Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Rewanż Niemców na koniec fazy grupowej

LŚ, gr. B: Rewanż Niemców na koniec fazy grupowej

fot. archiwum

Mecze pomiędzy Iranem a Niemcami zakończyły potyczki w grupie B. W pierwszym pojedynku górą byli gospodarze, natomiast w rewanżu w trzech setach triumfowali Niemcy. Mimo to żadna z ekip nie awansowała do finału Ligi Światowej.

Pierwszy punkt po bardzo długiej akcji zdobyli gospodarze, ale po chwili atak ze środka zespołu niemieckiego wyrównał stan rywalizacji, a szczelny blok pozwolił mu wyjść na prowadzenie 2:1. Tuż przed przerwą techniczną reprezentanci gospodarzy wrzucili jednak wyższy bieg, odskoczyli na 7:4 i utrzymali ten stan, schodząc na regulaminowy czas. Po powrocie na parkiet blok na Ghafourze i udany kontratak pozwolił gościom odrobić dwa punkty (7:8), a kilka minut później kolejny blok na tym zawodniku oraz as serwisowy Tima Broshoga spowodował, że na tablicy był remis 10:10 i trener Velasco zmuszony został poprosić o czas. Niemcy rozkręcali się z piłki na piłkę, dobrze działał blok, znakomicie zagrywał Christian Fromm i zrobiło się 14:12 dla przyjezdnych i taką przewagę utrzymali na przerwie technicznej numer dwa. Przez dłuższy czas trwała gra punkt za punkt, ale kiedy na tablicy zrobiło się 19:16 dla Niemiec, trener Velasco po raz drugi zawołał swoich siatkarzy do siebie. Po czasie po raz kolejny zadziałał niemiecki blok i zrobiło się 20:16. Cztery punkty przewagi spokojnie wystarczyły Niemcom do wygrania inauguracyjnej odsłony, którą udanym atakiem zakończył Jochen Schoeps.

Udany atak i kolejne już udane bloki oraz as serwisowy pozwoliły podopiecznym Vitala Heynena rozpocząć kolejną partię od stanu 3:0. Irańczycy robili, co mogli, aby odrobić straty, ale bezskutecznie. Znakomicie funkcjonował nie tylko atak, ale i niemiecka obrona, przez co Irańczykom ciężko było zdobywać punkty. Po ataku Denisa Kaliberdy było 8:5 i zespoły zeszły na przerwę techniczną, a po powrocie na parkiet zawodnik ten dołożył kolejny udany atak (9:5). Niemcy spokojnie kontrolowali boiskowe wydarzenia i przy stanie 5:11 o czas poprosił Julio Velasco. Po powrocie na boisko Hamzeh Zarini zdobył szóste oczko. W pewnym momencie w grze Niemiec jednak coś się zacięło, pojawiły się błędy i zrobiło się już tylko 14:10, a kiedy blokiem popisał się Mousavi, Iran przegrywał już tylko 12:15 i o czas poprosił Vital Heynen. Po przerwie pomyłka w przyjęciu sprawiła, że przewaga stopniała do dwóch oczek (15:13), ale udana kiwka pozwoliła Niemcom z trzypunktową zaliczką zejść na drugą przerwę techniczną. Zagrywka Iranu siała spore spustoszenie w ekipie Niemiec, as serwisowy Zariniego sprawił, że z przewagi naszych zachodnich sąsiadów już prawie nic nie pozostało. Chwilę później Mousavi zdobył kolejne oczko i Iran wyszedł na prowadzenie 18:17, co spowodowało, że trener Vital Heynen zawołał swoich zawodników do siebie. Wynik cały czas oscylował wokół remisu, co zwiastowało zaciętą końcówkę. W niej Niemcy mieli swoje szanse, aby odskoczyć na dwa oczka, ale gospodarze dzielnie się bronili. Ostatecznie jednak lider zespołu, Denis Kaliberda, dał swojemu zespołowi zwycięstwo 25:23 i prowadzenie 2:0 w meczu.

Set numer trzy udanymi atakami rozpoczęli Irańczycy (2:0), Denis Kaliberda atakiem z drugiej linii zdobył pierwszy punkt dla swojej drużyny. Pomyłka Ghafoura w ataku sprawiła, że na tablicy zrobił się remis 3:3. Dobra zagrywka Marcusa Bohme i udany blok dał Niemcom prowadzenie 7:5 i ten minimalny bufor bezpieczeństwa utrzymali na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Po powrocie na parkiet Ghafour zdobył siódme oczko, a na blok nadział się Denis Kaliberda i był remis 8:8. Niemcy jednak zaraz potem znowu odskoczyli na dwa oczka (10:8), ale Iran szybko doprowadził do remisu. Na parkiecie trwała prawdziwa siatkarska wojna i żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na więcej niż dwa oczka. Po błędzie rywali, którzy mylili się coraz częściej, Iran prowadził 13:11. Na przerwie technicznej numer dwa gospodarze utrzymali swoje niewielkie prowadzenie, a po niej wymiana ciosów trwała dalej. Wkrótce na tablicy był już remis 17:17 po nieudanym ataku, a kiedy szczelny blok zatrzymał atak Irańczyków, zrobiło się 18:17 dla Niemców i o czas poprosił trener Velasco. Po przerwie niemiecki blok zadziałał po raz kolejny (19:17). Kilka minut później błąd w ekipie irańskiej pozwolił przyjezdnym odskoczyć na 22:19 i o drugi czas poprosił trener Julio Velasco. Po powrocie na parkiet jego podopieczni wyprowadzili skuteczną akcję, a następnie zagrali blokiem i było już tylko 22:21 dla Niemiec. Irańczycy w ważnym momencie popełnili jednak błąd w ataku, dając rywalom piłki meczowe (24:21). Pierwszą z nich obronili, ale wobec kiwki Denisa Kaliberdy okazali się bezradni. Niemcy zrewanżowali się tym samym za piątkową porażkę, która przekreśliła ich szanse na awans do Final Six.



Iran – Niemcy 0:3
(21:25, 23:25, 22:25)

Składy zespołów:
Iran: Gholami (5 pkt.), Marouflakrani (2), Mousavi (5), Ghafour (6), Davoodi (5), Mobasheri (3), Zarif (libero) oraz Mahmoudi (5), Zarini (13), Fayazi (2), Mahdavi (1) i Jadidi (1)
Niemcy:
Fromm (12 pkt.), Kaliberda (18), Bohme (6), Schops (3), Kampa (4), Broshog (9), Steuerwald M. (libero) oraz Westphal, Hirsch (2), Steuerwald P. i Collin

Zobacz także:
Wyniki 6. kolejki i tabela gr. B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved