Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Wiesław Czaja: Rosjanie udowodnili, że są bardzo mocni

Wiesław Czaja: Rosjanie udowodnili, że są bardzo mocni

fot. CEV

- Często nam się zdarza, że w jednym secie oddajemy rywalom 10, a nawet 11 punktów, a to zdecydowanie zbyt dużo. Zawodnicy muszą nauczyć się większej cierpliwości, szanowania piłki i tego, aby nie próbowali kończyć akcji za wszelką cenę - mówi Wiesław Czaja.

Ten rok jest bardzo udany dla reprezentacji kadetów, która na trzech turniejach stanęła na podium. Najpierw biało-czerwoni sięgnęli po srebro w mistrzostwach Europy, następnie wywalczyli brąz na czempionacie globu, a w weekend uplasowali się na drugim miejscu w Olimpijskim Festiwalu Młodzieży. W decydującym pojedynku podopieczni Wiesława Czai musieli po raz kolejny uznać wyższość rosyjskich rówieśników. – Po mistrzostwach świata chłopcy byli już bardzo przemęczeni fizycznie i psychicznie, choć nie jest to żadne usprawiedliwienie, bo większość zespołów z turnieju w Holandii również brała udział w czempionacie globu – podkreślił szkoleniowiec reprezentacji Polski.

Po dwóch setach finałowego starcia biało-czerwoni remisowali ze sborną 1:1, ale kontuzja w ich szeregach wyraźnie podcięła im skrzydła, co wykorzystali przeciwnicy i wygrali trzeci turniej w tym roku. – Pierwszy set bardzo szybko nam uciekł, głównie przez przyjęcie zagrywki. W drugiej partii opanowaliśmy sytuację i wygraliśmy. Wówczas wydawało się, że walka się wyrównała, ale na początku trzeciego seta kontuzji doznał Bartek Bućko, który nie zagrał już do końca meczu. Przez to chłopakom opadły głowy, a gra przestała się kleić. W czwartej odsłonie na ataku postawiłem na Pawła Gryca, ale to też nie przyniosło oczekiwanego skutku. Jakoś nie potrafiliśmy się odnaleźć na boisku – podkreślił Czaja. – Rosjanie też nie byli w takiej formie jak chociażby na mistrzostwach świata. Ale w Holandii grali pełnym składem, a nam brakowało Rafała Szymury. Rosjanie na tym turnieju udowodnili, że są bardzo mocni. Uważam, że są obecnie najlepszą drużyną świata – dodał.

Mimo licznych sukcesów młodzi zawodnicy mają jeszcze nad czym pracować. Jednym z głównych ich mankamentów w grze są błędy własne. – Nasza rezerwa tkwi w zagrywce oraz w zniwelowaniu dużej ilości błędów własnych – ocenił trener polskich kadetów. – Musimy popracować nad tym, aby zawodnicy nie ryzykowali za wszelką cenę, a potrafili ograniczyć liczbę pomyłek. Patrząc na statystyki, my chyba popełniliśmy najwięcej błędów na mistrzostwach świata. Kiedy popełniamy ich cztery czy pięć na seta, to wygrywamy bez problemów. Natomiast często nam się zdarza, że w jednym secie oddajemy rywalom dziesięć, a nawet jedenaście punktów, a to zdecydowanie zbyt dużo. Zawodnicy muszą nauczyć się większej cierpliwości, szanowania piłki i tego, aby nie próbowali kończyć akcji za wszelką cenę. Ponosi ich młodzieńcza fantazja, ale trzeba ją opanować – dodał.



Teraz kadrowiczów czeka zasłużony odpoczynek, a za kilka tygodni wraz ze swoimi klubami rozpoczną przygotowania do sezonu ligowego. Siatkarze SMS-u Spała 19 sierpnia spotkają się na obozie w Krośnie, który będzie elementem przygotowawczym między innymi do rozgrywek drugoligowych.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved