Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sebastian Świderski: Chcę mieć drużynę zostawiającą serce na boisku

Sebastian Świderski: Chcę mieć drużynę zostawiającą serce na boisku

fot. archiwum

- Nie chcemy zejść poniżej tego, co przez ostatnie lata udało się zbudować. Chcemy walczyć o medale - deklaruje nowy trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Sebastian Świderski i dodaje: - Chcę mieć drużynę, która zawsze daje z siebie wszystko.

Po zakontraktowaniu Dana Lewisa ZAKSA Kędzierzyn-Koźle skompletowała kadrę, która – jak przyznaje Sebastian Świderski, trener zespołu z Opolszczyzny – jest bardziej na miarę możliwości klubu, niż na miarę marzeń szkoleniowca. – Analizując poszczególne pozycje, uważam, że będziemy mieli zespół nie słabszy niż w poprzednim sezonie. Oczywiście pojawiają się znaki zapytania – tłumaczy Świderski – Na przykład czy młody Grzesiek Bociek poradzi sobie jako pierwszy atakujący. Tym bardziej, że czeka go walka z innymi rywalami i na innym poziomie, jak choćby Liga Mistrzów. Ja wierzę, że ten zawodnik da sobie radę. Widać po zgrupowaniach reprezentacji czy niedawnej uniwersjadzie, że chłopak się rozwija i możemy mieć z niego duży pożytek. Na przyjęciu mamy znacznie większe pole manewru niż w poprzednim sezonie, a Dan Lewis na pewno wzmocni je i obronę oraz w razie potrzeby pozycję libero.

Pomimo tego, że skład drużyny był przede wszystkim zbudowany zgodnie z możliwościami finansowymi klubu, to Świderski zapowiada walkę o medale. – Takie założenie było przed podjęciem przeze mnie wyzwania. Nie chcemy zejść poniżej tego, co przez ostatnie lata udało się zbudować. Chcemy walczyć o medale – deklaruje.

W porównaniu z zeszłym sezonem w składzie zabraknie Felipe Fontelesa, który wybrał korzystniejszą ofertę z tureckiej ligi. Brak charyzmatycznego Brazylijczyka na pewno będzie odczuwalny i nie będzie łatwo go zastąpić. – Przed rokiem wszyscy się dziwili, zastanawiali kto to jest Fonteles, a teraz wszyscy płaczą, że jego nie ma – mówi Świderski. – Oczywiście musieliśmy zapełnić lukę po nim i to nie tylko pod względem sportowym. Lipe dawał od siebie coś więcej. Stąd kontrakt Dana, który jest duszą zespołu w reprezentacji Kanady. Znając jego podejście do sportu i życia, chcieliśmy, by znów znalazł się w Kędzierzynie. Jest człowiekiem pozytywnie nastawionym i dobrze nakręcającym zespół. A co do umiejętności siatkarskich, to sezon pokaże, czy potrafimy zastąpić Lipe. Liczę, że nasza gra będzie inna, a jej ciężar zostanie rozłożony na kilku zawodników – zapowiada trener ZAKSY.



Oprócz Fontelesa, w drużynie z Kędzierzyna-Koźla nie zobaczymy także Antonina Rouziera. Nie jest tajemnicą, że Francuz z klubu nie chciał odchodzić, ale ostatecznie kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron. – Po sezonie wielu zawodników, pół miasta i wszyscy kibice pytali co z nim. Po złej końcówce sezonu wielu go skreśliło. Nie chcę mówić, czy pasował mi do koncepcji. Natomiast trudno oczekiwać od zawodnika, z którym nie ma się kontaktu przez dwa lata, że nagle w trzecim sezonie się zmieni. Chcę mieć grupę ludzi walczących, zostawiających serce na meczu i na treningu, a nie notorycznie spóźniających się na zajęcia i myślących o czym innym niż o najważniejszym spotkaniu w sezonie. Chcę mieć drużynę, która daje z siebie zawsze wszystko, a nie tylko w dwóch czy trzech spotkaniach w sezonie – tłumaczy Świderski.

źródło: inf. własna, nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved