Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Mauro Berruto: Rosjanie zasłużyli na wygraną

Mauro Berruto: Rosjanie zasłużyli na wygraną

fot. archiwum

Pierwszy półfinał Ligi Światowej 2013 zakończył się zwycięstwem reprezentacji Rosji. Wyższość podopiecznych trenera Andrieja Woronkowa musieli uznać Włosi. Rosjanie mają szansę powtórzyć swój sukces z 2011 roku. Azzurrim pozostaje gra o brąz.

Po przegranej 1:3 batalii o finał World League Mauro Berruto pozostawał w dobrym humorze. – Rosjanie zasłużyli na zwycięstwo, bo zagrali lepszą siatkówkę. Nie zamieniłbym jednak serca swoich graczy na ani jeden centymetr mięśni rosyjskich zawodników – powiedział szkoleniowiec Italii.

Pierwszy set bardzo mnie rozczarował. Rosjanie zagrali lepiej od nas w każdym siatkarskim elemencie, ale oczywistym jest także fakt, iż mieli więcej energii niż my. Graliśmy ciężki mecz zaledwie 18 godzin wcześniej, natomiast Sborna zagrała swoje ostatnie spotkanie dwa dni temu, dlatego też sądzę, że na początku pojedynku to właśnie poziom energii zrobił różnicę – oznajmił po zakończeniu meczu Berruto. – Jestem natomiast dumny z tego, co zrobiliśmy w drugim secie. Udało nam się wrócić do meczu. Przez cały czas spotkania cierpieliśmy, ale wciąż staliśmy na boisku i próbowaliśmy właściwie reagować. Nie było to jednak wystarczające. W drugiej partii mieliśmy parę prostych sytuacji, w których byliśmy w stanie zainkasować kilka punktów. Przegraliśmy jednak 23:25 i to było kluczowe dla tego meczu – dodał trener Azzurrich. – Mimo wszystko to był cudowny "comeback" i to nie jest pierwszy raz, gdy coś takiego ma miejsce. Powroty zdarzyły się nam w wielu innych pojedynkach – Italia nigdy nie zginęła. Są takie rzeczy, których nie można nauczyć. Są gracze, którzy posiadają daną umiejętność lub nie. Dlatego też jestem szczęśliwy, że mam właśnie takich, a nie innych graczy. Jestem z nich dumny. Teraz musimy się skupić na jutrzejszym starciu, ponieważ brązowy medal wciąż na kogoś czeka, a chcemy go my. Będziemy także pracować, myśląc o przyszłości. Uważam jednak, że cokolwiek zdarzy się jutro, wrócimy do Włoch z dobrym doświadczeniem – zakończył Mauro Berruto.

Pierwszy set wygraliśmy łatwo. Włosi grali swój trzeci mecz z rzędu. W drugiej partii zagrali już o wiele lepiej, a po przerwie to my zaczęliśmy popełniać błędy. Italia jest dobrze przygotowanym zespołem i takich pomyłek nie przepuszcza – powiedział najlepiej punktujący w tym meczu zawodnik, Nikołaj Pawłow (21 zdobytych punktów). – Nie zgadzam się z czerwoną kartką dla Spiridonowa, bo nie zrobił nic złego. Ale to tylko gra i jestem bardzo zadowolony z tego, że jesteśmy finalistami.



Swojemu podopiecznemu wtórował trener Andriej Woronkow. Myślę, że wysiłek fizyczny odegrał w tym spotkaniu ważną rolę. Byliśmy bardziej skoncentrowani i mieliśmy więcej siły, co pomogło nam wygrać. Graliśmy lepiej w każdym siatkarskim elemencie, drużyna była mocno zmotywowana. Mogliśmy zwyciężyć, bo graliśmy jako drużyna. Czerwona kartka dla Spiridonowa to było nieporozumienie, coś nieoczekiwanego. Był to jednak mecz pełen nerwów, emocji i moi gracze za wszelką cenę chcieli zwyciężyć.

Na pytanie, kto będzie drugim finalistą Ligi Światowej, Woronkow odpowiedział: – Zarówno Brazylia, jak i Bułgaria są naprawdę silnymi zespołami. Dla Brazylii charakterystyczna jest szybka gra i dobra defensywa, natomiast Bułgaria ma bardzo dobrych graczy, którzy pragną dojść do finału. Myślę, że teraz wszystkie mecze są bardzo emocjonujące, a wsparcie od kibiców tutaj, którzy przecież są tak daleko od domu, jest dla nas bardzo ważne – zakończył Woronkow.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved