Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Uniwersjada: Rosjanki na najwyższym stopniu podium

Uniwersjada: Rosjanki na najwyższym stopniu podium

fot. Tomasz Tadrała

Początek meczu o złoto zwiastował wyrównaną walkę w wykonaniu siatkarek z Rosji i Brazylii. Gdy Rosjanki objęły prowadzenie 2:1, wydawało się, że w 4. secie pójdą za ciosem, ale zawodniczki z kraju kawy postawiły im się. Sił jednak zabrakło im na tie-breaka.

Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęły gospodynie, które między innymi po udanych zbiciach Natalii Gonczarowej oraz pomyłce Regiane Bidias wyszły na prowadzenie 5:1. Wprawdzie po skutecznej kontrze Mayhary Silvy Brazylijki traciły do rywalek tylko jedno oczko (5:6), ale rosyjski blok oraz niedokładne ataki siatkarek z Ameryki Południowej sprawiły, że to Sborna ponownie przejęła inicjatywę na boisku (10:6). Lecz to nie był koniec emocji w tej odsłonie, bowiem błędy gospodyń w połączeniu z dobrą postawą Bruny Silvy dały Brazylijkom upragniony remis (11:11). W kolejnych minutach walka toczyła się cios za cios (14:14). Dopiero błąd Wiktorii Czapliny zaczął przechylać szalę zwycięstwa na stronę zawodniczek z kraju kawy (19:17). Ale Rosjanki nie zamierzały się poddawać i po zbiciu Gonczarowej odrobiły straty (20:20). Ta sama zawodniczka nie wytrzymała jednak ciśnienia w końcówce, a po jej dwóch autowych atakach pierwszy set padł łupem przyjezdnych 27:25.

Początek drugiej partii był wyrównany, ale z biegiem czasu zaczęła uwidaczniać się przewaga siatkarek z Ameryki Południowej. As serwisowy Silvy dał im trzy oczka przewagi nad przeciwniczkami (7:4). Nie cieszyły się z niej zbyt długo, bowiem skuteczna kontra Aleksandry Pasynkowej spowodowała, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (7:7). W kolejnych minutach obie drużyny szły łeb w łeb, ale czapa Ekatariny Pankowej dała Rosjankom dwupunktowe prowadzenie (12:10). Chwilę później Brazylijki odrobiły straty, ale wyrównaną walkę były w stanie toczyć jedynie do stanu 14:14. Wówczas gra zawodniczek z kraju kawy posypała się, a dobra dyspozycja w ataku Gonczarowej i Pankowej sprawiła, że Sborna odskoczyła od rywalek na pięć oczek (19:14). W kolejnych akcjach gospodynie kontrolowały boiskowe wydarzenia (22:17). Blok Brazylijek dał im jeszcze nadzieję na odwrócenie losów tej części meczu (19:22), lecz ostatecznie wygrały ją Rosjanki (25:21).

Trzeciego seta lepiej rozpoczęły gospodynie, bowiem as serwisowy Marii Borodakowej oraz pomyłka w ataku Silvy spowodowały, że wyszły one na prowadzenie 4:1. Już chwilę później, po zbiciu Pankowej, wzrosło ono do czterech oczek (6:2). Ale im dalej w las, tym przewaga Sbornej zaczęła topnieć. Zbicia Silvy i Bidias pozwoliły Brazylijkom odrobić straty (12:12). Wprawdzie czapa Rosjanek dała im ponownie niewielkie prowadzenie (15:13), ale wciąż wynik oscylował wokół remisu (16:16). Dopiero w decydujących momentach przyjezdne nie wytrzymały tempa narzuconego przez przeciwniczki. Udana kontra Czapliny oraz pomyłka w ataku Natashy Fariney przybliżały gospodynie do sukcesu (22:18). W końcówce nic już się nie zmieniło, a trzeci set padł łupem Rosjanek 25:21.



Pierwsze akcje czwartego seta były wyrównane, ale jako pierwsze pękły Europejki. Błędne zbicia Gonczarowej i Pasynkowej dały siatkarkom z Ameryki Południowej trzy oczka przewagi (7:4). Chwilę później, po kontrach Bruny Silvy i Mayhary Silvy zwiększyły ją do sześciu punktów (12:6). W kolejnych akcjach Rosjanki próbowały odrabiać straty, ale pogrążył je as serwisowy Sonaly Cidrao (15:8). W następnych minutach nie do zatrzymania była Silva, a w dodatku zaczął funkcjonować brazylijski blok. Z każdą kolejną akcją ze Sbornej uchodziło powietrze, a siatkarki z kraju kawy dążyły do tie-breaka (22:13). W końcówce obraz gry nie uległ zmianie, a Rosjanki zostały rozbite w tym secie 16:25.

Decydującą odsłonę z wysokiego C rozpoczęły Europejki, bowiem po atakach Gonczarowej i Czapiny odskoczyły od rywalek na pięć oczek (5:0). Brazylijki próbowały odrabiać straty, ale nie potrafiły przedrzeć się przez blok rywalek, dlatego przy zmianie stron miały sporą stratę punktową do gospodyń (2:8). Zbicie Bidias mogło dawać jeszcze nadzieje siatkarkom z Ameryki Południowej na odwrócenie losów meczu (9:12), ale Rosjanki nie dały sobie wydrzeć końcowego triumfu. W końcówce przypomniała o sobie Czaplina oraz zafunkcjonował blok gospodyń, a przez to ostatecznie zwyciężyły 15:10 i mogły cieszyć się z uniwersjadowego złota.

Rosja – Brazylia 3:2
(25:27, 25:21, 25:21, 16:25, 15:10)

Składy zespołów:
Rosja: Borodakowa (11 pkt.), Zaryażko (2), Pasynkowa (10), Gonczarowa (31), Czaplina (13), Pankowa (6), Malowa (libero) oraz Salina (8), Malyk (10) i Szlakowaja (2)
Brazylia: Silva M. (14 pkt.), Silva B. (23), Bidas (16), Francisco (4), Farinea (12), Ratzke (1), Sliva T. (libero) oraz Carrijo, Cidrao (7) i Silva A.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved