (10), Moreno (6), Mosquera (9), Ambuila (2), Garcia (libero) oraz Venegas, Polchlopek i Palacios
Paragwaj: Jorgge, Gaona (12), Bogado (1), Gamarra E. (3), Ortiz (6), Battilana (7), Saucedo (libero) oraz Valdez, Robles, Vazquez, Rojas (5) i Gamarra G. (3)




Zdecydowanie więcej emocji dostarczyło spotkanie Argentyny z Brazylią. Kibice, którzy po brzegi wypełnili halę w Cabo Frio, byli świadkami widowiska godnego finału. Mecz obfitował w mocne ataki, efektowne bloki i zaskakujące zwroty akcji.

Pierwszą partię dobrze rozpoczęli reprezentanci Argentyny, którzy po skutecznej grze w bloku i na kontrze oraz błędach rywali prowadzili 10:4. Po punktowym serwisie Williama kanarkowi zbliżyli się na trzy punkty (9:12), jednak skuteczna gra Quirogi i Pereyry przywróciła albicelestes pięć oczek przewagi (15:10). Dobra postawa w przyjęciu pozwoliła Nicolásowi Uriarte na swobodne prowadzenie gry, więc ze środka punktował Pablo Crer. Trudny serwis dołożył Sebastian Solé i Argentyńczycy prowadzili już 18:11. Skuteczna gra zagrywką i blokiem pozwoliła kanarkowym odrobić kilka punktów (15:19), jednak biało-niebiescy nie dali sobie odebrać zwycięstwa i po bloku Solé zwyciężyli 25:19.

W drugiej odsłonie podopieczni Javiera Webera mieli problemy z przyjęciem i na pierwszej przerwie technicznej przegrywali 7:8. Po powrocie na parkiet canarinhos nie zwalniali ręki, a zza dziewiątego metra trudne serwisy posyłali Lucas i Bruno, co powiększyło ich przewagę (14:11). Punktowa zagrywka De Cecco dała Argentyńczykom nadzieję na wyrównanie (16:18), ale brazylijscy środkowi, Lucas i Sidão, byli nieomylni w ataku (21:17). Po błędzie albicelestes kanarkowi wygrali seta 25:20 i doprowadzili do remisu w meczu.

Trzecią odsłonę lepiej rozpoczęli Brazylijczycy (5:3). Trudna zagrywka oraz dobra praca w bloku i na kontrze powiększyły prowadzenie mistrzów świata (9:5). Pojedyncze skuteczne akcje Quirogi i Crera nie dały szans biało-niebieskim na zniwelowanie strat (13:17). Argentyńczycy razili nieskutecznością, podczas gdy rywale systematycznie punktowali i dzięki temu wygrali trzeciego seta 25:19.

W czwartej partii na placu gry pojawili się De Cecco i Kukartsev, co zwiększyło skuteczność ataku, rywale jednak wciąż mocno zagrywali i to oni zyskali minimalne prowadzenie (8:7). W szeregach canarinhos skutecznymi akcjami popisywali się Dante i Lucarelli, z drugiej strony odpowiadali Kukartsev, Pereyra i Quiroga. Punktowe kontrataki dały Argentyńczykom prowadzenie (14:12), jednak przeciwnicy błyskawicznie zniwelowali straty i zyskali oczko przewagi (18:17). Gdy wydawało się, że podopieczni Bernardo Rezende pewnie zmierzają po kolejny mistrzowski tytuł (24:20), w polu zagrywki pojawił się Nicolás Uriarte. Rozgrywający posyłał trudne serwisy, Quiroga wykorzystywał kontry, a dobry blok Solé dał Argentyńczykom niespodziewane zwycięstwo 26:24 i doprowadził do tie-breaka.

W decydującym secie bardzo skuteczny był Wallace i ekipa Brazylii szybko objęła prowadzenie 6:3. Doskonała kontra Lucasa doprowadziła do zmiany stron (8:4), po której albicelestes jeszcze starali się dogonić rozpędzonych rywali (6:9). Podopieczni Bernardo Rezende tym razem jednak nie dali sobie odebrać zwycięstwa. Kolejne efektowne akcje brazylijskich środkowych zakończyły seta przy stanie 15:10 i dały canarinhos 29. tytuł mistrzów Ameryki Południowej.

Brazylia – Argentyna 3:2
(19:25, 25:20, 25:19, 24:26, 15:10)

Składy zespołów:
Brazylia: Bruno (3), Vissotto (6), Sidão (17), Lucas (12), Lucarelli (12), Dante (8), Mário Jr. (libero) oraz William (1), Wallace (16), Felipe Fonteles i Mauricio Silva
Argentyna: Uriarte (2), Romanutti (3), Solé (12), Crer (11), Pereyra (13), Quiroga (17), González (libero) oraz Ramonda, Kukartsev (8), De Cecco (3) i Bengolea

źródło: cbv.com.br, inf. własna, somosvoley.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved