Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ kadetów: Złoci Rosjanie, Chińczycy ze srebrem

MŚ kadetów: Złoci Rosjanie, Chińczycy ze srebrem

fot. FIVB

W finale mistrzostw świata kadetów spotkały się reprezentacje Rosji i Chin. Podopieczni Alexandra Karikova nie dali swoim rywalom zbyt wielu nadziei na końcowy sukces. Oddali Chińczykom tylko jedną partię i do domu wrócą ze złotymi medalami.

Finał

Swoją dominację nie tylko w Europie, ale i na świecie potwierdzili Rosjanie, którzy w spotkaniu finałowym wykazali wyższość nad rówieśnikami z Chin. Wprawdzie po dwóch partiach był remis, a więc półfinałowi pogromcy biało-czerwonych mogli mieć nadzieję na pokonanie Sbornej, ale ta w dwóch kolejnych setach pokazała swoją siłę i zasłużenie triumfowała. Niemal tradycyjnie wiodącą postacią w rosyjskiej drużynie był Victor Poletaew , który w finale zapisał na swoim koncie 25 oczek. Wśród pokonanych najlepsze wrażenie pozostawił po sobie Chuanghang Tang, który zgromadził 18 punktów.

Rosja – Chiny 3:1
(25:23, 22:25, 25:17, 25:14)




mecz o 3. miejsce

Z brązowymi medalami do kraju wrócą polscy kadeci, choć początek meczu nie wróżył im sukcesu. Premierowa partia padła dość zdecydowanie łupem Irańczyków. Na szczęście później inicjatywę na boisku przejęli biało-czerwoni, którzy z każdym kolejnym setem powiększali przewagę nad rywalami. Ostatecznie zasłużenie zwyciężyli 3:1, a najwięcej punktów w polskim obozie zdobyli Bartosz Bućko i Bartłomiej Lemański. Dla rywali 17 oczek wywalczył Akbar Valaei.

Iran – Polska 1:3
(25:19, 21:25, 19:25, 17:25)


mecz o 5. miejsce

Mimo że zarówno Argentyńczycy, jak i Brazylijczycy wygrali swoje grupy, to nie udało im się zakwalifikować do półfinałów. Na osłodę pozostała im walka o piąte miejsce. Początek meczu należał do Argentyńczyków, którzy wręcz rozgromili rywali w premierowej odsłonie. Jednak od drugiej partii inicjatywę na boisku przejęli siatkarze z kraju kawy, a ich przeciwnicy mieli coraz mniej do powiedzenia. Pierwsze skrzypce w zwycięskim zespole grał Lucas Madaloz, który zapisał na swoim koncie 14 oczek. Aż 25 punktów dla Argentyńczyków wywalczył Nicolas Lazo, ale po raz kolejny potwierdziło się, że jeden zawodnik meczu nie wygra.

Argentyna – Brazylia 1:3
(25:15, 21:25, 19:25, 23:25)


mecz o 7. miejsce

Aż pięciu setów potrzeba było, aby wyłonić zespół, który zajmie siódme miejsce na mistrzostwach świata. Początek spotkania należał do Kubańczyków, którzy stosunkowo gładko rozstrzygnęli na swoją korzyść dwie pierwsze odsłony. Lecz w trzecim secie przebudzili się Francuzi. Czwarta partia była najbardziej zacięta, a szansę na zwycięstwo w niej miały obie drużyny. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali Europejczycy, a dzięki temu doprowadzili do tie-breaka. W nim jednak zabrakło im już sił, przez co gładko przegrali do 8. Na wyróżnienie zasłużył Osmani Uriarte, który zdobył aż 28 oczek dla zespołu z gorącej wyspy. Z kolei wśród przegranych z dobrej strony pokazał się Nicolas Szerszen, który zapisał na swoim koncie 19 punktów.

Kuba – Francja 3:2
(25:17, 25:21, 21:25, 25:27, 15:8)


mecz o 9. miejsce

Pojedynek Belgów z Koreańczykami nie przyniósł wielkich emocji. Od początku do końca spotkanie przebiegało pod dyktando Europejczyków. Jedynie w premierowej partii siatkarze z Azji próbowali nawiązać walkę z przeciwnikami, ale i tak stać było ich jedynie na ugranie 21 oczek. W kolejnych setach spisywali się jeszcze słabiej, przez co Belgowie nie mieli problemów z odniesieniem pewnego zwycięstwa. Najlepszym graczem w ich szeregach okazał się Lowie Stuer, natomiast wśród Koreańczyków wyróżnił się Sungjeong Han.

Belgia – Korea Płd. 3:0
(25:21, 25:16, 25:18)


mecz o 11. miejsce

Lepiej w spotkanie weszli Finowie, którzy w premierowej odsłonie nie pozostawili złudzeń rywalom, komu należy się zwycięstwo. Jednak dość nieoczekiwanie w decydujących momentach drugiej odsłony górą byli Egipcjanie, co zapowiadało spore emocje w kolejnych setach. Ale później ton wydarzeniom na boisku ponownie zaczęli nadawać Europejczycy. O ile siatkarze z Afryki dzielnie walczyli w trzeciej partii, o tyle czwartą oddali, nie stawiając oporu przeciwnikom. Do zwycięstwa Skandynawów poprowadził Sakari Makinen, który zapisał na swoim koncie 17 oczek. Z kolei w przegranej ekipie wyróżnił się zdobywca 15 oczek, Mohamed Mahmoud.

Egipt – Finlandia 1:3
(19:25, 25:23, 21:25, 13:25)


mecz o 13. miejsce

Wiele emocji wzbudził pojedynek gospodarzy z Chilijczykami. Był on bardzo zacięty, a niemalże każda z odsłon kończyła się minimalną przewagą jednej z drużyn. Początkowo bliżej sukcesu byli Meksykanie, którzy prowadzili już w meczu 2:1, ale nie potrafili postawić przysłowiowej kropki nad "i". Wykorzystali to ich przeciwnicy, którzy wykazali się lepszą odpornością psychiczną. Najpierw udało im się doprowadzić do tie-breaka, a następnie również rozstrzygnąć go na swoją korzyść. Prym w chilijskiej drużynie wiódł Dusan Bunacic, który zapisał na swoim koncie 33 oczka. Dla gospodarzy 24 punkty wywalczył Enrique Ugalde.

Meksyk – Chile 2:3
(25:27, 25:23, 25:20, 25:27, 13:15)


mecz o 15. miejsce

Na tej pozycji ostatecznie uplasowali się Turcy, którzy w decydującym meczu wykazali wyższość nad rówieśnikami ze Stanów Zjednoczonych. Siatkarze znad Bosforu po dwóch łatwo wygranych setach, w trzecim wyraźnie się rozluźnili, co skrzętnie wykorzystali ich rywale. Jednak w czwartej partii wszystko wróciło do normy, czyli prym wydarzeniom na boisku ponownie zaczęli nadawać Europejczycy. Ostatecznie triumfowali 3:1, a pierwsze skrzypce w ich szeregach grał Yigit Gulmezoglu, który zapisał na swoim koncie aż 25 oczek. Dla przegranych 12 punktów zdobył Christopher Nugent.

USA – Turcja 1:3
(20:25, 17:25, 25:15, 19:25)

Zobacz także:
Wyniki rundy pucharowej MŚ kadetów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved