Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. A: Brazylijki wciąż niepokonane

WGP, gr. A: Brazylijki wciąż niepokonane

fot. archiwum

W polskiej grupie doszło do kolejnego pojedynku dwóch świetnych zespołów. Po nim miano niepokonanej drużyny w grupie A mają już tylko Brazylijki. Dziś w czterech setach pokonały zespół ze Stanów Zjednoczonych.

Wprawdzie po zbiciach Kimberly Hill i Kelly Murphy Amerykanki wyszły na minimalne prowadzenie na początku spotkania (3:1), ale gra szybko się wyrównała, a z biegiem czasu minimalna przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie gospodyń. Po ataku Juciely zeszły one z dwoma oczkami przewagi nad rywalkami na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Ale chwilę później sytuacja zmieniła się o 180 stopni, bowiem błędy Brazylijek sprawiły, że to one traciły dwa oczka do przeciwniczek (8:10). Pomyłka Hill spowodowała, że na świetlnej tablicy pojawił się kolejny w premierowej odsłonie remis (11:11). Jednak as serwisowy Murphy, a następnie Hill pozwoliły Amerykankom odskoczyć od siatkarek z Ameryki Południowej na cztery oczka (16:12). Udane kontry Kristiny Hildebrand oraz Christy Harmotto powiększały dystans punktowy dzielący obie drużyny (18:13). Zbicie z przechodzącej piłki Harmotto przybliżało siatkarki ze Stanów Zjednoczonych do sukcesu w tej części meczu (21:14). W końcówce dał o sobie znać amerykański blok, a seta zakończył atak ze środka (25:17).

Początek drugiego seta był zacięty. Jako pierwsze dwupunktowe prowadzenie, po udanym bloku, uzyskały Brazylijki (5:3). Ale Amerykanki błyskawicznie odrobiły straty, a po mocnych atakach Hildebrand i Murphy odskoczyły od rywalek na dwa oczka (8:6). W kolejnych minutach w szeregach gospodyń błędy popełniały Gabi i Jucely, ale i tak zawodniczki z Kraju Kawy zaczynały grać coraz lepiej. Z kolei w ekipie USA świetnie piłki rozgrywała Alisha Glass, a to sprawiło, że to siatkarki z Ameryki Północnej prowadziły na drugiej przerwie technicznej 16:13. Dopiero pomyłki w ataku amerykańskich skrzydłowych spowodowały, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (17:17), a chwilę później, po fatalnym przyjęciu, szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę Brazylijek (19:17). Zbicia Monique i Juciely zbliżały podopieczne Ze Roberto do końca seta (22:19). Ostatecznie druga odsłona padła łupem gospodyń 25:23.

Błąd Fabioli dał siatkarkom ze Stanów Zjednoczonych minimalne prowadzenie na początku trzeciej partii (2:0). Nie trwało ono zbyt długo, bowiem skuteczna kontra Gabi doprowadziła do remisu (4:4). Atak ze środka Harmotto spowodował, że dwa oczka przewagi na pierwszym czasie technicznym miały podopieczne trenera Kiralego (8:6). W kolejnych minutach coraz lepiej broniły Brazylijki, a błędy w ataku zaczęła popełniać Murphy (9:8). Widać było, że gospodynie rozkręcają się z akcji na akcję (12:9). Oczka zdobywane przez Monique i Fernandę pozwalały ekipie z Ameryki Południowej kontrolować boiskowe wydarzenia (16:13). W amerykańskim zespole spadła skuteczność w ataku, a Brazylijki coraz lepiej spisywały się w bloku, co od razu znalazło odzwierciedlenie w wyniku (19:14). Dobre zagrywki gospodyń i problemy z ich przyjęciem po stronie przyjezdnych sprawiały, że powiększał się dystans punktowy dzielący oba zespoły (22:16). Ostatecznie zawodniczki z Ameryki Południowej triumfowały 25:18.

Porażka nie podłamała Amerykanek, które od mocnego uderzenia rozpoczęły kolejną partię, bowiem dzięki udanemu blokowi oraz zbiciu Nicole Fawcett odskoczyły od rywalek na trzy oczka (6:3). W kolejnych minutach coraz słabiej na rozegraniu spisywała się Glass, ale błędy podopiecznych Ze Roberto sprawiały, że nie mogły one dogonić przeciwniczek (5:8). Chwilę później przebudziła się Hill, a wicemistrzynie olimpijskie z akcji na akcję odbudowywały swoją dobra grę (12:7). Jednak Brazylijki nie zamierzały się poddawać i po skutecznej kontrze Fernandy przegrywały już tylko 11:13. Przed drugą przerwą techniczną przypomniał o sobie blok gospodyń, kontrę skończyła Sheila, a dzięki temu Brazylijki objęły prowadzenie (16:15). Ale i one popełniały błędy, a zbicie Hill po raz kolejny pozwoliło Amerykankom zyskać trzy punkty przewagi (19:16). Jednak już chwilę później na świetlnej tablicy widniał remis (19:19). W końcówce ekipa ze stanów Zjednoczonych wyraźnie się pogubiła. Jej błędy oraz mocne ataki Fernandy i Sheilii pozwoliły triumfować gospodyniom 25:20.



Brazylia – USA 3:1
(17:25, 25:23, 25:18, 25:20)

Składy zespołów:
Brazylia: Barreto (12), Lins (1), Silva (2), Guimaraes (14), Marinho (10), Rodrigues (14), Brait (libero) oraz Claudino (8), Pavao, Castro (4) i Sousa
USA: Glass (2), Gibbemeyer (5), Hildebrand (11), Harmotto (14), Murphy (11), Hill (16), Miyashiro (libero) oraz Lichtman, Fawcett (5), Paolini (1) i Hagglund

Zobacz również:
Wyniki i tabela rundy eliminacyjnej World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved