Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Jurij Mariczew: Robili wszystko, aby pomóc rywalowi

Jurij Mariczew: Robili wszystko, aby pomóc rywalowi

fot. archiwum

Żeńska reprezentacja Rosji rozpoczęła tegoroczne Grand Prix od dwóch porażek z Amerykankami oraz Brazylijkami. Trener Rosjanek Jurij Mariczew dużą winę w przegranych widzi w pracy sędziów. - Takie sędziowanie to skandal - wyznał trener Sbornej.

Jest pan rozczarowany rezultatem meczu z Brazylią czy uważa pan, że jeden punkt ugrany z mistrzyniami olimpijskimi to dobry rezultat?

Jurij Mariczew: – Jestem zmartwiony, bo mecz mógł się potoczyć inaczej. Długo kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Pewnie wygraliśmy pierwszego seta, mieliśmy szansę w drugim. Ciągle prowadziliśmy, ale nie poradziliśmy sobie w końcówce.

W czwartej odsłonie został pan ukarany żółtą kartką za dyskusję z arbitrem, a w tie-breaku – czerwoną. Za co?



Za prawdę. Powiedziałem, że takie sędziowanie to skandal. W turnieju na tak wysokim poziomie nie sędziuje się w ten sposób. Robili wszystko, aby pomóc rywalowi. Rozumiem sympatię do gospodarza turnieju, to normalny stan rzeczy, ale tym razem sędziowie popełniali poważne błędy, przez co traciliśmy punkty na rzecz przeciwnika. To było bezczelne, sędziów w ogóle to nie krępowało. Pierwszego seta zakończyliśmy wynikiem 25:22 tylko dlatego, bo sędzia nie chciał zauważyć dotknięcia bloku u Brazylijek. Odgwizdał Koszeliewej błąd. Tak było w każdym secie w decydujących momentach.

Teraz otrzyma pan karę?

Za co? O ile wiem, nie przewiduje się za to kary. Niech się lepiej zastanowią po co psuć siatkówkę takim sędziowaniem.

Dlaczego trzymał pan na boisku przez pięć setów Tatianę Koszeliewą? W pierwszym meczu nie wyglądała przekonująco.

Tak, ale Tatiana w lepszej formie będzie potrzebna na mistrzostwa Europy. Nie grała osiem miesięcy. Jeśli nie damy jej możliwości zagrać w Grand Prix, nie mamy co liczyć na to, że pomoże drużynie w Niemczech. Koszeliewa będzie grać, nawet jeśli mamy to przypłacić wynikiem na Grand Prix.

Dlaczego nie udało się wygrać z Brazylią? Poziom gry był bardzo wysoki, drużyna pokazała charakter. Jednak zwycięską sambę odtańczyły Brazylijki.

Za słabo przyjmujemy. Jeśli poprawimy przyjęcie, to od razu i atak. Oprócz tego zmienił nam się skład, mamy wiele młodych i utalentowanych zawodniczek. Do tego zmieniają nam się środkowe.

Co się stało z drużyną w meczu z Amerykankami?

Gra Amerykanek i nasze nieprzygotowanie do niej zaważyło na wyniku. Rozpracowywaliśmy Amerykanki, ale grę innych zawodniczek. Nie wiedzieliśmy jak grać i zaczęliśmy popełniać błędy. To była dla nas dobra lekcja. Muszę również otwarcie przyznać, że imponuje mi siatkówka Amerykanek.

Długie przeloty i zmiana stref czasowych nie wpływają źle na reprezentację? Mecz z Brazylią zaczął się o dziesiątej rano lokalnego czasu.

Wszyscy wiedzieliśmy co nas czeka. To ciężki turniej, który gospodarze ustawiają pod siebie. Głupio teraz narzekać. Trzeba grać. Potem takie mecze jak te ze Stanami i Brazylią wiele dają zawodniczkom.

źródło: inf. własna, sport-express.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved