Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Kto zgarnie medale w Mar del Plata?

Kto zgarnie medale w Mar del Plata?

fot. archiwum

Po sześciu tygodniach zmagań w rundzie interkontynentalnej Ligi Światowej przyszła kolej na najważniejszą część rozgrywek - Final Six. W Mar del Plata zabraknie reprezentacji Polski, ale mimo tego turniej zapowiada się niezwykle emocjonująco.

Sześć weekendów, dziewięćdziesiąt spotkań i trzysta siedemdziesiąt pięć setów – to krótkie podsumowanie części interkontynentalnej Ligi Światowej 2013. To wszystko już za nami, a przed nami pięć dni zmagań, dziesięć meczów i co najmniej trzydzieści setów, czyli turniej Final Six rozgrywany w argentyńskim Mar del Plata. W tym roku o końcowe zwycięstwo oprócz gospodarzy powalczą Kanadyjczycy, którzy wygrali grupę C, Brazylijczycy i Bułgarzy jako dwie czołowe ekipy z grupy A oraz najlepsze teamy z grupy B – Włochy i Rosja. Niestety – z punktu widzenia polskiego kibica volleya – w Argentynie zabraknie reprezentacji Polski. Podopieczni Andrei Anastasiego zapisali na swym koncie cztery wygrane i aż sześć porażek, co okazało się zbyt małym dorobkiem, by polecieć na turniej finałowy do Ameryki Południowej.

Pełniący rolę gospodarza Argentyńczycy w fazie grupowej spisali się bardzo słabo. Jedna wygrana z kadrą Stanów Zjednoczonych i dwie porażki 2:3 odniesione z Polską i Francją nie mogą napawać optymizmem kibiców albicelestes. Podopieczni Javiera Webera dzięki jedynie pięciu zdobytym punktom okazali się być drużyną lepszą tylko od odmłodzonej, osłabionej i niedoświadczonej kadry Kuby (4 punkty). – Jeśli chodzi o wyniki, poszło nam źle, ale poprawiliśmy się w ostatnich meczach grupowych, podążając dokładnie za wskazówkami sztabu szkoleniowego. Możemy „odpalić" w Final Six – optymistycznie patrzy w przyszłość Luciano De Cecco. O korzystne wyniki Argentyńczykom będzie o tyle trudno, iż w grupie D będą mierzyć się z Bułgarią i Włochami. W pojedynkach z pierwszymi doznali w tym sezonie dwóch porażek: 0:3 i 1:3, natomiast ze Squadra Azzurra po raz ostatni wygrali w 2011 roku.

Wśród faworytów imprezy najczęściej wymieniana jest Brazylia, która wygrała grupę A. Bernardo Rezende po igrzyskach olimpijskich wpuścił do kadry trochę świeżej krwi w osobie Lucarellego, Renana Buiattiego, Mauricio Souzy czy Isaca Santosa. Do zespołu narodowego został również powołany Felipe Fonteles, który był jedną z największych gwiazd PlusLigi w minionym sezonie. Brazylijczycy fazę grupową zakończyli z 25 punktami na koncie i tylko jedną, dosyć niespodziewaną, porażką z Francją na własnym terenie. Jeśli Canarinhos podtrzymają dobrą dyspozycję z ostatnich spotkań, to bardzo ciężko będzie ich powstrzymać jakiemukolwiek zespołowi. Równie groźni w Mar del Plata mogą być Włosi i Rosjanie. Pierwsi, prowadzeni przez Mauro Berruto, postąpili niemal identycznie jak Brazylijczycy – znacząco odmłodzili swój skład. Doświadczenie Ivana Zaytseva czy Dragana Travicy w połączeniu z nieobliczalnością i młodzieńczą fantazją Thomasa Beretty czy Matteo Piano dały piorunujące efekty – Włosi z siedmioma zwycięstwami i trzema porażkami wygrali grupę B, wyprzedzając m.in. Rosjan, Serbów i Kubańczyków. Jeśli zaś chodzi o aktualnych mistrzów olimpijskich, to nie trzeba zbyt wiele mówić – jest to zespół kompletny. Skład teamu prowadzonego przez Andreja Woronkowa uległ pewnym modyfikacjom w stosunku do turnieju w Londynie, jednakże w kadrze wciąż widoczny jest żelazny trzon zespołu – Sergiej Grankin, Dmitrij Muserkij i Maksim Michajłow. Rywali szczególnie nie cieszy nazwisko Michajłowa, który pauzował przez całą fazę grupową, a w składzie pojawił się dopiero na turniej finałowy. Bez wątpienia jest to siatkarz najwyższej próby i jeden z najlepszych atakujących na świecie, który momentami w pojedynkę przesądza o losach spotkań.



W grupie D wraz z Argentyną i Włochami zagra reprezentacja Bułgarii. Siatkarze Camillo Placiego w tej edycji „światówki" zasłynęli z wygranej we własnej hali nad gospodarzami turnieju finałowego, w którym szalę zwycięstwa przechyliły nie tyle ich umiejętności, co rażące błędy sędziów. W Mar del Plata Bułgarzy liczą przede wszystkim na Cwetana Sokołowa, który jest liderem swojego zespołu i znajduje się w czołówce indywidualnych statystyk. Popularny „Tsetso" pod względem ilości zdobytych oczek ustępuje jedynie Zaytsevowi, a 50% skuteczności w ataku pozwala mu zajmować siódmą lokatę wśród najlepszych atakujących. Dużo będzie również zależało od Georgi Bratojewa, który nie może korzystać wyłącznie z usług Sokołowa, ale będzie musiał mądrze dzielić piłki pomiędzy wszystkich swoich kolegów.

Stawkę finalistów uzupełni Kanada, która uzyskała awans z grupy C. Walka o miejsce na turnieju w Argentynie toczyła się tutaj do ostatniego spotkania, a szansę na występ w Mar del Plata miały zespoły narodowe Kanady i Holandii. Siatkarze z Ameryki Północnej wytrzymali presję i dwukrotnie zwyciężyli na wyjeździe z najsłabszymi w grupie Japończykami, natomiast Holendrzy w drugim ze spotkań w Finlandii ulegli 1:3 i pogrzebali swoje szanse na awans. Podopieczni Glenna Hoaga to ekipa z jedną gwiazdą – atakującym Gavinem Schmittem. Oprócz niesamowitego siatkarza, który w poprzednim sezonie bronił barw Iskry Odincowo, koszulkę z liściem klonowym ubiera także Dan Lewis, Adam Simac, Justin Duff czy Fred Winters, a więc gracze, którzy na pewno anonimowi nie są. Największym atutem Kanadyjczyków jest bez wątpienia charyzmatyczny trener i siła kolektywu.

Choć najwięcej szans na zwycięstwo daje się Brazylii, Rosji i Włochom, to pozostałe zespoły na pewno mogą w Mar del Plata dużo namieszać. Szczególnie zmotywowani powinni być Argentyńczycy, dla których faza finałowa rozgrywana przed własną publicznością powinna być doskonałą okazją na zmazanie złego wrażenia z rozgrywek grupowych. Nie wiadomo na czyich szyjach zawisną złote medale, jednak z całkowitą pewnością można powiedzieć, że siatkarskich emocji przez najbliższe pięć dni nie zabraknie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved