Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Uniwersjada M: Trudna przeprawa Polaków z Koreańczykami

Uniwersjada M: Trudna przeprawa Polaków z Koreańczykami

fot. archiwum

Podopieczni Radosława Panasa dopiero w piątym secie udowodnili Koreańczykom, kto jest lepszy na boisku. W pierwszej partii zwyciężyli rywale biało-czerwonych, a kolejne sety wygrywane były na przemian. W tie-breaku Polacy postawili kropkę na "i".

Pierwsi na prowadzenie w meczu wyszli siatkarze z Polski. Po ataku Wojciecha Ferensa było 4:2, jednak Koreańczycy szybko doprowadzili do remisu po 6, a następnie wyszli na prowadzenie 8:6 po skutecznym bloku Myeongjina Kima. Od tego momentu azjatycka ekipa zaczęła kontrolować wynik i nie pozwoliła rywalom doprowadzić do remisu. Wprawdzie po ataku Macieja Zajdera Polacy tracili tylko jeden punkt (13:14), ale Koreańczycy szybko wrócili do gry. Podczas drugiej przerwy technicznej prowadzili 16:13. W końcówce przewaga Azjatów była niewielka, jednak biało-czerwonym nie udało się zwyciężyć. Po ataku Jinwoo Parka to zespół Korei cieszył się z wygranej 25:22.

W drugim secie od początku do walki ruszyli Polacy. Po ataku Grzegorza Boćka prowadzili 7:5, zaś po akcji Ferensa 10:7. Widać było, że w tej partii to biało-czerwoni kontrolują grę. Prym wiedli Ferens i Bociek. Podczas drugiej przerwy technicznej polski zespół prowadził 16:13. Po kolejnym dobrym zagraniu Wojciecha Ferensa było już 20:16. Pierwszą piłkę setową dał udany atak Karola Kłosa, zaś w kolejnej akcji świetnie zaprezentował się Bociek i Polacy triumfowali 25:20.

W trzecim secie do pierwszej przerwy technicznej oba zespoły prezentowały wyrównaną siatkówkę. Później jednak na prowadzenie zaczęli wychodzić Koreańczycy. Po ataku Myeongjina Kima było 13:10, natomiast po akcji Myunggeuna Songa 16:12. Polacy jednak nie poddali się bez walki i po asie serwisowym Wojciecha Włodarczyka doprowadzili do remisu 18:18. Końcówka była wyrównana i zacięta, ale w ostatecznym rozrachunku lepsi okazali się zawodnicy z Korei, którzy zwyciężyli 25:23.



Podopieczni Radosława Panasa od początku czwartej odsłony ruszyli do ataku. As serwisowy Włodarczyka dał im prowadzenie 7:4, zaś w kolejnej akcji świetnie blokował Ferens i zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną. Pomogła ona jednak bardziej Koreańczykom niż polskim siatkarzom. Azjatycki zespół, po dwóch udanych blokach, doprowadził do remisu po 9. Od tego momentu żadna z drużyn nie potrafiła wywalczyć sobie prowadzenia wyższego niż dwa punkty. W końcowej fazie obie miały równe szanse na odniesienie zwycięstwa. W kluczowym momencie świetnie spisał się Grzegorz Bociek, dzięki któremu Polacy wygrali 25:23 i doprowadzili do tie-breaka.

Piąty set pokazał nie tylko wyrównany poziom obu ekip, ale także niezwykle silną wolę walki i wygranej. Od pierwszej piłki zarówno Polacy, jak i Koreańczycy ruszyli do ataku. Raz jedna, raz druga drużyna wychodziła na jednopunktowe prowadzenie. Po zepsutej zagrywce Wierzbowskiego zespoły zmieniły połowy boiska przy stanie 8:7 dla Korei. Kolejne minuty to znów wyrównana walka. Nic zatem dziwnego, że doszło do gry na przewagi. Długo żadna z ekip nie potrafiła rozstrzygnąć meczu na swoją korzyść. Dopiero przy stanie 20:20 skutecznie blokował Bociek, a w kolejnej akcji pomylił się Jinwoo Park i to biało-czerwoni mogli cieszyć się z wygranej 22:20 i w całym meczu 3:2.

Polska – Korea 3:2
(22:25, 25:20, 23:25, 25:23, 22:20)

Składy zespołów:
Polska: Łomacz (2 pkt.), Kłos (16), Zajder (4), Bociek (31), Wierzbowski (5), Ferens (21), Wojtaszek (libero) oraz Włodarczyk (11), Żaliński i Hain (7)
Korea:
Song H. (6 pkt.), Lee M. (2), Jin (11), Song M. (20), Kim (14), Park (14), Oh (libero) oraz Lee K. (1), Na (2) i Sim (4)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved