Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Grand Slam Gstaad: Kantor/Łosiak z dwoma wygranymi

Grand Slam Gstaad: Kantor/Łosiak z dwoma wygranymi

fot. archiwum

Niełatwy, ale co najważniejsze wygrany pojedynek stoczyli do południa w Gstaad polscy plażowicze - Kantor/Łosiak. Po południu pokonali natomiast medalistów ze Starych Jabłonek. Za to niespodziewanej porażki doznali Fijałek i Prudel.

Po tym, jak mecz otworzyli bardzo dobrą zagrywką, Szwajcarzy w kilku kolejnych akcjach lekko przeważali. Polacy szybko jednak odrobili straty i po bloku Kantora oraz świetnej obronie i kontrze Łosiaka wyszli na prowadzenie (5:3). Po okresie wyrównanej walki i skutecznych atakach obu par Szwajcarzy wyrównali dzięki zagrywce po siatce (7:7), jednak wtedy Kantor zagrał piłkę, której rywale nie przyjęli i ponownie biało-czerwoni mieli dwa punkty nadwyżki. Szwajcarzy nie odpuszczali i po autowym ataku Łosiaka objęli prowadzenie 10:9, ale szybko powróciło ono na polską stronę, a Bartosz Łosiak od razu po przerwie podwyższył je do dwóch oczek (12:10). Niedługo potem blokiem popracował Kantor i było 14:11 dla polskiej pary. Duet Kantor/Łosiak radził sobie z każdą chwilą coraz lepiej, a rywale przy stanie 12:17 poprosili o czas. Wysoka nadwyżka Polaków przez chwilę była zagrożona w ostatnich akcjach, kiedy to dwa punkty odrobili Chevallier i Kovatsch, a Łosiak z Kantorem poprosili o chwilę oddechu. Set ostatecznie zakończył się wygraną polskiego duetu 21:17.

Od początku drugiej odsłony obie drużyny walczyły zawzięcie. Gdy długą akcję po błędzie rywala wygrali Kantor i Łosiak, objęli tym samym prowadzenie 4:3, jednak kiedy blokiem został zatrzymany Kantor, na prowadzenie wyszli gospodarze (7:5). Gdy coraz lepiej zaczęli radzić sobie Szwajcarzy, polski duet przy stanie 6:9 poprosił o czas. Starania Polaków po niedługim czasie przyniosły efekt. Po uderzeniu w siatkę rywali był remis 12:12. Kiedy Piotr Kantor, kończąc długą akcję, uderzył w aut, Szwajcarzy mieli dwa oczka więcej (17:15) i byli bliżej zakończenia tego seta. Mimo to świetna kontra Polaków doprowadziła do remisu po 17, a dalej toczyła się wyrównana gra. W końcówce walka była niezwykle zacięta, Łosiak i Kantor bronili kolejne piłki setowe, jednak w ostatniej akcji dwukrotnie plasy Polaków zostały podbite, a kontrę udało się wygrać Szwajcarom, którzy wyrównali stan meczu.

Choć tie-breaka rozpoczęła wyrównana gra, to z czasem Polacy zaczęli wysuwać się na prowadzenie, a rywale przy stanie 5:8 poprosili o chwilę przerwy. Para Kantor/Łosiak starała się ustrzec niepotrzebnych błędów, czego nie można powiedzieć o szwajcarskim duecie, który przegrywał już 8:11. Polacy, grając spokojnie, nie pozwolili przeciwnikom na seryjne zdobywanie punktów i wygrali w całym meczu.



Chevallier/Kovatsch – Kantor/Łosiak 1:2
(17:21, 23:21, 12:15)

W drugim dziś pojedynku po drugiej stronie siatki stanął nie byle kto, bo duet, który zdobył w niedzielę brązowe medale mistrzostw świata w Starych Jabłonkach. Niemcy Erdmann/Matysik ponownie byli ciężkimi rywalami, jednak jak się okazało tylko momentami. Biało-czerwoni w ogóle nie przestraszyli się przeciwników, grali pewnie i starali się utrzymać równy poziom, co pozwoliło im zakończyć oba sety z czteropunktową nadwyżką.

Kantor/Łosiak – Erdmann/Matysik 2:0
(21:17, 21:17)


Kanadyjska para złapała wiatr w żagle po mistrzostwach świata w Starych Jabłonkach. Saxton/Schalk przebrnęli również przez kwalifikacje turnieju w Gstaad i trafili do grupy Fijałka i Prudla. Wydawałoby się, że Polacy są murowanym faworytem tego pojedynku i było tak do końca pierwszej odsłony. W niej Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel wyraźnie przeważali. Dobrze na siatce spisywał się ten drugi, a popularny „Fifi” utrudniał rywalom przyjęcie, co zaowocowało wysoką wygraną. W kolejnej odsłonie w grze polskiego duetu jakby coś się zacięło. Przydarzył im się przestój, podobny do tych, jakie zdarzały się im w mistrzostwach świata. Kanadyjczycy postawili wszystko na jedną kartę. Podbijali wiele ataków i plasów biało-czerwonych i wygrali bardzo pewnie. W tie-breaku nasza para miała szanse na wygraną, jednak skuteczniejsza gra w przeciągu całego seta Kanadyjczyków dała im wygraną.

Fijałek/Prudel – Saxton/Schalk 1:2
(21:14, 11:21, 13:15)

Drugie starcie najlepszej polskiej pary z Łotyszami Sorokins/Smedins poszło już zgodnie z planem. Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel nie pozwolili rywalom na zbyt wiele, prezentując ten poziom gry, do którego wszystkich przyzwyczaili. W żadnym z setów, tak naprawdę, łotewscy siatkarze długo nie prowadzili wyrównanej gry. To Polacy nadawali ton i to oni dostosowywali tempo meczu do siebie. Dla Grzegorza i Mariusza to ważne zwycięstwo, które pozwoli im awansować do kolejnej rundy.

Fijałek/Prudel – Sorokins/Smedins 2:0
(21:15, 21:10)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved