Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Uniwersjada: Rosjanki dały Polkom lekcję siatkówki

Uniwersjada: Rosjanki dały Polkom lekcję siatkówki

fot. archiwum

Po wczorajszym zwycięstwie z Amerykankami biało-czerwone czekał bardzo emocjonująco zapowiadający się mecz z gospodyniami turnieju. Choć wiadomym było, że ściany będą sprzyjały gospodyniom, wszyscy kibice liczyli na wyrównaną walkę.

Reprezentantki Polski rozpoczęły swój drugi pojedynek bardzo nerwowo. Rosjanki, a konkretnie Natalia Obmoczajewa nękała w przyjęciu nasze rodaczki, z kolei Anna Grejman wyprowadzała zbyt lekkie ataki. Ani Tamara Kaliszuk, ani Aleksandra Sikorska nie potrafiły zakończyć swoich akcji po nie najlepszym dograniu piłki polskich siatkarek. Przewaga faworytek wzrastała w zastraszającym tempie, a biało-czerwone nie radziły sobie w żadnym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Po serii punktów dla pewnie grających Rosjanek na drugą przerwę techniczną Polki schodziły ze spuszczonymi głowami (5:16). Trener Wiesław Popik zdecydował się na zmianę rozgrywającej, Martę Szymańską zastąpiła Dorota Wilk. Z pozytywnych akcentów tej partii można wymienić jedną punktową zagrywkę Aleksandry Sikorskiej i dobrą grę w obronie Doroty Medyńskiej. Przewaga Rosjanek nie podlegała dyskusji, a nasze zawodniczki musiały z pokorą przyjąć od naszych wschodnich sąsiadek lekcję, jaką był ten set (16:25).

W drugiej odsłonie Polki dwoiły i troiły się w obronie, ale przewaga wzrostu rywalek pozwalała im wykonywać swoje ataki ponad polskim blokiem. To zaś umożliwiło Rosjankom kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami, bowiem to one „urywały" nam punkty przy własnej zagrywce. Polki popełniały proste błędy, bardzo często nie pozwalając swoim skrzydłowym na wyprowadzenie mocnego ataku. Rosjanki także nie ustrzegły się błędów, dwukrotnie blokiem zapunktowała Tamara Kaliszuk i przewaga przeciwniczek zmalała do 2 punktów (13:11). Ale to gospodynie, niesione głośnym dopingiem swoich sympatyków, grały mniej nerwowo w przyjęciu i dokładniej dogrywały piłkę do siatki. W końcówce Polki po raz kolejny straciły koncentrację i choć wydawało się, że nasze reprezentantki prezentowały się w tym secie lepiej, to dwie kolejne zagrywki Rosjanek pogrążyły biało-czerwone (15:25).

Set ostatniej szansy dla Polek mógł okazać się przede wszystkim okazją na pokazanie lepszego poziomu gry podopiecznych trenera Popika. Brak zdecydowanego ataku Kaliszuk był wodą na młyn dla blokującej Obmoczajewej. Złe otwarcie trzeciej odsłony nie zwiastowało psychicznego odbudowania się młodych Polek. Niedokładne przyjęcie wymuszało schematyczne rozegranie, a nasze atakujące nie mogły znaleźć luki w rosyjskim bloku. Już na pierwszej przerwie technicznej Rosjanki prowadziły 8:3. Bezradne Polki z trudem zdobywały kolejne „oczka", piłka praktycznie nie znajdowała miejsca w pomarańczowym polu przeciwniczek. Brak kontaktu punktowego z rywalkami powodował coraz mniejszą wiarę w odwrócenie losów meczu w szeregach Polek. Mecz bez większej historii Rosjanki zakończyły efektownym blokiem (25:15).



Rosja – Polska 3:0
(25:16, 25:15, 25:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved