Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ kadetek: Amerykanki zbyt mocne dla Polek

MŚ kadetek: Amerykanki zbyt mocne dla Polek

fot. FIVB

Reprezentantki Polski dzielnie walczyły o awans do półfinałów mistrzostw świata kadetek. Okazało się jednak, że zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych są dla biało-czerwonych zbyt mocne. Ćwierćfinał zakończył się zwycięstwem 3:0 dla ekipy USA.

Spotkanie rozpoczęło się dla biało-czerwonych fatalnie. Po pierwszych piłkach przegrywały już 0:4. Szybko jednak odrobiły straty skutecznym blokiem i trudną zagrywką. Niestety, po zepsutym serwisie Malwiny Smarzek przegrywały na pierwszej przerwie technicznej dwoma punktami. Obie drużyny grały mocno skoncentrowane, wymieniając się raz po raz ciosami. Polki próbowały atakować po prostej, jednak minimalnie piłka mijała boisko i zespół USA wyszedł na prowadzenie 12:8. Amerykanki, choć miały problemy z przyjęciem naszej zagrywki, nie myliły się w ataku i przewagę czterech punktów utrzymały do drugiej przerwy technicznej. Do czasu – od stanu 14:18 biało-czerwone zdobyły trzy punkty z rzędu, odrabiając straty. Przy stanie 20:19 dla USA o przerwę poprosił trener James Stone, widząc, że jego zawodniczki zaczynają przegrywać walkę na siatce. Po dwóch błędach naszych zawodniczek o przerwę poprosił Grzegorz Kosatka, bowiem polskie siatkarki miały już na koncie 11 błędów własnych. Dobrze w tym secie spisywały się środkowe – Małgorzata Śmieszek i Kornelia Moskwa. To jednak było za mało – pierwszy set zakończył się atakiem Alexy Smith i wynikiem 25:22 dla USA.

Drugi set rozpoczął się od wymiany punkt za punkt. Amerykanki wciąż zaskakiwały polski zespół podwójną krótką i wysokim blokiem, który dał im dwupunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej. Po kolejnym błędzie w ataku Malwiny Smarzek na boisku pojawiła się Małgorzata Barszcz, a chwilę potem, przy stanie 11:7 dla USA, weszła również Karolina Szczygieł. Polki, wykorzystując błędy rywalek, powoli odrabiały straty, jednak po błędzie w przyjęciu Magdaleny Damaske na drugiej przerwie technicznej wciąż przegrywały trzema punktami. Polki miały coraz większe problemy z przedarciem się przez amerykański blok i przy stanie 15:19 o przerwę poprosił szkoleniowiec biało-czerwonych. Siatkarki ze Stanów Zjednoczonych były już jednak nie do zatrzymania i po zbiciu Tiaty Scambray było już 2:0 dla USA.

Trzecia partia rozpoczęła się od dwóch mocnych ataków Magdaleny Damaske, ale Amerykanki szybko zdołały wyjść na prowadzenie. Tym razem serię rywalek trener Grzegorz Kosatka zdecydował się przerwać czasem jeszcze przed pierwszą pauzą techniczną. Trochę ożywienia w grę polskiego zespołu wniosła Weronika Fojucik, która pojawiła się na boisku. Po bloku Kornelii Moskwy był już remis 12:12, a amerykański szkoleniowiec na wszelki wypadek poprosił o przerwę. Polki wyszły nawet na prowadzenie, ale blok siatkarek USA szybko sprowadził je na ziemię i na przerwie technicznej biało-czerwone znów przegrywały 13:16. Walczące ambitnie podopieczne trenera Grzegorza Kosatki znów odrobiły straty i wyrównały stan rywalizacji na 23:23, jednak Amerykanki były tego dnia zbyt silne. W końcówce pozwoliły Polkom się pomylić i wygrały pewnie 3:0, będąc tego dnia niewątpliwie lepszym zespołem.



Polska – USA 0:3
(22:25, 20:25, 24:26)

Składy zespołów:
Polska: Smarzek (3 pkt.), Śmieszek (10), Grzelak (5), Moskwa (10), Bałdyga, Damaske (10), Kulig (libero) oraz Piśla, Barszcz (6), Fojucik i Szczygieł
USA: Poulter (4 pkt.), Fitzmorris (6), Lee (9), Scambray (8), Foecke (11), Smith (13), Maloney (libero) oraz Hodson i Sauer

Zobacz także:
Wyniki rundy pucharowej MŚ kadetek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved