Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Bartosz Bućko: Mamy świetnych trenerów

Bartosz Bućko: Mamy świetnych trenerów

fot. Daniel Kordos

Polscy kadeci na swoim koncie mają już kolejny srebrny krążek w tym sezonie. Tym razem medal wywalczyli na Olimpijskim Festiwalu Młodzieży Europy, który w tym roku odbywał się w Holandii. O tym, co działo się w Utrechcie, opowiedział nam Bartosz Bućko.

To już kolejny srebrny medal ekipy Wiesława Czai w tym sezonie. Jesteś zadowolony z tego wyniku?

Bartosz Bućko:Oczywiście, że tak! Mimo drugiej przegranej w finałowym meczu z Rosjanami, jesteśmy z siebie bardzo zadowoleni. Jako zespół udowodniliśmy, że nasze wcześniejsze osiągnięcia nie były kwestią przypadku. Uważam, że po tej imprezie możemy wracać dumni z tego, co osiągnęliśmy, tak samo jak miało to miejsce na wszystkich dotychczasowych turniejach w tym sezonie.

Po raz kolejny w finale ulegliście reprezentacji Rosji. Co tym razem sprawiło, że szala zwycięstwa przechyliła się na stronę waszych rywali?



– Rosjanie jak zawsze dysponowali dobrym serwisem oraz wysokim blokiem, z którym momentami mieliśmy kłopoty. Może zmęczenie całym sezonem również miało jakiś wpływ na to, że jednak oni od strony fizycznej prezentowali się lepiej. Na pewno jest to zespół, z którym możemy walczyć o zwycięstwo i mam nadzieję, że w kategorii juniorów uda nam się tego dokonać.

Również spotkanie z kadrą Belgii nie należało do łatwych, jednak ostatecznie wygraliście 3:2. Co zadecydowało o takim wyniku?

– Belgowie zagrali z nami bardzo dobre spotkanie. Momentami popełnialiśmy proste błędy, co sprawiło, że mecz nie był zbyt ciekawy. Kiedy przychodzi zmęczenie i znużenie po całym sezonie, ciężko jest znaleźć w sobie chociaż trochę motywacji, aby grać tak, jak potrafimy najlepiej. Jednak mecz rozstrzygnęliśmy na naszą korzyść i z tego bardzo się cieszyliśmy.

To wasz pierwszy turniej tego typu. Jak możesz ocenić jego organizację? Podobało ci się w Utrechcie?

– Porównując organizację do mistrzostw świata czy mistrzostw Europy, tutaj nie mieliśmy aż tak dobrze. Zdaję sobie sprawę, że ciężko jest rozegrać wszystko tak, aby każdy był zadowolony. Jednak wchodząc do pokoju, przypominałem sobie lata szkoły podstawowej, kiedy jeździłem na kolonie. Mimo wszystko z Utrechtu przewieźliśmy pozytywne wrażenia.

Bez wątpienia jesteście rocznikiem, który przejdzie do historii młodzieżowej siatkówki ze względu na liczne osiągnięcia. Zdradzisz nam co jest kluczem do takich sukcesów?

Przede wszystkim jesteśmy wyrównaną grupą, w której każdy rywalizuje o miejsce  w zespole. Charakter większości z nas sprawia, że cały czas idziemy do przodu, ponieważ nie znosimy być gorszym od kolegi. W tej rywalizacji potrafimy stworzyć zespół, który tak jak sama powiedziałaś, dzięki osiągnięciom przeszedł do historii młodzieżowej siatkówki. Mamy świetnych trenerów, którzy potrafili wykorzystać nasz zapał  do siatkówki i zamienić to na tak znaczące osiągnięcia.

To był dla ciebie aktywny sezon, z jednej strony rozgrywki klubowe, a z drugiej reprezentacja. Łatwo również zauważyć, że jesteś w ciągłej podróży. Nie odczuwasz zmęczenia?

– Jak już wcześniej wspomniałem, sezon był bardzo ciężki i kosztował nas wszystkich mnóstwo sił. Już po mistrzostwach świata pod względem fizycznym nie było z nami najlepiej, mimo że nasz fizjoterapeuta Łukasz Hertel robił co mógł.

Podczas Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy miałeś okazję obserwować reprezentację kadetek, która wyruszyła dzisiaj do Tajlandii. Dzięki temu wiesz w jakiej formie są dziewczyny. Myślisz, że dadzą sobie radę na mistrzostwach świata i powtórzą wasz sukces?

– Na tyle, na ile mogłem poznać dziewczyny, mogę powiedzieć, że są bardzo ambitne oraz również nienawidzą przegrywać. Przed nimi bardzo trudne zadanie, w imieniu zespołu życzę im, aby dały z siebie wszystko, a do Polski wróciły z medalem.

Czy teraz w końcu możesz pozwolić sobie na wakacje?

Zdecydowanie tak! Przede mną kilka tygodni wolnego, na które – szczerze mówiąc – wyczekiwałem już od dłuższego czasu.

Na zakończenie chciałbym podziękować naszym trenerom: Wiesławowi Czai, Sebastianowi Pawlikowi za trud włożony w pracę ze swoimi podopiecznymi. Podziękowania dla fizjoterapeuty Łukasza Hertela i doktora Krzysztofa Zająca, którzy jak nikt zadbali o nasze zdrowie. Pamiętając o szkoleniowcach, którzy zaczynali z nami przygodę z kadrą, dziękuję Wiktorowi Brońskiemu oraz Andrzejowi Krowiakowi.

* rozmawiała Ewa Burak (Strefa Siatkówki)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved