Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. D: Bułgarki z pierwszą wygraną, Chinki bez problemów

WGP, gr. D: Bułgarki z pierwszą wygraną, Chinki bez problemów

fot. archiwum

Sytuacja w grupie D tegorocznego World Grand Prix robi się ciekawa. Po wczorajszej przegranej, dziś w pełni zmotywowane reprezentantki Bułgarii pokonały Holenderki. W drugim starciu Chinki szybko rozprawiły się z reprezentacją Kuby.

Po pewnie wygranym wcześniejszym pojedynku z reprezentacją Kuby Holenderki bardzo dobrze rozpoczęły swoje kolejne spotkanie z Bułgarkami, od prowadzenia 4:1. Podopieczne Gido Vermeulena walczyły o utrzymanie tej przewagi, jednak jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną Bułgarki odrobiły stracone punkty, dzięki atakowi ze środka boiska Wasiliewy (6:6). Holenderki ponownie zaczęły jednak budować swoją przewagę – Femke Stoltenborg zaskoczyła przeciwniczki kiwką z drugiej piłki, a od bloku odbiła się Wasiliewa. W ekipie Bułgarii bardzo dobrze radziła sobie Hristina Rusewa, która swoimi atakami zdobyła kilka punktów. Dodatkowo Desislawa Nikołowa popisała się świetną zagrywką, dzięki czemu Bułgarki zbliżyły się do przeciwniczek (15:16). Mimo walki drużyna Marcello Abbondanzy nie była w stanie dogonić już rywalek i przegrała tę partię 20:25 po zablokowaniu Filipowej.

Drugi set rozpoczął się bardzo podobnie jak pierwszy, od szybkiego prowadzenia reprezentacji Holandii, w szeregach której dobrze spisywały się Robin De Kruijf oraz Anne Buijs, jednak po pierwszej przerwie technicznej sytuacja odwróciła się na korzyść podopiecznych Abbondanzy. Bułgarki szybko odrobiły stracone punkty i wyszły na prowadzenie (9:8), po zablokowaniu De Kruijf. Krótka walka punkt za punkt zakończyła się autowym atakiem Buijs, dzięki któremu reprezentacja Bułgarii prowadziła dwoma oczkami (14:12). Od tego momentu coś w grze Holenderek przestało działać, ponieważ wszystkie kolejne piłki kończyły ich przeciwniczki i tym samym wygrały tego seta bardzo wysoko – 25:15.

Powrót na boisko i początek trzeciej partii należał do Bułgarek, które mimo prowadzenia (4:1) szybko oddały wypracowane punkty przeciwniczkom (6:4). Niezawodne w drużynie z Bułgarii okazały się Hristina Rusewa – ze swoimi atakami ze środka oraz Mariya Filipowa – z atakami z obiegnięcia, po których zdobywała kolejne punkty (13:11). Holenderki walczyły o każdy punkt i udało im się doprowadzić do remisu po 13, a to dzięki atakowi z lewej strony Maret Grothues, jednak kolejna przerwa techniczna to kolejne prowadzenie Bułgarek. Końcówka seta należała do Filipowej, której dwa świetne ataki dały drużynie wygraną w trzeciej partii 25:20 oraz prowadzenie w setach 2:1.



W ostatnim secie tego meczu Bułgarki szybko wypracowały sobie przewagę, którą starały się utrzymać do końca. Dwoma świetnymi zagrywkami popisała się też Marija Karakasziewa, zdobywając cenne punkty dla swojej drużyny (14:11). Najwięcej emocji widzom dostarczyła końcówka tego seta, w której po serii bardzo dobrych obron Holenderki remisowały 20:20 z Bułgarkami. Jednak mimo wielkiego ducha walki seta na swoją korzyść zakończyły podopieczne Marcello Abbondanzy 25:23 i wygrały całe spotkanie 3:1.

Bułgaria – Holandia 3:1
(20:25, 25:15, 25:20, 25:23)

Składy zespołów:
Bułgaria: Kitipowa (5), Rabadziewa (12), Rusewa (11), Wasiliewa (11), Filipowa S. (15), Nikołowa E. (9), Filipowa M. (libero) oraz Nenowa, Nikołowa D. (2), Żarkowa i Karakasziewa (4)
Holandia: Stoltenborg (4), De Kruijf (7), Grothues (7), Steenbergen (11), Pietersen (4), Buijs (18), Knip (libero) oraz Plak, Flier, Dijkema i Renkema


Początek spotkania pomiędzy reprezentacjami Chin oraz Kuby pokazał ogromną różnicę w poziomie gry obu ekip. Już od pierwszych piłek każdy oglądający mógł zaobserwować, że spotkanie to zakończy się bardzo szybko, a różnice punktowe będą duże. Schodząc na pierwszą przerwę techniczną, Chinki prowadziły sześcioma oczkami (8:2), a był to dopiero początek spotkania. W drużynie Lang Ping wyróżniały się dwie zawodniczki: Ting Zhu oraz Yimei Yang. Siatkarki z Azji kontrolowały przebieg spotkania i nie pozwalały Kubankom wejść w mecz, wygrywając szybko i pewnie po ataku Yang 25:13.

Po przegranym pierwszym secie, w drugim Kubanki już od samego początku stawiały rywalkom większy opór, a schodząc na pierwszą przerwę techniczną, przegrywały tylko trzema oczkami (5:8) po swojej autowej zagrywce. Po powrocie na boisko odrobiły dwa punkty, m.in. dzięki atakowi ze skrzydła Aleny Rojas, a dobrze ustawiony blok dał im remis (9:9). Od tego momentu skończyła się wyrównana walka między obiema drużynami, ponieważ kontrolę nad setem przejęły podopieczne Lang Ping. Chinki kończyły większość swoich akcji, bardzo dobrze spisywały się Yimei Yang oraz Ting Zhu, które zdobyły kilka punktów atakiem lub bardzo dobrą zagrywką. Set skończył się blokiem Chinek i zwycięstwem 25:20.

Podobnie jak w partii wcześniejszej, trzeci set rozpoczął się od wyrównanej walki, jednak dominacja Chinek była widoczna już na pierwszej przerwie technicznej (8:5), na którą obie ekipy schodziły po zablokowaniu Jennifer Alvarez. W dalszej części set przypominał oba wcześniejsze, w których Chinki wypracowały sobie sporą przewagę i dominowały w każdym elemencie nad młodymi reprezentantkami Kuby. Podopieczne Juana Carlosa Rodrigueza dzielnie walczyły, jednak nie potrafiły przeciwstawić się silniejszym rywalkom i przegrały 15:25.

W grupie D po czterech rozegranych spotkaniach pierwsze miejsce zajmują Chinki z kompletem zwycięstw, natomiast reprezentacja Kuby jest na ostatnim miejscu, bez chociażby jednego zwycięskiego seta.

Chiny – Kuba 3:0
(25:13, 25:20, 25:15)

Składy zespołów:
Chiny: Zhu (19), Shen (5), Wang (11), Zhang L. (8), Liu (9), Ma (7), Chen (libero) oraz Yao
Kuba: Vargas, Palacio (5), Lescay (9), Cruz, Giel (8), Alvarez (7), Borrell (libero) oraz Rojas (6) i Matienzo (1)

Zobacz również:
Wyniki rundy eliminacyjnej World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved