Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Trzy zwycięstwa polskich par

ME: Trzy zwycięstwa polskich par

fot. archiwum

W kolejnym dniu plażowych mistrzostw Europy zwycięstwo odnieśli Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek, którzy ograli rywali z Ukrainy. Kądzioła i Szałankiewicz wykazali wyższość nad duetem Brinkborg/Gunnarsson, a Kantor i Łosiak pokonali parę Cecchini/Ingrosso.

Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz szybko zrehabilitowali się za wczorajszą porażkę. Dziś polski duet nie miał większych problemów, aby ograć rywali ze Szwecji – Hannesa Brinkborga i Stefana Gunnarssona. Zanim pojedynek na dobre się rozpoczął, to biało-czerwoni odskoczyli już od przeciwników na kilka punktów, co pozwoliło im kontrolować boiskowe wydarzenia. Z każdą kolejną akcją ich przewaga była coraz wyraźniejsza. Ostatecznie pierwsza odsłona padła ich łupem 21:9. W drugim secie Skandynawowie zawiesili nieco wyżej poprzeczkę naszym reprezentantom, ale i tak nie byli w stanie prowadzić z nimi równorzędnej walki. W końcówce Kądzioła i Szałankiewicz postawili przysłowiową kropkę nad „i”, a zwycięstwo pozwoliło im wciąż liczyć się w grze, być może nawet o pierwsze miejsce w grupie.

Jak na razie nie do pokonania są Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Dziś nasi siatkarze wykazali wyższość nad ukraińską parą Sergij Popov/Valerij Samoday. Jednak trzeba przyznać, iż biało-czerwoni musieli się sporo napracować, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ich przeciwnicy grali odważnie. Przynosiło to efekt szczególnie w premierowej partii, w której żaden z duetów nie potrafił odskoczyć od rywali na znaczny dystans punktowy. Losy tej części spotkania rozstrzygnęły się dopiero w końcówce. W niej zaprocentowało większe doświadczenie Polaków, którzy triumfowali 22:20. W drugim secie Ukraińcy próbowali jeszcze podjąć walkę, ale był on już pod większą kontrolą biało-czerwonych. Wygrana 21:17 sprawiła, że odnieśli oni już drugie zwycięstwo w turnieju. Wszystko wskazuje na to, że jutro o pierwsze miejsce w grupie zmierzą się z niemieckim duetem – Bockermann/Urbatzka.

Drugi triumf odnieśli także Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, którzy tym razem po niezwykle zaciętym meczu pokonali włoski duet – Matteo Cecchini/Paolo Ingrosso. Spotkanie trwało ponad 50 minut, ale najważniejsze, że w decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowali Polacy i to oni mogli cieszyć się z wygranej. Oba sety były bardzo zacięte, a żadnej z drużyn nie udało się uzyskać w nich większego prowadzenia. Przez dłuższy czas wynik oscylował wokół remisu, ale ostatnie słowo należało do biało-czerwonych, którzy są liderem swojej grupy.



Grupa N:

Fijałek/Prudel POL [5] – Popov/Samoday UKR [21] 2:0
(22:20, 21:17)

Grupa Q:

Kądzioła/Szałankiewicz POL [9] – Brinkborg/Gunnarsson SWE [25] 2:0
(21:9, 21:15)

Grupa M:

Kantor/Łosiak POL [13] – Cecchini/Ingrosso ITA [29] 2:0
(24:22, 25:23)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved