Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. J: Włoszki mimo walki słabsze od Rosji, Kubanki od Tajlandii

WGP, gr. J: Włoszki mimo walki słabsze od Rosji, Kubanki od Tajlandii

fot. archiwum

Podopieczne trenera Mariczewa w kolejnym spotkaniu turnieju World Grand Prix okazały się lepsze od Włoszek. Rosjanki w grupie J pokonały ekipę Trójkolorowych 3:1. W drugim spotkaniu Tajlandki zmierzą się z reprezentacją Kuby.

As Czapliny i skuteczna kontra Rosjanek dały tej drużynie już na otwarciu meczu cztery oczka nadwyżki (6:2). Natomiast po przerwie technicznej dwa skuteczne bloki oraz błąd Włoszech podwyższyły różnicę do ośmiu punktów (11:3), a o czas poprosił szkoleniowiec Azzurrich. W dalszej części seta sytuacja nie zmieniła się, chwilowe problemy z przyjęciem Rosjanek zupełnie nie miały wpływu na ich dobrą grę i po kolejnej akcji na siatce podopieczne trenera Mariczewa prowadziły 15:6, a w chwili drugiego czasu technicznego 16:8. Pojedyncze dobre akcje Włoszek zmniejszały odrobinę straty (10:17), jednak te były na tyle wysokie, że ekipa z Rosji spokojnie dowiozła przewagę. Dodatkowo Rosjanki wykorzystywały każdy nieskończony atak rywalek, punktowały (23:12) i zakończyły partię otwarcia pewną wygraną.

Zupełnie inaczej rozpoczęła się odsłona numer dwa. Włoszki włączyły piąty bieg i odskoczyły na 4:1. Natomiast kolejna udana kontra i blok włoskiej ekipy zmusił trenera Mariczewa do poproszenia o chwilę rozmowy ze swoim zespołem, który przegrywał już 2:7. Wysoka nadwyżka długo się nie utrzymała i niebawem Rosjanki zbliżyły się na dwa punkty (6:8). Niebawem trener Mencarelli wykorzystał przerwę na żądanie, gdyż z pięciu oczek przewagi jego podopiecznym pozostało już tylko jedno. Włoszki obudziły się i po chwili oddechu wygrały dwie kolejne akcje (11:8). Rosjanki straciły swoją skuteczność i moc w ataku, co od razu pozwoliło Italii wyprowadzać kontry. Po kolejnej było już 15:11 dla tego zespołu. Świetna zagrywka Bosetti, kontra Costagrande oraz uderzenie z przechodzącej Sorokaite i błąd Rosji – to wszystko złożyło się na bardzo wysokie prowadzenie Włoch w końcówce (20:13), a drugi czas na żądanie wykorzystał trener Mariczew. Mimo że Rosjanki obroniły trzy piłki setowe, Guiggi i spółka spokojnie dowiozły nadwyżkę do końca i wyrównały stan meczu.

Skuteczne Koszeliewa i Czaplina wyprowadziły rosyjski zespół w trzecim secie na prowadzenie 7:2. Choć Włoszki starały się odrobić straty, to jednak Koszeliwa nie pozostawiała złudzeń, kto atakuje najlepiej (12:6). W dalszej części seta mocna i skuteczna gra w zagrywce Gonczarowej ułatwiła poczynania jej zespołu, natomiast zupełnie rozstroiła grę rywalek (17:8). Te nie były w stanie nawiązać wyrównanej gry, popełniały przy tym błędy i przegrały do 18.



Kolejną odsłonę rozpoczęła wyrównana wymiana uderzeń. Każdy z zespołów starał się nie popełniać błędów i atakował mocno i skutecznie, a żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na prowadzenie. Dopiero po pierwszej przerwie technicznej, gdy w polu zagrywki dobrze spisywała się Koszeliewa i Włoszki miały trudności z rozegraniem akcji, Rosja objęła prowadzenie 10:8 i sukcesywnie je powiększała. Na drugą przerwę techniczną zespoły schodziły po bloku na Bosetti i przy prowadzeniu Rosjanek (16:10). Trójkolorowe zdołały odrobić część strat, po ataku Sorokaite było 18:15 dla Rosji, a po bloku na Czaplinie tylko 19:17. Jednak podopieczne trenera Mariczewa nie pozwoliły przeciwniczkom przedłużyć tej rywalizacji, mimo że straciły też wysoką przewagę w samej końcówce.

Włochy – Rosja 1:3
(13:25, 25:18, 18:25, 24:26)

Składy zespołów:
Włochy: Sorokaite (20), Guiggi (5), Signorile (2), Bosetti (11), Arrighetti (8), Costagrande (10), De Gennaro (libero) oraz Barcellini, Camera, Chirichella (1) i Fiorin (2)
Rosja: Zariaszko (8), Matienko (1), Gonczarowa (22), Chaplina (10), Koszeliewa (21) Szliakowaja (9), Malowa (libero) oraz Kiuczkowa (libero), Isajewa (5), Pasjankowa (1) i Pankowa


Tajlandki rozpoczęły od prowadzenia 3:1, ale chwilę później to Kubanki miały dwa oczka więcej (5:3), a po kolejnym uderzeniu Vargas już trzy – 7:4. Uzyskane prowadzenie nie topniało, ale i nie rosło, ponieważ reprezentantki Tajlandii starały się walczyć z rywalkami. Niedługo później błąd przełożenia rąk nad siatką przez Azjatki dał czwarte oczko nadwyżki Kubankom (11:7). Drużyna z Azji w połowie seta zdołała jednak przejąć inicjatywę i przed drugim czasem technicznym powróciła na prowadzenie (15:14). Skuteczne ataki Kubanek, na czele których stała Giel, zdołały przywrócić przewagę, jednak w końcówce Azjatki włączyły piąty bieg, skutecznie walczyła Sittirak i w ostatnich akcjach to do nich należało boisko. Reprezentantki Kuby nie mogły znaleźć sposobu na skutecznie atakujące rywalki i przegrały seta do 21.

Drugą partię od stanu 5:1 rozpoczęły reprezentantki Tajlandii, wszystko dzięki skutecznej grze w polu i ich kontrom. Kubanki jednak szybko wzięły się za odpracowanie strat i dzięki dobrej postawie na siatce zbliżyły się na jeden punkt (4:5). Na pierwszym czasie technicznym zespół z Tajlandii ponownie miał trzy oczka przewagi, po tym, jak blokiem zatrzymał Giel. Tuż po przerwie ekipa trenera Radchatagriengkai miała pięć oczek więcej, z kolei trener Kubanek interweniował niedługo później, prosząc o czas (6:12). Kubanki radziły sobie coraz gorzej, nie mogąc wyprowadzić skutecznej akcji (7:15). Tajlandki konsekwentnie do końca budowały przewagę i pewnie zmierzały do wygranej (19:8). Chwilowy przestój i dobre ataki walczącej do samego końca ekipy kubańskiej zniwelowały dużą ilość strat, jednak te były za wysokie i Tajlandia objęła prowadzenie w meczu 2:0.

Dwa przegrane sety mocno zmobilizowały ekipę z Kuby, która odskoczyła po pierwszych uderzeniach z kontry na 4:0. Zespołowi z Tajlandii nie pomogła też rozmowa ze szkoleniowcem, bo po dwóch kolejnych kontrach Kubanek było 7:0. Następnie trzy akcje z rzędu wygrały podopieczne trenera Radchatagriengkai, ale wysokie prowadzenie Kuby utrzymywało się nadal. Gdy Tajlandki zagrały asa serwisowego, o chwilę rozmowy z zespołem poprosił trener Kubanek – te miały już tylko trzy oczka nadwyżki (9:6). Tajlandki odrabiały kolejne punkty i po ich skutecznym bloku Kuba prowadziła już tylko 11:9. Wtedy Lescay i spółka zanotowały lepszy okres gry i po kontrach Rojas i Giel prowadziły w czasie drugiej przerwy technicznej 16:10. Azjatki po czasie odrobiły część strat, także przy udziale swoich rywalek, które popełniały błędy. Po autowym uderzeniu Kubanek, reprezentantki Tajlandii prowadziły tylko 16:13. Ekipa z Azji również popełniała błędy, w dodatku Palacio zapisała na swoim koncie punkt blokiem i jej drużyna prowadziła ponownie pięcioma punktami 19:14. Tajlandia uwijała się w obronie, w dodatku zaczęła coraz lepiej radzić sobie na siatce. Po skutecznym bloku Tajlandek o czas poprosił trener Kuby, bowiem z wysokiego prowadzenia jego zespołu pozostały tylko dwa oczka 21:19. To jednak wystarczyło, by zapisać na swoim koncie tę partię, tym bardziej że skuteczny kontratak dał im piłkę setową przy stanie 24:20. Odsłonę zakończyła atakiem z szóstej strefy Matienzo (25:21).

Tajlandki kolejną partię rozpoczęły od skutecznej gry w polu oraz od mocnego uderzenia zarówno w ataku, jak i w zagrywce. Dało to im prowadzenie 5:2, a kiedy skutecznie zablokowały w natarciu Giel, wzrosło ono do czterech oczek (7:3). Skuteczna Vargas zbliżyła Kubanki na jedno oczko straty (6:7), ale po przerwie technicznej ekipa z Tajlandii ponownie prowadziła trzema punktami. Okres chaotycznej gry po obu stronach siatki zakończył atak Palacio (11:13), a niedługo potem – na drugim czasie technicznym – Tajlandki miały już cztery oczka w zapasie. Te szybko jednak stopniały do dwóch i chwilę później o czas poprosił trener azjatyckiej drużyny. Z czasem, dzięki dobrej zagrywce Azjatek, ich przewaga zaczęła rosnąć i po skutecznej kontrze było już 20:14. Jasne stało się, że ekipa z Tajlandii nie odda tego spotkania i w czwartym secie zakończyła to starcie.

Kuba – Tajlandia 1:3
(21:25, 17:25, 25:21,19:25)

Składy drużyn:
Kuba: Vargas (10), Palacio (15), Lescay (9), Cruz, Giel (12), Alvarez (3), Borell (libero) oraz Rojas (2), Luis, Vilches i Matienzo (5)
Tajlandia: Nuekjang (10), Thinkaow (13), Sittirak (16), Apinyapong (8), Tomkom (6), Kanthong (13), Pannoy (libero) oraz Chaisri, Guedpard (1) i Kongyot

Zobacz również:
Wyniki rundy eliminacyjnej World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved