Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Kolejny z biało-czerwonych zostaje w Austrii

Kolejny z biało-czerwonych zostaje w Austrii

fot. uvcgraz.at

Po Michale Peciakowskim i Robercie Szczerbaniuku kolejnym z Polaków, decydującym się w najbliższym sezonie rywalizować na austriackich parkietach, jest Tomasz Dynkowski. Polski atakujący ze swoim dotychczasowym zespołem podpisał roczny kontrakt.

Po zakończeniu sezonu ligowego 2012/2013, w którym wraz z UVC Graz Tomasz Dynkowski otarł się o podium rozgrywek ligi austriackiej, polski atakujący rozważał zakończenie sportowej kariery. Ostatecznie jednak polska kolonia w Austrii nie zmniejszy się, ponieważ strony doszły do porozumienia i zawodnik podpisał z UVC Graz roczny kontrakt. – Dostałem propozycję od naszego nowego menadżera Frederika Laure, byłego libero zespołu z Innsbrucku. Po tylu latach gry w sumie ciężko byłoby od razu skończyć z siatkówką, więc podpisałem kontrakt na sezon 2013/2014 – o swojej decyzji w rozmowie ze Strefą Siatkówki mówił Tomasz Dynkowski. Jednym z elementów porozumienia przed finalizowaniem kontraktu było ustalenie warunków i czasu, jakie Polak poświęci na treningi. – Będę trenować dwa razy w tygodniu w hali plus siłownia indywidualnie. W zasadzie będę do dyspozycji trenera tylko na mecze u nas w Grazu – dodał siatkarz.

Dotychczasowe ruchy transferowe włodarzy UVC Graz wyraźnie wskazują kierunek budowy zespołu, który ma być połączeniem młodości z doświadczeniem. – Nowy nabytek to Węgier Zoltan Moser, przyjmujący, który cztery sezony grał w Innsbrucku, a ostatnio w Rumuni w drużynie prowadzonej przez Mariusza Sordyla. Dodatkowo są zawodnicy ze szkółki siatkarskiej. Jest dużo młodych: rozgrywający Flo Ertl ma 18 lat, przyjmujący Toni Menner także ma 18 lat, atakujący Paul Buchegger ma 16 lat. Wszyscy, mimo młodego wieku, mają już spore doświadczenie w międzynarodowych rozgrywkach. Tak naprawdę nasi młodzi są o sezon starsi, a to już dużo. Do tego nie brakuje nam doświadczonych zawodników, jak np. Moser, za którym poza doświadczeniem przemawia bardzo dobra technika – o kolejnych zawodnikach mających wzmocnić ekipę z Grazu mówił, mogący pochwalić się niemałym doświadczeniem, polski atakujący. Zmiany kadrowe nie są jedynymi jakie w najbliższym sezonie dotkną Tomasza Dynkowskiego i jego kolegów. Siatkarze z Grazu od listopada wszystkie swoje spotkania rozgrywać będą w nowej, większej i przede wszystkim wyższej hali.

Przed zespołem polskiego atakującego nie tylko rywalizacja na ligowych parkietach, wywalczone w ubiegłym sezonie czwarte miejsce dało UVC Graz przepustkę do walki w Challenge Cup. – W europejskich pucharach na razie koncentrujemy się na tym, aby przejść pierwszą rundę i pokonać w dwumeczu węgierskie Fino Kaposvar. W rozgrywkach ligowych celem na pewno jest półfinał, ale łatwo nie będzie – o ambicjach swojej drużyny mówił Polak.



Dla zawodnika od wielu lat rywalizującego w lidze austriackiej widoczne są przede wszystkim zmiany nie tylko w samych klubach, ale także w poziomie rozgrywek. – Generalnie liga jest z roku na rok mocniejsza, do zespołów przychodzą coraz lepsi obcokrajowcy, jest też większe zainteresowanie siatkówką niż dziesięć sezonów temu, kiedy zaczynałem tu grać. Poziom się wyrównał i Austriacy nie są już chłopcami do bicia – zakończył Tomasz Dynkowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved