Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. J: Rosjanki lepsze od Tajlandek, Włoszki demolują

WGP, gr. J: Rosjanki lepsze od Tajlandek, Włoszki demolują

fot. archiwum

Mistrzynie świata w meczu grupy J bardzo pewnie pokonały reprezentację Tajlandii, chociaż siatkarki z Azji robiły co mogły i momentami podejmowały walkę z wyżej notowanym rywalem. W drugim meczu Włoszki bez problemów pokonały Kubanki.

Początek spotkania to walka punkt za punkt, żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć. Udany blok Rosjanek spowodował jednak, że aktualne mistrzynie świata odskoczyły na 7:4. Swoje prowadzenie utrzymały one na przerwie technicznej, po udanym ataku ze środka. Po powrocie na parkiet niedokładności w ekipie Sbornej powodowały, że Tajlandki zbliżyły się na jeden punkt (7:8), a wkrótce na tablicy był już remis 9:9. Błąd w przyjęciu Tajlandek sprawił jednak, że to Rosjanki odskoczyły na 11:9, ale po raz kolejny szybko był remis, po dobrej zagrywce Azjatek. Wynik cały czas oscylował wokół remisu, dysponujące znacznie słabszymi od rywalek warunkami fizycznymi Tajlandki nie ustępowały niczym swoim rywalkom. Na drugiej przerwie technicznej, dzięki dobrej zagrywce, prowadziły nawet 16:14. Nie cieszyły się one jednak tym prowadzeniem długo, bowiem po ataku Tatiany Koszeliewej był remis 16:16, a przy stanie 17:16 dla Rosji o czas poprosił szkoleniowiec Tajlandek. Nie przyniosło to jednak rezultatu, bowiem zaraz po nim zafunkcjonował rosyjski blok i atak (20:16). Podopieczne trenera Mariczewa kontrolowały boiskowe wydarzenia (24:19), grały bardzo pewnie i po udanym ataku Czapliny wygrały premierową odsłonę.

Kolejny set rozpoczął się od prowadzenia Tajlandek 3:1. Azjatki znakomicie broniły (5:2), ale Rosjanki doprowadziły udanym blokiem do stanu 4:5, a po chwili, po udanym ataku Czapliny, był już remis 5:5. Na pierwszej przerwie technicznej jednym punktem prowadziły Rosjanki, a po powrocie na parkiet, przy zagrywce Matienko, odskoczyły na trzy oczka  –  11:8. Szkoleniowiec Tajlandek w tej sytuacji poprosił o czas. Na drugiej przerwie technicznej Rosjanki wypracowały sobie już czteropunktową przewagę. Tajlandki zbliżyły się co prawda na dwa oczka, ale Rosjanki wydawały się kontrolować boiskowe wydarzenia (19:14). Przy stanie 17:21 o drugi czas poprosił trener Tajlandek. Azjatki nie poddawały się i zbliżyły się na dwa oczka (21:23), ale ostatecznie nie zdołały wygrać tej partii.

Trzecią część meczu Rosjanki rozpoczęły od stanu 3:0. Po autowym ataku Tajlandek było już 5:1 i o czas poprosił trener reprezentacji Tajlandii. Azjatki przed przerwą techniczną zbliżyły się na 5:7, ale na przerwie technicznej przegrywały trzema oczkami. Po powrocie na parkiet mistrzynie świata odskoczyły jednak na pięć oczek 10:5. Rosjanki kontrolowały to, co działo się na boisku, utrzymywały swoją przewagę, ale tylko do czasu. Tajlandki poderwały się i doprowadziły do stanu 13:14. Na przerwie technicznej Rosjanki prowadziły dwoma oczkami, a po powrocie na parkiet powiększyły przewagę do trzech (18:15). Tajlandki robiły, co mogły, ale to Rosjanki wydawały się pewnie kroczyć po wygraną (23:20). Mistrzynie świata mecz zakończyły udanym atakiem ze środka. Patrząc na pomeczowe statystyki, wydaje się, że tym, co przeważyło o losach meczu, była jednak większa siła w ataku podopiecznych Jurija Mariczewa.



Tajlandia – Rosja 0:3
(20:25, 23:25, 22:25)

Składy zespołów:
Tajlandia: Nuekjang (8), Thinkaow (9), Sittirak (15), Apinyapong (8), Tomkom (2), Kanthong (4), Pannoy (libero) oraz Chaisri, Guedpard i Kongyot (6)
Rosja: Zariaszko (11), Matienko (1), Gonczarowa (16), Czaplina (5), Koszeliewa (15), Szliakowaja (6), Malowa (libero) oracz Kriuczkowa (libero), Isajwa (5), Pasynkowa (1) i Pankowa


Włoszki były zdecydowanymi faworytkami meczu z młodą reprezentacją Kuby. Już od początku meczu pokazywały swoja wyższość, prowadząc dzięki atakom Indre Sorokaite i Martiny Guiggi 8:5. Kubanki próbowały walczyć, ale nie były w stanie wyjść na prowadzenie, na drugim czasie technicznym przegrywały 13:16. Ich liderką była zaledwie 14-letnia Melissa Vargas. Ona i jej koleżanki popełniały jednak sporo błędów własnych i w konsekwencji do końca seta zdobyły zaledwie trzy punkty.

W kolejnej partii obraz gry nie uległ zmianie. Kubanki dalej myliły się na potęgę, a dodatkowo Włoszki miały sporą przewagę w elementach czysto siatkarskich, jak blok czy atak (16:10). Kubanki nie były w stanie w tym secie, tak jak w poprzednim, nawiązać wyrównanej walki. W trzeciej partii Kubanki zaczęły grać lepiej i prowadziły 5:3. W tej części meczu można było zobaczyć walkę na boisku, Włoszki na przerwie technicznej numer dwa prowadziły 16:14, ale rywalki się nie poddawały. W końcówce jednak wyszło doświadczenie podopiecznych Marco Mencarelliego i to one wygrały seta i tym samym cały mecz po akcji Caroliny Costagrande.

Włoszki były zespołem lepszym w każdym elemencie, przede wszystkim jednak popełniły mniej błędów własnych, bowiem pomyliły się zaledwie 13 razy, Kubanki natomiast aż 26. Drugim elementem, w którym Italia wręcz zdeklasowała rywalki był blok, w którym wygrały 10:0. Kubanki zanotowały jednak więcej asów serwisowych – 8 (z czego aż 4 Melissa Vargas), Włoszki w polu zagrywki zapunktowały 7 razy. Kubanki miały jednak zdecydowanie słabszą skuteczność w ataku, na 81 prób skończyły 31 ataków. Włoszki zdobyły tym elementem zaledwie o punkt więcej, ale atakowały znacznie rzadziej, 69 razy.

Kuba – Włochy 0:3
(16:25, 16:25, 20:25)

Składy zespołów:
Kuba: Vargas (14), Palacio (1), Lescay (1), Cruz (1), Giel (8), Alvarez (7), Borrell (libero) oraz Rojas (4), Vilches i Matienzo (3)
Włochy: Sorokaite (10), Guiggi (9), Signorile (2), Bosetti (9), Arrighetti (10), Costagrande (8), De Gennaro (libero) oraz Fiorin (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela rundy eliminacyjnej World Grand Prix

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved