Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MŚ kadetek: Chinki i Amerykanki zagrają o złoto

MŚ kadetek: Chinki i Amerykanki zagrają o złoto

fot. archiwum

Oba mecze półfinałowe były bardzo zacięte. Amerykanki okazały się lepsze od Brazylijek, a Chinki po tie-breaku pokonały Peruwianki. O piąte miejsce Japonki zagrają z serbskimi rówieśniczkami, a Polkom pozostała rywalizacja o ósme miejsce.


O miejsca 17-20:

Spotkanie Algierek z Tunezyjkami było meczem o miano przysłowiowej czerwonej latarni mistrzostw świata. W pojedynek lepiej weszły Algierki, których łupem padła premierowa odsłona, ale od drugiego seta inicjatywę na boisku przejęły ich rywalki i nie oddały jej do końca meczu. Mimo że Algierki lepiej od przeciwniczek zaprezentowały się w ataku, to popełniły więcej błędów własnych, a Tunezyjki do sukcesu doprowadziła dobra postawa w bloku oraz w zagrywce. W szeregach zwycięskiego zespołu wyróżniła się Emma Khalfa, która zdobyła 15 oczek. Natomiast dla przegranej drużyny 19 punktów wywalczyła Yasmine Abderrahim. Wygrana Tunezyjek sprawiła, że zakończyły one turniej na 19. miejscu, a ich rywalki zostały sklasyfikowane na ostatniej pozycji.

Na 17. pozycji ostatecznie sklasyfikowane zostały Argentynki, które wykazały dziś wyższość nad Meksykankami. Wprawdzie po dwóch partiach był remis, ale im dalej w mecz, tym uwidaczniała się przewaga siatkarek z Ameryki Południowej. O ile w zagrywce i w ataku obie drużyny zaprezentowały się na podobnym poziomie, o tyle w bloku zdecydowanie lepiej spisały się Argentynki. Popełniły one również mniej błędów od przeciwniczek. W ich szeregach prym wiodły: Elina Rodriguez i Sol Piccolo, które łącznie zgromadziły 50 punktów. Z kolei w meksykańskiej ekipie na słowa uznania zasłużyła Jocelyn Urias, która zdobyła 14 oczek.



Algieria – Tunezja 1:3
(25:20, 16:25, 22:25, 15:25)

Argentyna – Meksyk 3:1
(27:25, 23:25, 25:17, 25:16)

O miejsca 13-16:

Spotkanie pomiędzy Egiptem a Portoryko rozpoczęło się dość niespodziewanie, ponieważ z większym animuszem weszły w nie siatkarki z Afryki. Najpierw rozstrzygnęły na swoją korzyść premierową odsłonę, a później miały szansę również na triumf w drugim secie. Lecz w jego końcówce do głosu doszły zawodniczki z Karaibów. Podłamane takim obrotem sprawy Egipcjanki nie podjęły już walki w dwóch kolejnych partiach. Na ich porażce zaważyła głównie słabsza postawa w ataku. Teraz pozostała im już tylko rywalizacja o 15. miejsce. Do sukcesu Portorykanki poprowadziła Genesis Miranda, która zapisała na swoim koncie 25 oczek. W przegranym zespole dobre wrażenie pozostawiła po sobie Sarah Hanafy. Zawodniczka ta zdobyła 18 punktów.

Wiele emocji przyniosło starcie Tajek ze Słowenkami. W pierwszych dwóch odsłonach nieco lepsze okazały się Europejki, więc wszystko wskazywało na to, że w trzeciej partii pójdą za ciosem i zakończą mecz szybkim zwycięstwem. Ale wówczas przebudziły się Azjatki, które rozkręcały się z akcji na akcję. Poprawiły swoją grę na tyle, że udało im się doprowadzić do tie-breaka. W nim jednak ponownie do głosu doszły Słowenki, które nie pozostawiły złudzeń przeciwniczkom, komu należy się wygrana. Tajki lepiej spisały się w ataku, ale ich rywalki okazały się lepsze w zagrywce i w bloku. Pierwsze skrzypce wśród Europejek grała Nika Marković, natomiast najwięcej oczek dla pokonanych zdobyła Jiraporn Chaymon.

Egipt – Portoryko 1:3
(25:22, 24:26, 12:25, 22:25)

Tajlandia – Słowenia 2:3
(22:25, 21:25, 25:22, 25:20, 6:15)

O miejsca 9-12:

Spotkanie Włoszek z Tajwankami przebiegało bez większej historii. Przedstawicielki Azji jedynie w pierwszym secie nawiązały wyrównaną walkę z wicemistrzyniami Europy. W dwóch kolejnych odsłonach dominacja reprezentantek Italii nie podlegała już dyskusji, a wygrana 3:0 sprawiła, że zagrają one o dziewiąte miejsce w czempionacie globu. Wprawdzie obie drużyny zdobyły tyle samo punktów po asach serwisowych, ale w pozostałych elementach wyraźnie lepsze były siatkarki z Półwyspu Apenińskiego. Do sukcesu poprowadziła je Elisa Zanette, która zdobyła 17 oczek. Natomiast w przegranym zespole żadna z zawodniczek nawet nie zbliżyła się do bariery 10 punktów.

Konfrontacja Turczynek z Greczynkami lepiej rozpoczęła się dla tych drugich, ale jak się później okazało, były to tylko miłe złego początki. Od drugiego seta inicjatywę na boisku przejęły siatkarki znad Bosforu. Co prawda zawodniczki z Hellady próbowały wrócić jeszcze do gry w czwartym secie, ale stać było je tylko na zdobycie 23 oczek. Na uwagę zasługuje fakt, że aż 12 punktów Turczynki zdobyły w polu serwisowym. Lepiej od rywalek spisały się także w ataku oraz popełniły mniej błędów własnych. W zwycięskim zespole prym wiodła Humay Topaloglu, która zgromadziła na swoim koncie 19 oczek. Wśród Greczynek punkt mniej zdobyła Anthi Vasilantonaki.

Włochy – Tajwan 3:0
(25:23, 25:17, 25:12)

Turcja – Grecja 3:1
(17:25, 25:12, 25:21, 25:23)

O miejsca 5-8:

Po raz drugi w mistrzostwach świata na drodze Polek stanęły Japonki. W meczu grupowym siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni pokonały podopieczne trenera Kosatki 3:0. Dziś padł taki sam wynik, choć biało-czerwone miały szansę na zwycięstwo w każdym z trzech setów, ale po raz kolejny nie wytrzymały emocji w decydujących momentach. Nasze zawodniczki świetnie spisały się w bloku, ale w pozostałych elementach były słabsze od Azjatek. Wiodącą postacią w polskim zespole była Malwina Smarzek, która zgromadziła na swoim koncie 19 oczek. W szeregach japońskiej ekipy o punkt mniej wywalczyła Mizuki Yanagita.

Niezwykle zacięty był pojedynek Serbek z Dominikankami, choć po tym, jak trzeciego seta bardzo wyraźnie na swoją korzyść rozstrzygnęły Europejki, to one były bliżej zwycięstwa w całym spotkaniu. Ale ich przeciwniczki wcale nie zamierzały tanio sprzedawać skóry. Najpierw doprowadziły do piątej partii, a w niej toczyły zażartą walkę o końcowy sukces. Ostatecznie jednak poległy 16:18. Przewaga Serbek uwidoczniła się szczególnie w ataku oraz w zagrywce.

Tradycyjnie już w zwycięskim zespole wyróżniła się Tijana Bosković, która zapisała na swoim koncie 25 punktów. Z kolei wśród Dominikanek najjaśniejszą postacią była Ceneida Gonzalez, która zdobyła 14 oczek.

Japonia – Polska 3:0
(30:28, 25:23, 26:24)

Dominikana – Serbia 2:3
(20:25, 25:20, 12:25, 25:23, 16:18)

Półfinały:

Pierwszy półfinał, w którym zmierzyły się kadetki z Brazylii i Stanów Zjednoczonych, był pełen zwrotów akcji. Wprawdzie po trzech setach bliżej walki o złoto były siatkarki z Ameryki Południowej, bowiem prowadziły one 2:1, ale nie potrafiły postawić przysłowiowej kropki nad „i”. Wykorzystały to Amerykanki, które najpierw doprowadziły do tie-breaka, a następnie rozstrzygnęły go na swoją korzyść. Na wyniku zaważyła głównie większa ilość błędów własnych zawodniczek z Kraju Kawy. Mimo że w brazylijskim zespole dwoiła się i troiła Lorenne Geraldo, to jednak jej 22 oczka to było zbyt mało, aby wprowadzić koleżanki do finału. Po amerykańskiej stronie na słowa uznania zasłużyła zdobywczyni 17 punktów, Mikaela Foecke.

Również pięć setów trzeba było, aby rozstrzygnąć starcie Chinek z Peruwiankami. Po raz kolejny Azjatki fatalnie weszły w spotkanie. Nawet nie zdążyły się obejrzeć, a już przegrywały 0:2. Do pracy wzięły się dopiero od trzeciej odsłony. Na efekty nie trzeba było długo czekać, ponieważ błyskawicznie doprowadziły do remisu. W decydującym secie walka była bardzo zacięta. W końcówce jednak więcej zimnej krwi zachowały Chinki, które ostatecznie mogły cieszyć się z awansu do finału. Statystyki były bardzo wyrównane, a Azjatki przewagę osiągnęły jedynie w bloku. Wiodącą postacią chińskiej ekipy była Xinyou Yuan. Natomiast w peruwiańskich szeregach nie do zatrzymania była Angela Leyva, która zdobyła 30 punktów.

Brazylia – USA 2:3
(25:16, 14:25, 25:20, 17:25, 12:15)

Chiny – Peru 3:2
(17:25, 22:25, 25:20, 25:19, 23:21)

Zobacz również:
Wyniki mistrzostw świata kadetek

 

 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved