Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. C: Serbki wygrały grupę, Czeszki z kolejną porażką

WGP, gr. C: Serbki wygrały grupę, Czeszki z kolejną porażką

fot. CEV

Trzy spotkania i trzy zwycięstwa - to bilans reprezentacji Serbii w tegorocznej edycji World Grand Prix. Dziś siatkarki z Bałkanów 3:1 pokonały Portoryko. W drugim meczu Dominikanki rozprawiły się z Czeszkami w czterech setach.

Premierową partię lepiej otworzyły Portorykanki, które na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:4 dzięki skutecznym atakom środkowej Lyndy Morales oraz asom serwisowym Natalii Valentin i Kanishy Jimenez. Siatkarkom z Serbii szybko udało się odrobić straty i doprowadzić do remisu już przy stanie 10:10. W ich szeregach świetnie spisywała się Brankica Mihajlović, która bombardowała rywalki potężnymi atakami ze skrzydła. Podopieczne Raphaela Olazagastiego osiągnęły trzypunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (16:13) po kolejnej udanej serii Jimenez na zagrywce. Ich radość ponownie nie trwała długo. Zwiększająca się ilość błędów Portorykanek oraz coraz lepsza gra Jeleny Nikolić dały zwycięstwo 25:22 siatkarkom z Europy.

W drugiej odsłonie gra obu ekip była bardzo nierówna. Minimalne prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej miały Serbki (8:7), ale już chwilę później to Portorykanki prowadziły 15:9. Trener Zoran Terzić szepnął swoim podopiecznym kilka gorzkich słów i po czasie na jego żądanie pierwsza z letargu wybudziła się Milena Rasić, która zdobyła dwa oczka blokiem, zatrzymując najpierw Karinę, a później Sheilę Ocasio. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie kadry Portoryko nie było już takie ewidentne (16:14) i kwestią czasu był rezultat remisowy. Serbki dogoniły przeciwniczki przy stanie 20:20, ale nie wystarczyło im sił, by swoją dobrą grę przedłużyć do końca partii. Wygraną Portorykanek przypieczętował autowy atak Nataszy Krsmanović (25:22).

W trzeciej odsłonie Serbki wyszły na boisko kompletnie zdekoncentrowane, dzięki czemu ich rywalki szybko objęły wysokie prowadzenie (5:0). Tym razem jako pierwsza z zastoju wyszła Mihajlović, która zdobyła kilka cennych punktów i rozruszała grę swoich koleżanek. Do połowy seta (15:15) gra była bardzo wyrównana, ale wtedy drugi bieg włączyły mistrzynie Europy, który ostatecznie wygrały 25:17. Kawał dobrej siatkówki kibice mogli zobaczyć w czwartej odsłonie. Na boisku znów rozgorzała zacięta walka, w której nie brakowało mocnych ataków, wyśmienitych technicznych zagrań, spektakularnych bloków i zapierających dech w piersiach obron. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną Jovana Brakocević wyprowadziła swój zespół na trzypunktowe prowadzenie (15:12), a kilka minut później różnica między oboma zespołami wynosiła aż siedem oczek (21:14). Time-outy wybierane przez trenera Olazagastiego przyniosły odpowiedni rezultat dopiero w końcówce seta, kiedy to Yarimar Rosa kilkukrotnie zapunktowała w ataku (22:24). Było już jednak zbyt późno, by wygrać seta i doprowadzić do tie-breaka. Serbska rozgrywająca zagrała do bardzo pewnej Mihajlović, która odwdzięczyła się jej punktowym zbiciem (25:22).



Serbia – Portoryko 3:1
(25:22, 22:25, 25:17, 25:22)

Składy zespołów:
Serbia: Brakocević (20), Krsmanović (3), Mihajlović (13), Ognjenović (5), Nikolić (9), Rasić (17), Cebić (libero) oraz Ninković (5) i Molnar
Portoryko: Rosa (7), Ocasio K. (14), Valentin (8), Ocasio S. (11), Morales (11), Jimenez (5), Venegas (libero) oraz Ruiz (4), Nogueras i Mcbain

 


Udanie w spotkanie z Dominikankami weszły Czeszki. Kadra prowadzona przez Carlo Parisiego prowadziła na początku meczu już 10:4, ale przewagę tę szybko roztrwoniła. Dużo dobrego w szeregach gospodyń przyniosła zmiana na pozycji rozgrywającej – dobrze znaną w Polsce Karlę Echenique zmieniła Niverka Marte. Pod jej batutą zespół zaczął grać zdecydowanie lepiej, a liderką w ataku została Bethania De la Cruz. Przez większą część seta Czeszki miały lekką przewagę, ale w końcówce to zespół Dominikany zachował więcej zimnej krwi. As serwisowy De la Cruz wyprowadził jej team na prowadzenie 20:18, ale już dwie akcje później na tablicy wyników znów widniał remis. Błędy własne i problemy w komunikacji Czeszek wprowadziły wiele zamieszania i umożliwiły Dominikankom rozstrzygnięcie partii na swoją korzyść (25:22).

Druga odsłona zaczęła się od dużo bardziej wyrównanej gry obu zespołów. Dwupunktowe prowadzenie siatkarki Marcosa Kwieka wywalczyły jeszcze przed drugą przerwą techniczną, kiedy to skutecznym atakiem popisała się Annerys Vargas (13:11). Przewaga ta utrzymała się do stanu 16:14, a następnie była stopniowo powiększana przez zespół Dominikany. Przez większą część seta kibice zgromadzeni w hali mogli podziwiać pasjonujący pojedynek pomiędzy Bethanią De la Cruz a liderką reprezentacji Czech, Anetą Havlickovą. To właśnie De la Cruz zakończyła seta, dając swojej ekipie prowadzenie 2:0 w całym meczu (25:20). Uwagi trenera Parisiego oraz wzajemna mobilizacja Czeszek nie na wiele się zdała, ponieważ w trzeciej odsłonie stroną dominującą znów były Dominikanki (11:7). As serwisowy Marianne Fersoli oraz blok Vargas na Havlickovej dał gospodyniom spokojną przewagę (16:9), którą siatkarki Kwieka powinny były dowieźć do końca. Spadek koncentracji i skupienia na boiskowych wydarzeniach był dla Dominikanek bardzo bolesny. Do swojej gry wróciła Havlickova, którą mocno wspierała Michaela Mlejnkova. Ten duet niemal w pojedynkę rozmontował dominikańską defensywę, a z pomocą Czeszkom przyszły także błędy własne rywalek. W emocjonującej końcówce lepsze okazały się zawodniczki z Europy, którym udało się przedłużyć mecz o co najmniej jedną odsłonę.

Do drugiej przerwy technicznej w czwartym secie to Czeszki były cały czas na co najmniej dwupunktowym plusie. Remis Dominikankom dał as serwisowy Prisilli Rivery (16:16), a chwilę później po raz kolejny próbkę swoich nieprzeciętnych możliwości dała Bethania De la Cruz. Czeski blok i obrona nie znalazły sposobu na zatrzymanie Dominikanki i gospodynie osiągnęły czteropunktowe prowadzenie (22:18). Choć nasze południowe sąsiadki walczyły do samego końca, to niewiele im już wychodziło i musiały uznać wyższość reprezentacji prowadzonej przez Marcosa Kwieka (25:18).

Dominikana – Czechy 3:1
(25:22, 25:20, 23:25, 25:18)

Składy zespołów:
Dominikana: Vargas (10), Arias (2), Echenique (1), Rivera (14), Mambru (3), De la Cruz (28), Castillo (libero) oraz Fersola (5), Marte, Rodriguez (11) i Binet
Czechy: Kossaniova (1), Kubinova (3), Havlickova (19), Monzoni (3), Plchotova (5), Mlejnkova (11), Jasova (libero) oraz Hodanova, Dostalova, Vanzurova (11) i Vincourova (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela rundy eliminacyjnej World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved