Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. A: Kolejne zwycięstwo Brazylijek

WGP, gr. A: Kolejne zwycięstwo Brazylijek

fot. archiwum

Po niezwykle zaciętym meczu Brazylijki pokonały 3:2 Rosjanki, notując swoje drugie zwycięstwo na koncie w tegorocznych rozgrywkach World Grand Prix. Tym samym podopieczne Jurija Marczewa nadal pozostają bez wygranej.

Początek spotkania był wyrównany. Wprawdzie jako pierwsze, po udanym bloku, na prowadzenie wyszły gospodynie (6:4), ale dwie czapy Rosjanek na Monique sprawiły, że szybko odrobiły one straty, a po zbiciu Natalii Gonczarowej minimalnie prowadziły na pierwszej przerwie technicznej (8:7). W kolejnych minutach Brazylijki miały problemy ze skutecznością w ataku, a punkty zdobywały bardzo szczęśliwie. Z kolei w Sbornej dużą rolę odgrywał blok, ale wynik i tak wciąż oscylował wokół remisu (13:13). Autowy atak Gabi sprawił, że Europejki miały wciąż minimalne prowadzenie (16:15). Chaotyczna gra zawodniczek z Ameryki Południowej pozwoliła ich rywalkom odskoczyć na trzy oczka (19:16), lecz as serwisowy Gabi dał gospodyniom nadzieję na odwrócenie losów tego seta (18:19). Chwilę później na parkiecie pojawiła się Sheila. Po jej ataku podopiecznym Ze Roberto udało się doprowadzić do remisu (20:20). Jednak w końcówce ponownie dał o sobie znać blok Tatiany Koszelewej, a atak zakończyła Wiktoria Czaplina, przez co bliżej sukcesu były Rosjanki (23:21). Ich autowe zbicie sprawiło, że na świetlnej tablicy pojawił się kolejny remis (24:24). Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Ostatnie słowo należało do Sbornej, która triumfowała 28:26.

Drugą odsłonę od mocnego uderzenia rozpoczęły Europejki. Mocne zbicie Czapliny oraz błąd gospodyń spowodowały, że Rosjanki wyszły na prowadzenie 4:1. Z biegiem czasu Fernanda na spółkę z Sheilą niwelowały straty siatkarek z Ameryki Południowej (5:6), jednak przewaga wciąż utrzymywała się po stronie przyjezdnych (8:5). Ale i tym razem nie udało im się utrzymać przeciwniczek na dystans, bowiem skuteczny atak Gabi i dwa bloki Brazylijek dały im remis (11:11). W kolejnych minutach obie drużyny szły łeb w łeb, a na drugim czasie technicznym, po zbiciu Fernandy, minimalną przewagę miały podopieczne Ze Roberto (16:15). Dopiero błąd zawodniczek z Kraju Kawy oraz skuteczna kontra Alexandry Pasynkowej dały Europejkom prowadzenie (20:18). Sborna również nie potrafiła utrzymać równego poziomu gry, a blok na Czaplinie sprawił, że na świetlnej tablicy pojawił się kolejny remis (21:21). W końcówce Rosjanki nie wykorzystały swoich szans, a Brazylijki dobrze zaprezentowały się w bloku, dzięki czemu wygrały tę część spotkania (26:24).

W trzeciej partii niewiele się zmieniło. Od pierwszych piłek trwała zażarta walka. W rosyjskich szeregach wyróżniała się Gonczarowa, natomiast po stronie rywalek z dobrej strony pokazywała się Gabi. Zbicie Fernandy pozwoliło gospodyniom zejść z niewielkim prowadzeniem na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Wprawdzie chwilę później asem serwisowym popisała się Irina Zariażko, ale na niewiele się to zdało, bowiem oczko Monique i dobra zagrywka Adenizii dały siatkarkom z Ameryki Południowej czteropunktową przewagę (13:9). W następnej fazie seta Brazylijki kontrolowały boiskowe wydarzenia, a zbicie Fernandy sprawiło, że odskoczyły od przeciwniczek na sześć oczek (16:10). W kolejnych minutach obie drużyny walczyły cios za cios, co do sukcesu przybliżało gospodynie (19:13). W rosyjskiej ekipie ciężar zdobywania punktów na swoje barki wzięła Koszelewa, ale nie była w stanie odwrócić losów tej odsłony (17:22). W decydujących momentach z dobrej strony pokazała się Adenizia i to ona poprowadziła swoje koleżanki do triumfu w trzeciej partii (25:19).



Początek czwartego seta nie dał żadnej z drużyn znacznego prowadzenia. Wprawdzie błąd rosyjskiej rozgrywającej sprawił, że na dwa oczka odskoczyły siatkarki z Kraju Kawy, ale blok na Gabi spowodował, że na świetlnej tablicy był remis (6:6). W kolejnych minutach obie ekipy walczyły cios za cios (11:11). Europejki popełniały sporo błędów, ale i tak po ataku Gonczarowej zeszły z minimalną przewagą na drugą przerwę techniczną (16:15). Dopiero, gdy do gry włączyła się Anastasia Szlyakowaja, a w szeregach Brazylijek pojawiły się błędy, zaczęła uwidaczniać się przewaga Rosjanek (21:18). W końcówce obraz gry nie uległ zmianie, a kropkę nad „i” postawiła Koszelewa (25:22).

Tie-breaka od mocnego uderzenia rozpoczęły Brazylijki, które wyszły na prowadzenie 3:0. Dobra dyspozycja Gabi pozwalała im kontrolować boiskowe wydarzenia (6:3). Przy zmianie stron siatkarki z Kraju Kawy wygrywały 8:5. Błąd w rozegraniu oraz w przyjęciu Czapliny sprawiły, że zwycięstwo zaczęło oddalać się od Sbornej (6:10). Autowe zbicie Czapliny przybliżało Brazylijki do końcowego sukcesu (13:8). Ostatecznie gospodynie zwyciężyły 15:8.

Brazylia – Rosja 3:2
(26:28, 26:24, 25:19, 22:25, 15:8)

Składy zespołów:
Brazylia: Barreto (10), Lins (3), Silva (12), Guimaraes (13), Marinho (16), Rodrigues (22), Brait (libero) oraz Pavão, Castro (2) i Sousa (1)
Rosja: Zariażko (11), Matienko (1), Gonczarowa (25), Czaplina (13), Koszelewa (21), Szliachowaja (9), Malowa (libero) oraz Borodakowa, Pasynkowa (1), Pankowa (2) i Małych

Zobacz również:
Tabela i wyniki 2. kolejki rundy eliminacyjnej World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved