Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > W Tychach pełna gotowość na I ligę

W Tychach pełna gotowość na I ligę

fot. archiwum

Sierpień dla siatkarskich ekip w Polsce oznacza początek przygotowań do sezonu. Nie inaczej jest w Tychach, gdzie zagości I liga. - Plan przygotowań będzie podobny do tego, który przerobiliśmy w zeszłym roku - przyznał trener TKS-u, Grzegorz Słaby.

W minionych tygodniach do tyskiego zespołu dołączyła trójka siatkarzy: rozgrywający klubu z Ostrołęki Jakub Nowosielski, przyjmujący KS-u Milicz Grzegorz Surma i środkowy Energetyka Jaworzno Wiktor Macek. W kadrze brakowało więc jeszcze po jednym przyjmującym i atakującym. Na pierwszą z tych pozycji zdecydowano się zakontraktować Rafała Sobańskiego. Urodzony w 1991 roku siatkarz był zawodnikiem Lotosu Trefla Gdańsk, skąd na sezon 2012/2013 był wypożyczony do Ślepska Suwałki. Po powrocie nad Bałtyk okazało się, że Trefl nie jest już zainteresowany usługami młodego gracza i rozwiązano z nim kontrakt. Drugim wzmocnieniem Tyskiego Klubu Siatkarskiego został Kamil Lewiński. Rok młodszy od Sobańskiego atakujący w minionych rozgrywkach reprezentował barwy BBTS-u Bielsko-Biała, do którego przyszedł z AZS-u Częstochowa. – Myślę, że to były ostatnie transfery TKS-u przed zbliżającym się sezonem. Nie byliśmy królem polowania w tym okienku transferowym i nie udało nam się sprowadzić siatkarzy, którzy w zeszłym sezonie byli „szóstkowiczami” lub odgrywali znaczną rolę w swoich ekipach – uznał trener TKS-u Nascon Kopex Tychy, Grzegorz Słaby.Mam nadzieję, że jako sztab trenerski będziemy w stanie wycisnąć wszystko co najlepsze zarówno z tych chłopaków, którzy zostali w klubie, jak i z tych, którzy do nas doszli – dodał.

Jeszcze w połowie lipca wydawało się, że do klubu dołączy również nowy środkowy. Na tej pozycji tyszanie dysponują jedynie trójką mniej doświadczonych graczy: Łukaszem Rochem, Karolem Kupiszem i Wiktorem Mackiem. TKS Tychy prowadził negocjacje z kilkoma bardziej ogranymi siatkarzami mogącymi grać na środku siatki, jednak nie udało się tych rozmów sfinalizować. – Rozmawialiśmy z paroma zawodnikami, ale oni wybierali inne opcje. Po prostu nie mieliśmy dosyć mocnych argumentów, by przekonać ich do gry w Tychach – powiedział Strefie Siatkówki trener Słaby. – Środkowi, których mamy w składzie, to zawodnicy, którzy są niedoświadczeni na takim poziomie rozgrywkowym, ale przecież każdy z siatkarzy występujących teraz w I lidze kiedyś zaczynał w niej grać. Uważam, że należy dać im szansę. Teraz mają swój czas i wierzę, że dobrze go wykorzystają.

Patrząc na transfery i wzmocnienia, jakich dokonali niektórzy rywale TKS-u, można powiedzieć, że ekipa z województwa śląskiego jest ich uboższym krewnym. Największe wrażenie zrobiły ruchy transferowe działaczy z Lubina, którzy zakontraktowali m.in. Łukasza Kadziewicza, Pawła Siezieniewskiego czy Marcina Krysia. Na uwagę zasługuje również transfer Andrzeja Stelmacha, Jana Króla i Sebastiana Wardy do Banimexu Będzin czy Benjamina Bella do Ślepska Suwałki. Możnym w I lidze może również zostać KS Milicz, który ściągnął do Polski dwóch Azerów, Australijczyka czy mającego plusligowe doświadczenie Maksymiliana Szulekę.Część z moich chłopaków jeszcze 2 lata temu grała w III lidze, ale dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu na treningach doszli do poziomu, który umożliwił im walkę z najlepszymi w II lidze. Może część moich podopiecznych takie nazwiska jak Kadziewicz czy Siezieniewski oglądała tylko w telewizji, ale będzie to dla nich ogromna przyjemność, by stanąć naprzeciw takich graczy – spokojnie odpowiedział Słaby. – Jednym z naszych atutów w tym sezonie będzie to, że w konfrontacji z takimi ekipami jak Cuprum Lubin nie będziemy mieć nic do stracenia. Myślę, że z pozycji ekipy atakującej, niemającej żadnej presji możemy sprawić kilka niespodzianek – zakończył.



Zanim jednak zacznie się ligowa rywalizacja, sztab trenerski i zawodników czeka kilka tygodni ciężkiej pracy i przygotowań. W przypadku TKS-u wszystkie treningi odbywać się będą na obiektach sportowych zlokalizowanych w Tychach, a jedyne wyjazdy będą związane z meczami kontrolnymi bądź turniejami. – Całe przygotowania będą odbywały się na obiektach w Tychach. Pracę zaczynamy w poniedziałek i będziemy trenować 5 razy w tygodniu w hali, a dodatkowo 3 razy w tygodniu na siłowni. Plan przygotowań będzie podobny do tego, który przerobiliśmy w zeszłym roku, bo dał dobre efekty. Powoli krystalizują się też turnieje, w których będziemy występować. Na pewno będziemy grać w trzecim tygodniu września w Będzinie, a w naszym klubie toczą się rozmowy dotyczące turnieju, który miałby się odbywać w tyskiej hali w drugim tygodniu września. Jesteśmy także po rozmowach w sprawie sparingów z KS-em Milicz, ale na konkretne daty przyjdzie jeszcze czas – powiedział Grzegorz Słaby.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved