Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Andrzej Niemczyk: Kasia zrobiła nawet więcej niż Glinka

Andrzej Niemczyk: Kasia zrobiła nawet więcej niż Glinka

fot. archiwum

41 punktów Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty w meczu z Rosją na wszystkich zrobiło ogromne wrażenie. - Uzyskała taki wynik, grając przeciwko silnemu zespołowi, na pozycji, do której nie była przygotowana - chwali ją Andrzej Niemczyk.

Glinka 10 lat temu uzyskała taki wynik punktowy w półfinale mistrzostw Europy z Niemkami. Skowrońska-Dolata w tym sezonie z konieczności gra w polskim zespole na pozycji przyjmującej. Na razie nie może zaprzyjaźnić się z nową pozycją, choć swoją grą Polka pokazuje, że trener naszej drużyny narodowej podjął słuszną decyzję, ustawiając ją na przyjęciu. W przegranym 2:3 meczu z Rosją największa gwiazda polskiego zespołu zdobyła aż 41 punktów, czym wyrównała osiągnięcie Małgorzaty Glinki-Mogentale z półfinału ME 2003. Dziesięć lat temu wspomniana zawodniczka poprowadziła biało-czerwone do zwycięstwa z Niemkami 3:2, a później do złotego medalu.

Andrzej Niemczyk, który w pamiętnym półfinale prowadził Polki, wyczyn „Skowronka” ocenił nawet wyżej niż osiągnięcie Glinki. – Kasia zrobiła nawet więcej niż Glinka. Uzyskała taki wynik, grając przeciwko silnemu zespołowi, na pozycji, do której nie była przygotowana. Poza tym, kiedy graliśmy przed laty na ME, nasza gra była przygotowana pod Glinkę – wyjaśnia Niemczyk w rozmowie z Wirtualną Polską.

Były selekcjoner polskiej reprezentacji dodaje, że gra na nowej pozycji pomogła Skowrońskiej w osiągnięciu niezwykłego wyniku. – Jest aktywna, atakuje ze środka drugiej linii, jest to wykorzystane do maksimum. Warto też zwrócić uwagę na przyjęcie. Kaśka nie przyjmowała najgorzej w polskim zespole, a przecież jest to eksperyment, który jeszcze trzeba udoskonalić. Dla Kaśki będzie to już trzecia pozycja w karierze. Zaczynała u mnie na środku, później przestawiłem ją na atak, a teraz występuje jako przyjmująca – przypomina Niemczyk.



Polskie siatkarki w swoim pierwszym turnieju tegorocznej edycji WGP przegrały trzy mecze (1:3 z Brazylią, 0:3 z USA i 2:3 z Rosją), ale zdaniem Niemczyka zespół trenera Makowskiego jest na dobrej drodze. – Trzeba pamiętać, że Piotrek ma w rezerwie jeszcze trzy dobre zawodniczki, bardzo ważne ze względu na ustawienie ze Skowrońską na przyjęciu, czyli de facto z dwoma przyjmującymi. Mariola Zenik w systemie dwóch przyjmujących jest lepsza od Pauliny Maj. Maj gra bardzo dobrze, ale ona nie jest jeszcze w stanie przewidzieć, gdzie piłka spadnie na boisko, czasami za nią za dużo goni. Zenik natomiast ma taką wrodzoną umiejętność, że stoi tam, gdzie atakują lub serwują piłkę. Tego się nie da wyćwiczyć. Na mistrzostwach Europy w 2009 roku Zenik grała w szóstce, a Maj wchodziła na trzy pozycje i to się sprawdziło rewelacyjnie. Podejrzewam, że Piotrek to samo zrobi tutaj – mówi trener, który doprowadził Polki do dwóch złotych medali ME (2003, 2005).

Niemczyk widzi miejsce w naszej drużynie narodowej także dla rozgrywającej Atomu Trefla Sopot Izabeli Bełcik. Uważa bowiem, że Milena Radecka i Joanna Wołosz prezentują podobny styl gry, ale już Bełcik gra zupełnie inaczej. – Dla przeciwnika oznacza to, że nawet jak nas rozpiszą, będą mieli utrudnione zadanie. Do tego Iza jest najlepiej blokującą ze wszystkich rozgrywających, z bardzo trudną zagrywką – tłumaczy doświadczony szkoleniowiec.

Wołosz gra w tym samym stylu co Radecka. Przy dwójce Radecka – Bełcik mamy już zmianę. A rozpracować styl gry dwóch rozgrywających jest znacznie trudniej niż jedną zawodniczkę. Iza jest bardzo kreatywna, czasami nawet przesadza i trzeba ją sprowadzić na ziemię, ale taka jest cecha graczy kreatywnych. Picasso nie byłby człowiekiem kreatywnym, gdyby nie przesadzał w swoich pracach – śmieje się Niemczyk.

Autor: Grzegorz Wojnarowski, więcej w serwisie wp.pl

źródło: sport.wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved