Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Uniwersjada: Z problemami, ale i z wygraną

Uniwersjada: Z problemami, ale i z wygraną

fot. Tomasz Tadrała

Kolejne spotkanie Polaków na uniwersjadzie zakończyło się w tie-breaku. Biało-czerwoni odnieśli czwarte zwycięstwo. Tym razem podopieczni Radosława Panasa pokonali Australię. W czwartek polscy siatkarze zmierzą się z Brazylijczykami.

Już początkowe zagrania premierowej odsłony meczu wskazywały na to, że naprzeciw siebie stanęły drużyny reprezentujące podobny siatkarski poziom. Świetnym atakiem pierwsze oczko na koncie biało-czerwonych zapisał Grzegorz Bociek . Australijczycy nie pozostali dłużni i odpowiedzieli – punkt zdobył Max Staples, a Beau Graham posłał asa serwisowego, wprowadzając popłoch w polskie przyjęcie (3:1). Jednak, wyrażając się kolokwialnie, Polacy „nie dali sobie w kaszę dmuchać" i zebrali w sobie siły, by przeciwstawić się rywalom. Do głosu doszedł Wojciech Włodarczyk, który zaczął brylować w akcjach na siatce i z niewielkiej przewagi Australijczyków nic już nie pozostało (8:8). O swojej obecności na boisku dał znać Samuel Walker, który napędzał grę swojego zespołu, zamieniając otrzymane od rozgrywającego piłki na zdobycze punktowe. Przeciwnicy podopiecznych Radosława Panasa popełniali jednak sporo błędów w zagrywce, dzięki czemu nie potrafili objąć długotrwałego prowadzenia i walka toczyła się punkt za punkt. Do darmowych punktów biało-czerwoni dopisywali także te zdobyte dzięki własnym zagraniom. To skończony atak Miłosza Hebdy i as serwisowy Macieja Zajdera rozwiały nadzieje Australijczyków na utrzymanie trzypunktowej przewagi (z 16:13 na 16:15). W końcówce seta dwie pomyłki Wojciecha Żalińskiego kosztowały jednak Polaków sporo, bowiem australijscy zawodnicy wyszli na upragnione prowadzenie, które w tym momencie partii miało już duże znaczenie (23:20). Polscy gracze nie odrobili już strat i pierwsza odsłona padła łupem reprezentacji Australii.

Wyrównany charakter tego starcia ukazał się także i w drugim secie. Po polskiej stronie boiska dwoili i troili się Grzegorz Bociek oraz Wojciech Włodarczyk. Skutki ich starań okazały się pozytywne, gdyż dzięki dwóm punktowym zagrywkom tego drugiego Polacy mogli cieszyć się z dwóch oczek w zapasie (7:5). Dobre ataki zaliczyli także Maciej Zajder oraz Karol Kłos. Każdy zawodnik w drużynie Radosława Panasa funkcjonował jak element w dobrze naoliwionej maszynie, co przy samotnie punktującym w szeregach Australijczyków Samuelu Walkerze sprawiło, że biało-czerwoni utrzymywali swoją przewagę (10:8). Dzięki świetnej dyspozycji polskich graczy i marazmowi, jaki ogarnął Australijczyków, siatkarze z Polski schodzili na drugą przerwę techniczną z czteropunktowym prowadzeniem. Pauza dobrze podziałała na Walkera i spółkę, gdyż wybudzili się z dotychczasowej drzemki i rozpoczęli natarcie. Niezwykle skuteczny zarówno w ataku, jak i w bloku był Max Staples. Po pięciu punktach zdobytych przez tego zawodnika, reprezentacja Australii traciła już tylko punkt. Co prawda Polacy szybko zdołali powiększyć przewagę do dwóch oczek (23:21), jednak decydujący głos w ostatnich piłkach tego seta mieli gracze z Australii (25:23).

Rozdrażnieni przegraną Polacy zaczęli grać bardziej agresywnie. Punkty z ataku naprzemiennie zdobywali Bociek i Włodarczyk. Maciej Zajder dołożył do tego mocną zagrywkę i „na dzień dobry" w tej partii na tablicy wyników pojawił się wynik 10:4. Pojedyncze akcje Maxa Staplesa, Thomasa Douglasa-Powella, czy Samuela Walkersa okazały się niewystarczające na tak skutecznie grających polskich zawodników. By przedłużyć swój byt w tym spotkaniu, Polacy zmobilizowali ogromny zasób sił i siatkarskich umiejętności. Statystyki tylko to potwierdzają, gdyż w tym rozdziale meczu gracze Radosława Panasa popełnili minimalną ilość błędów własnych. Zdziwieni takim obrotem spraw Australijczycy musieli uznać wyższość rywali w tym secie (25:14).



Po tak pewnym zwycięstwie w trzeciej partii zdawało się, iż biało-czerwoni postawili wszystko na jedną kartę i będą kontynuować swoją dobrą passę. Nic bardziej mylnego. W szeregach polskiej drużyny zdarzył się zastój. Jacob Guymer sukcesywnie zatrzymywał polskich zawodników na siatce, a Max Staples i Samuel Walker punktowali w ataku. Wszystkie te czynniki sprawiły, że Australijczycy szybko objęli wysokie prowadzenie (7:1). Na zryw Polaków nie trzeba było jednak długo czekać. Ciężar gry na siatce na swoje barki wziął Maciej Zajder. Także udając się w pole serwisowe nie zwalniał ręki, co przyniosło ze sobą profity. Gdy do tego siatkarze z Australii zaczęli się mylić, podopieczni trenera Panasa doprowadzili do remisu (10:10). Od tej pory o słabościach w polskiej drużynie nie było już mowy. Bociek, Wierzbowski, Zajder i Włodarczyk wykonywali swoje zadania perfekcyjnie. Cztery asy serwisowe w wykonaniu polskich graczy w tym secie rozbiły przyjęcie rywali. Nic dziwnego więc, że Polacy zapisali także tego seta na swojego konto (25:19).

W tie-breaku Polacy zafundowali sobie sporą dawkę nerwów. Australijczycy przypomnieli sobie, że potrafią dobrze grać w siatkówkę i wysoko postawili rywalom poprzeczkę. Pierwsze skrzypce w ich akcjach grał blok, przez który biało-czerwoni nie mogli się przedrzeć. Ręce Thomasa Douglasa-Powella i Grigory’ego Sukocheva dobrze zamykały kierunek. Na tablicy wyświetlił się wynik 9:4 dla Australijczyków. Polscy zawodnicy nie poddali się jednak i rozpoczęli pogoń. Swoimi skutecznymi zbiciami zmniejszali dystans dzielący ich od przeciwników. Gdy pojawił się remis 12:12, rozpoczęła się prawdziwa gra nerwów. Napięcie lepiej znieśli podopieczni trenera Panasa, którzy atakiem Wojciecha Włodarczyka zakończyli ten mecz, tym samym dosłownie wyszarpując zwycięstwo z rąk rywali.

Polska – Australia 3:2
(22:25, 23:25, 25:14, 25:19, 15:13)

Składy drużyn:
Polska: Hebda (5), Bociek (20), Kłos (10), Włodarczyk (16), Zajder (18), Łomacz (1), Wojtaszek (libero) oraz Żaliński (3), Hain, Wierzbowski (9) i Ferens

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, siatkówka akademicka

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved