Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marek Solarewicz: Nasz zespół będzie świadomy swojej siły

Marek Solarewicz: Nasz zespół będzie świadomy swojej siły

fot. impelwroclaw.pl

- Skład zespołu był kompletowany pod kątem kilku ważnych wyznaczników - podsumował transfery zespołu z Wrocławia Marek Solarewicz. Drugi szkoleniowiec Impelu Wrocław w rozmowie ze Strefą Siatkówki mówi także o zbliżającym się sezonie.

Impel Wrocław skompletował skład i prawdę mówiąc, pokazał jedną z ciekawszych polityk transferowych z zespołów ORLEN Ligi. Jak ocenia pan te ruchy i jak ocenia pan zespół na papierze?

Marek Solarewicz: – Skład zespołu był kompletowany pod kątem kilku ważnych wyznaczników, takich jak: charakter zawodniczek, ich umiejętności techniczne i taktyczne, skuteczność gry oraz fakt, czy chcą się dalej rozwijać i osiągać sukcesy. Każda z naszych nowych siatkarek to przemyślany transfer pod wieloma względami. Naszym zdaniem, idąc w tym kierunku, jesteśmy w stanie zbudować mocny, dobrze grający zespół.

Prezes Grabowski wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem ważne jest utrzymanie trzonu drużyny – w przypadku wrocławskiej ekipy można chyba powiedzieć, że udało się to w pełni zrealizować.



– Dokładnie tak. Propozycję przedłużenia kontraktów otrzymały Makare Wilson i Bogusia Pyziołek. Makare była w ścisłej czołówce, jeśli chodzi o grę na środku siatki, a Bogusia podobnie, jeśli chodzi o przyjęcie zagrywki, więc ich pozostanie w Impelu to duży atut. Pozostała część zespołu miała ważne kontrakty, więc trzon zespołu został utrzymany.

Jak będą przebiegać przygotowania do sezonu, kiedy ekipa rozpoczyna treningi i jaki jest plan cyklu przygotowawczego? W składzie wrocławskiej ekipy mamy obecnie dużo kadrowiczek, które nie będą obecne na początkowych treningach – czy pana zdaniem utrudnia to nieco budowę zespołu i przygotowanie do ligi?

– Zespół rozpoczyna treningi 5 sierpnia, w poniedziałek. W przygotowaniach wezmą udział: Bogusia Pyziołek, Makare Wilson, Katarzyna Mroczkowska i Magda Gryka. Pozostałych 7 zawodniczek gra obecnie w reprezentacji Polski, Maren w reprezentacji Niemiec, a Frauke w reprezentacji Belgii. Z trenerem Aleksandersenem jesteśmy dumni, że dziewczyny znalazły uznanie w oczach trenerów reprezentacji. To wielki zaszczyt grać w zespole narodowym, więc patrzymy na to pod dobrym kątem. Po powrocie wszystkich zawodniczek z mistrzostw Europy będziemy mieć około 18-20 dni na przygotowanie się do pierwszego meczu w ORLEN Lidze, rozegramy dwa turnieje. Tak jak mówię, nie widzimy tutaj wielkiego problemu, bo i tak najważniejsze mecze w sezonie rozegramy w kwietniu i maju 2014 roku, więc czasu mamy bardzo dużo.

Pan także przebywa na zgrupowaniu reprezentacji. Przy tej okazji chciałem zapytać o dość szeroko opisywaną politykę nowego trenera kadry. Piotr Makowski bardzo mocno postawił na współpracę z klubami i osobami odpowiedzialnymi za szkolenie w zespołach ORLEN Ligi. Jak może pan ocenić takie rozwiązanie? Jest to chyba dość duża innowacja w podejściu do pracy z kadrą.

– Trener Makowski po dwóch latach spędzonych w PlusLidze stara się wprowadzać do kadry nowe, sprawdzone rozwiązania. Uważam, że stworzony przez niego sztab szkoleniowy jest dobrany w ciekawy sposób. Mamy możliwość dyskutować, rozmawiać i wymieniać się doświadczeniami. Bardzo się cieszę, że mam okazję poznać warsztat pracy trenera Makowskiego i rozwijać swoje umiejętności, pracując w reprezentacji Polski siatkarek.

Jak przebiegają przygotowania reprezentacji do najważniejszych imprez tego sezonu? Na co pana zdaniem stać ten zespół? Chodzi mi szczególnie o mistrzostwa Europy.

– Myślę, że przygotowania przebiegają zgodnie z planem, jaki założył trener Makowski. W ten weekend będziemy grać pierwszy turniej World Grand Prix w Brazylii. Uważam, że budowana od tego roku nowa reprezentacja Polski siatkarek ma duży potencjał. W zespole znajdują się młodsze i bardziej doświadczone siatkarki. Dużo zespołów zmienia składy, jak to zawsze bywa po igrzyskach olimpijskich, więc nie jesteśmy sami. To dobra okazja do zaatakowania innych i do walki.

Wracając do tematyki ORLEN Ligi. Dużo zespołów przeszło przed sezonem spore przemeblowanie, pojawiła się nowa siła, jaką niewątpliwie jest Chemik Police. Jak pana zdaniem wygląda to na kilka miesięcy przed sezonem? Układ sił zmieni się znacząco? Medalowe aspiracje zgłasza chyba coraz więcej zespołów.

– Co roku wiele zespołów zmienia się w znaczący sposób. To, czy były to dobre ruchy, zweryfikuje play-off i zadowolenie zawodniczek z pracy, którą wykonały. Dobrze, że więcej zespołów przejawia medalowe aspiracje, bo będzie to miało wpływ na poziom ligi i grę reprezentacji.

Gdzie w tegorocznej lidze będzie miejsce dla ekipy z Wrocławia? Zeszłoroczne zapowiedzi walki o medale, w tym sezonie wydają się być coraz bardziej realne.

– Myślę, że nasz zespół będzie świadomy swojej siły, ale ja nigdy nie lubię wypowiadać się na temat, kto będzie pierwszy, a kto ostatni. Zamiast tego wolę stwierdzić, że w Impelu Wrocław będziemy mocno pracować nad rozwijaniem umiejętności indywidualnych i zespołowych. A jak mówi sprawdzona i skuteczna amerykańska filozofia trenerska: „zawodniczki pierwsze, wygrywanie drugie” (uśmiech).

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved