Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Joanna Mirek: Wielką rolę odegra trener

Joanna Mirek: Wielką rolę odegra trener

fot. Tomasz Tadrała

- W najlepszych czasach było jasne, które zawodniczki są gwiazdami, każda z nas znała swoją rolę. Tak powinno być i teraz - mówi Joanna Mirek. Mistrzyni Europy z 2003 i 2005 roku wierzy, że odmłodzona kadra nawiąże do tamtych sukcesów.

W brazylijskim Campinas polskie siatkarki zmierzą się kolejno z mistrzyniami i wicemistrzyniami olimpijskimi, a więc z Brazylijkami i Amerykankami oraz z mistrzyniami świata, czyli Rosjankami. Na początek cyklu Grand Prix zespół Piotra Makowskiego nie mógł chyba dostać trudniejszych rywalek?

Joanna Mirek: – Dla dziewczyn to naprawdę będzie ogromne wyzwanie. To przecież nowa, młoda kadra. Sama jestem bardzo ciekawa, jak one się w Brazylii zaprezentują. Pewne jest, że wielką rolę odegra trener. Będzie musiał się bardzo napracować, żeby mentalnie przygotować drużynę do tych meczów. Spisać muszą się też doświadczone zawodniczki, które są w kadrze. Dziewczyny, które na siatkówce zjadły zęby, w takim momencie muszą poprowadzić do walki młodsze koleżanki. Jako była kadrowiczka i jeszcze czynna zawodniczka bardzo czekam na te spotkania. Grand Prix jest dla nas ważne, bo musimy zdobywać punkty rankingowe.

Ranking pokazuje, ile pracy trzeba włożyć, żeby wrócić do światowej czołówki. Zajmujemy 15. miejsce, zaraz za Algierią, a tuż przed Kenią i Peru.



Tak niska pozycja jest aż dziwna, na pewno czeka nas sporo pracy, żeby się odbudować. Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że punkty są nam niezbędne, żebyśmy w ogóle mogli myśleć o grze na najbliższych igrzyskach olimpijskich. Z tak niską pozycją eliminacje będą dla nas bardzo trudne. Dlatego dziewczyny muszą postawić wszystko na jedną kartę. Już w meczach z Brazylią, USA i Rosją trzeba zaryzykować i spróbować z tego turnieju przywieźć jak najwięcej punktów.

Katarzyna Skorupa, Agnieszka Bednarek-Kasza, Berenika Tomsia czy Mariola Zenik nie znalazły się w reprezentacji na ten sezon wyłącznie z powodów zdrowotnych?

Dokładnie tak. Dziewczyny, które były mocno eksploatowane, muszą mieć czas na to, żeby wyleczyć urazy i się zregenerować.

Mimo ich braku Makowski mówi, że na wrześniowych mistrzostwach Europy chce walczyć o pierwszą czwórkę. To realny cel?

Zawodniczki, które do tej pory nie łapały się do pierwszej reprezentacji, mają idealny czas, by pokazać, na co je stać. Muszą sobie zdawać sprawę z tego, że właśnie teraz okaże się, czy reprezentacja może na nie liczyć. Już w Grand Prix muszą wygrywać i spróbować awansować do turnieju finałowego [po turnieju w Brazylii punktów będą szukały w Płocku, mierząc się z Kazachstanem, Niemcami i Japonią oraz w Wuhan, grając z Serbią, Chinami i Argentyną]. A co do mistrzostw, to bardzo dobrze, że trener nie boi się głośno mówić o pierwszej czwórce. Jeśli on pokazuje, że w to wierzy, to i my uwierzmy, a przede wszystkim niech uwierzą też dziewczyny.

Co według pani Makowski mógł ze swoimi podopiecznymi wypracować przez dwa miesiące?

Widziałam tylko niektóre treningi reprezentacji, nie obserwowałam całego cyklu przygotowawczego. Czasu nie było dużo, kadra rozegrała sparingi tylko ze Szwajcarią i Niemcami, ciężko mi to ocenić.

Z pani doświadczeń wynika, że w dwa miesiące nowy zespół może nauczyć się wspólnych zagrywek i zgrać się też poza boiskiem?

Nie do końca znam charaktery dziewczyn. Z niektórymi grałam i znam je prywatnie, o innych nie wiem zbyt wiele. Ale jeśli w zespole pozytywnie iskrzy, to można wszystko dograć szybko. Pewne podstawowe zasady w siatkówce się nie zmieniają, więc przy dobrej pracy idzie to szybko. Ale jeżeli zespół tej iskry nie będzie miał, to mimo ciągłych treningów nie zaskoczy. Życzę trenerowi i nam wszystkim, żeby w jego zespole iskrzyło.

*Rozmawiał Łukasz Jachimiak
Cały wywiad w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved