Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. D: Pewne zwycięstwa Holenderek i Chinek

WGP, gr. D: Pewne zwycięstwa Holenderek i Chinek

fot. archiwum

Spotkanie pomiędzy Kubą a Holandią zainaugurowało tegoroczne rozgrywki World Grand Prix. W pierwszym meczu turnieju w Makao dużo lepsze okazały się Oranje, które triumfowały bez straty seta. Podobnie rozpoczęły Chinki, wygrywając 3:0 z Bułgarią.

W premierowym spotkaniu World Grand Prix w grupie D zmierzyły się ze sobą reprezentacje Holandii i Kuby. Podopieczne Gido Vermeulena od pierwszej piłki prezentowały się wyśmienicie na środku siatki i to między innymi dzięki atakom Robin De Kruijf prowadziły 6:2. Siatkarki z Kuby grały słabiej w obronie, za to bardzo dobrze prezentowały się w pierwszym ataku. Zawodniczki Juana Carlosa Roda zmniejszyły straty do dwóch oczek, ale nie udało im się już doprowadzić do remisu. W końcówce bardzo dobrze spisywała się Quinta Steenbergen, a kadra Oranje ostatecznie zwyciężyła 25:20.

W drugiej odsłonie Holenderki jeszcze szybciej wypracowały sobie wysoką przewagę. Duża determinacja i koncentracja siatkarek z Europy pozwoliła im kontrolować przebieg seta od pierwszego do ostatniego gwiazdka sędziego. Zadanie Holenderkom ułatwiły same rywalki, które popełniały dużą ilość niewymuszonych błędów (25:14). Kolejna odsłona była istną rzezią niewiniątek. Maret Grothues i jej koleżanki praktycznie nie myliły się w ataku i wszystkie ataki kończyły się zdobyciem przez nie punktu. Mocną stroną Holenderek był także wysoki, szczelny i równy blok, którym w całym spotkaniu zapunktowały aż 9 razy. Daymara Lescay wraz ze swoimi koleżankami opuściły głowy i chciały, by ten pojedynek skończył się jak najszybciej. Korekty w składzie, a także przerwy na żądanie trenera Roda nic nie dały, ponieważ Kubanki nie miały żadnych argumentów, by zatrzymać rozpędzone wicemistrzynie Europy z 2009 roku (25:11).

Najlepiej punktującą całego spotkania została Quinta Steenbergen, która zdobyła 11 oczek. Dwucyfrowy wynik uzyskała również Robin De Kruijf (10 punktów), natomiast w ekipie kubańskiej najwięcej punktów, 8, zdobyła Yanet Alvarez.

Kuba – Holandia 0:3
(20:25, 14:25, 11:25)



Składy zespołów:
Kuba: Vargas (6 pkt.), Palacio (7), Lescay (5), Giel (5), Vilches (1), Alvarez (8), Borrell (libero), Cruz (1) i Matienzo
Holandia:
Stoltenborg (6 pkt.), De Kruijf (10), Grothues (8), Steenbergen (11), Pietersen (8), Buijs (8), Knip (libero) oraz Renkema

Drugi pojedynek w grupie D zdecydowanie lepiej zaczął się dla Chinek. Siatkarki z Państwa Środka po pierwszych siedmiu akcjach prowadziły z Bułgarią 7:0. Nie do zatrzymania dla bułgarskiego bloku i obrony była Zhu Ting, a w bloku z dobrej strony pokazała się Wang Yimei. Z każdą kolejną akcją przewaga Chinek rosła, natomiast Dobriana Rabadżijewa i jej partnerki wciąż nie potrafiły złapać właściwego rytmu gry (9:20). Ostatecznie podopieczne Lang Ping zwyciężyły 25:13. Płomienna przemowa opiekuna kadry Bułgarii, Marcello Abbondanzy, przyniosła spodziewany skutek. Elitsa Wasiliewa wzięła ciężar gry na swoje barki i dzięki dobrej grze w ataku i zagrywce doprowadziła do rezultatu 10:4. W ekipie z Azji pojawiało się coraz więcej niepewności, która powodowała proste błędy. Dopiero po drugiej przerwie technicznej Chinki wrzuciły drugi bieg i zaczęły odrabiać straty. Z pomocą przyszła im zagrywka, w której brylowała Ma Yunwen, oraz bloki Zhu Ting. Przy stanie 18:18 stało się jasne, że w tej partii emocji będzie jeszcze sporo. Wymiana ciosów trwała do samego końca seta, a w walce na przewagi więcej spokoju i opanowania zachowały gospodynie (26:24).

Po przegranej w, jak się wydawało, wygranym już secie, Bułgarki znów zaliczyły mały dołek. Zawodniczki z Chin narzuciły swój styl gry i przed drugim time-outem prowadziły aż 12:6. Uwagi wypowiadane przez Abbondanzę trafiły wreszcie do jego podopiecznych, które zaprezentowały kilka mocnych zbić ze skrzydła i odpłaciły się rywalkom soczystymi blokami (20:19). W decydującej części trzeciego seta swoje pięć minut miała rozgrywająca reprezentacji Chin – Shen Jingsi. Co prawda 24-latka posłała kilka ważnych piłek do najpewniejszej Zhu Ting, to jednak nie bała się podjąć ryzyka i zagrać piłki do środkowych. Ostatni punkt w meczu zdobyła Zhu Ting, która spotkanie zakończyła z 18 punktami na koncie (25:23).

Chiny – Bułgaria 3:0
(25:13, 26:24, 25:23)

Składy zespołów:
Chiny: Zhu (18), Shen (3), Wang (11), Zhang L. (8), Liu (9), Ma (10), Chen (libero) oraz Zhang X.
Bułgaria: Kitipowa (3), Rabadżijewa (7), Zarakowa, Rusewa (4), Wasiliewa (12), Nikołowa E. (6), Filipowa M. (libero) oraz Nenowa, Nikołowa D. (3), Karakasziewa (2), Kolewa i Filipowa S. (8)

Zobacz także:
Wyniki 1. kolejki i tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved