Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. E: Sensacyjna wygrana Argentyny, Włoszki bez problemów

WGP, gr. E: Sensacyjna wygrana Argentyny, Włoszki bez problemów

fot. archiwum

Nie lada sensację sprawiły w drugim dniu turnieju w Montichiari siatkarki reprezentacji Argentyny, które po tie-breaku pokonały reprezentację Niemiec. W drugim meczu Włoszki bez większych kłopotów uporały się z Kazachstanem.

W pierwszym secie gra była bardzo wyrównana, żadnej z ekip nie udało się uzyskać większej przewagi. Taki stan rzeczy utrzymywał się do drugiej przerwy technicznej. Po niej Niemki odskoczyły na 20:16, między innymi dzięki dwóm asom serwisowym i błędom rywalek. Siatkarki z Ameryki Południowej, pobudzone przez swojego trenera, zdołały jednak odrobić straty, a następnie rozstrzygnęły na swoją korzyść zaciętą końcówkę.

Uskrzydlone wygraną w premierowej odsłonie Argentynki bardzo dobrze rozpoczęły kolejnego seta. Niemki jednak szybko otrząsnęły się z letargu i wyszły na prowadzenie 5:3. Od tego momentu wydawało się, że podopieczne trenera Guidettiego znalazły już swój rytm. Niemki sukcesywnie powiększały swoje prowadzenie i dominowały w tej partii na parkiecie niemal we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Trzecia partia wyglądała bardzo podobnie, Argentynki nie potrafiły przeciwstawić się dobrze grającym rywalkom, same popełniały dużo błędów własnych. W końcówce Argentynki wydawały się nieco przebudzić, ale i tak przewaga Niemek była zbyt ogromna, by zniwelować straty.

W czwartym secie Argentynki zdecydowanie poprawiły swoją grę. Od początku objęły prowadzenie (10:7). Niemki starały się odrobić straty, ale nie mogły przełamać rywalek, które były w tej części meczu bardzo skuteczne w ataku. O zwycięstwie w meczu zdecydował więc tie-break. Ten Niemki rozpoczęły z dużym animuszem (5:0). Nie zrobiło to jednak wielkiego wrażenia na rywalkach, które szybko odrobiły straty (8:8). Od tego momentu Argentynki zaczęły budować swoją przewagę, wykorzystały nieporadność w szeregach rywalek, same popisywały się dobrymi zagraniami (13:10). Rozpędzone podopieczne trenera Orduny nie pozwoliły już sobie odebrać przewagi i tym samym niespodziewanie wygrały z kandydatkami do medalu na wrześniowych ME. Na uwagę zasługuje na pewno fakt, że Argentynki popełniły znacznie więcej błędów od rywalek – 34, Niemki natomiast pomyliły się 24 razy.



Niemcy – Argentyna 2:3
(23:25, 25:13, 25:18, 21:25, 12:15)

Składy zespołów:
Niemcy: Hanke (2), Brinker (21), Ssuschke-Voigt (8), Furst (10), Beier (12), Kożuch (18), Durr (libero) oraz Weiss, Kauffeldt, Hippe i Geerties (1)
Argentyna: Nitzetich (4), Fresco (8), Aispurua (7), Sosa (18), Pinedo (17), Castiglione (7), Gaido (libero) oraz Fernandez (2), Rizzo, Boscacci, Busquets (5) i Curatola


Początek meczu to gra punkt za punkt, żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć, ale w pewnym momencie to Kazaszki prowadziły 5:3, po ataku Tatiany Mudritskajej. Włoszki jednak odrobiły straty, a po udanym bloku wyszły nawet na prowadzenie 7:6. Po ataku Cristiny Barcelini Włoszki prowadziły na pierwszej przerwie technicznej jednym punktem, ale po powrocie na parkiet na prowadzenie wyszły rywalki (12:10). Dobra zagrywka Włoszek pozwoliła im doprowadzić szybko do remisu. Po bloku na Valentinie Djouf reprezentantki Kazachstanu objęły jednak kilkupunktowe prowadzenie na drugim czasie technicznym (16:13). Po powrocie na parkiet w grze Kazachstanu pojawiły się błędy, nieskończone ataki i o czas musiał poprosić trener, bowiem jego zespół przegrywał 17:18. Włoszki, pomimo silnego oporu ze strony rywalek, utrzymywały przewagę (24:22). Ostatecznie jednak doszło do gry na przewagi, którą szczęśliwie dla Włoszek zakończyła Caterina Bosetti.

W kolejnej partii obraz gry początkowo nie uległ zmianie, na parkiecie trwała zacięta walka. Obie drużyny szły „łeb w łeb” prezentując niezły poziom. Udany blok Włoszek sprawił, że na przerwie technicznej było 8:6. Autowy atak Iriny Szenberger sprawił, że przewaga Włoszek wzrosła do trzech oczek (10:7) i o czas poprosił szkoleniowiec Kazachstanu. Poskutkowało, bo potem Kazachstan doprowadził do remisu 11:11, a następnie po udanych blokach wyszedł na prowadzenie (13:12). Dobra zagrywka pozwoliła jednak Italii prowadzić na drugiej przerwie technicznej 16:14. Po powrocie na parkiet Włoszki jeszcze powiększyły swoją przewagę (18:14) i wydawały się kontrolować boiskowe wydarzenia. Cały czas utrzymywały swoje prowadzenie, grały bardzo pewnie, a Kazachstan wydawał się z piłki na piłkę tracić wiarę w sukces (23:17). Udany blok dał Włoszkom piłki setowe. Carolina Costagrande wykorzystała już pierwszą z nich.

W trzeciej partii Włoszki już od samego początku wyszły na prowadzenie (3:1). Kazaszki robiły wszystko, aby odrobić straty, w ich grze było jednak sporo niedokładności, Włoszki z kolei znakomicie broniły, były też skuteczne w ataku (8:4). Po powrocie na parkiet cały czas utrzymywała się przewaga Włoszek, które były coraz bliżej wygranej. Wspomniane siatkarki w pełni kontrolowały to, co działo się na boisku, dominowały w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i punktowały bezradne rywalki (21:11). Piłki meczowe Italii dał atak Diouf (24:13), a zaraz potem Valentina Arrighetti skończyła piłkę przechodzącą i cały mecz.

Włochy – Kazachstan 3:0
(28:26, 25:17, 25:13)

Składy zespołów:
Włochy: Barcellini (3), Signorile (2), Chirichella (10), Arrighetti (13), Diouf (16), Costagrande (13), De Gennaro (libero) oraz Bosetti C. (7)
Kazachstan: Mudritskaja (13), Jarlagassowa (9), Anarbajewa (7), Nassedkina (5), Iszimtsijewa (1), Szenberger (6), Storożenko (libero) oraz Omelczenko (3), Lukomskaja i Afanasiejewa

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki World Grand Prix siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved