Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Kolejny zwrot, Giba w Funvic/Taubate?

Kolejny zwrot, Giba w Funvic/Taubate?

fot. archiwum

Kilka dni temu Giba spotkał się z działaczami Volta Redonda Volei i był blisko podpisania umowy z tym klubem. Jak się okazało, nie jest to jedyny możliwy kierunek dla doświadczonego przyjmującego. Do walki włączył się zespół Funvic/Taubate.

Pierwsze informacje odnośnie nowego klubu Giby mówiły o ekipie mistrzów kraju, RJX Rio de Janeiro. Kolejne tygodnie pokazały, że stolica karnawału nie będzie nowym miejscem pracy utytułowanego przyjmującego. Do walki o Gibę włączyła się Volta Redonda Volei, która zaproponowała siatkarzowi kontrakt, a ten dał sobie i klubowi 10 dni czasu na ostateczną decyzję. Wydawało się, że to właśnie Volta Redonda będzie ostatnim przystankiem w karierze brazylijskiego multimedalisty, jednakże w ostatniej chwili o podpis 36-latka zaczął się starać Funvic/Taubate Volei.

Brazylijczyk spotkał się z działaczami Funvic/Taubate – prezydentem Ortizem Juniorem, sekretarzem Cláudio Brazão i menedżerem drużyny Ricardo Navajasem. Po ponad dwugodzinnej rozmowie żaden oficjalny papier nie został parafowany, jednakże wszystkie strony były zadowolone z tego spotkania. Problemem stającym na przeszkodzie w zamknięciu sprawy transferu Giby okazały się być finanse potrzebne do zakontraktowania siatkarza. Klub dysponuje środkami mogącymi pokryć około 70% kwoty kontraktu, którego domaga się Giba, natomiast trwają poszukiwania sponsorów mogących wypełnić dziurę w budżecie. – Wszyscy musimy jeszcze trochę poczekać. Klubowi brakuje wciąż jakichś 30% do zakończenia i finalizacji rozmów – przyznał Giba.

Działacze klubu z Taubate dużo wcześniej skompletowali cały skład i nie brali pod uwagę podpisywania umowy z Gibą. Nowymi siatkarzami tej ekipy zostali między innymi Tiago Barth, Kubańczyk Jurquin czy przyjmujący Ezinho. Kandydatura Giby jako przyjmującego Funvic/Taubate wypłynęła dopiero kilkanaście dni temu. Dużą rolę w tej sprawie odegrał Navajas, który od lat zna się z zawodnikiem i jest jednym z jego przyjaciół. – To Giba do mnie zadzwonił. Powiedziałem mu, że w naszym budżecie nie mamy zbyt wielu wolnych środków, by sfinansować jego umowę, ale w regionie są firmy i prywatni inwestorzy, którzy byliby w stanie wyłożyć swoje pieniądze na ten cel. Zależy nam na tym, by Giba dołączył do nas jak najszybciej. W zespole na pewno odgrywałby rolę nie tylko stricte siatkarską, ale byłby także mentorem i nauczycielem – podsumował Ricardo Navajas.



Następne spotkanie władz klubu i Giby planowane jest na przyszły tydzień i to wtedy powinny zapaść wiążące decyzje. Wygląda więc na to, że Volta Redonda Volei będzie musiała obejść się smakiem i z gry Giby w tej ekipie nic nie wyjdzie.

źródło: globoesporte.globo.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved